Adoptuj Poveri cuccioli
Mieszaniec · Żynkie · Seniory · 15 lata
13-05-2011 - Nadal opuszczanie... każdego dnia. Jest naprawdę w czystym szale, każdego dnia w naszym schronisku dla zwierząt, szczeniaki są "rzucane", szczeniaki, które nigdy nie będą miały godnego życia. Jakie to wszystko okruczeństwo!! Dziś około 15, pani przyszła do schroniska dla zwierząt, wcześniej nigdy nie przychodziła, znalazła obok kosza na Viale Aldo Moro wysokiego, skrzynkę pod upalnym słońcem z dwoma szczeniakami. Spójrzcie na nich w jakim stanie są, całkowicie odwodnione, nie mogły nawet pić, ich oczy bez życia. Są to dwie samice, szczęka, niedożywione, pełne kleszczy. Chciałbym, na chwilę, żebyśmy skupili się na tym, co się dzieje, naprawdę nie wiemy już, co robić, jest trudno, spojrzyjcie na naszą stronę internetową, spojrzyjcie na codzienne porzucania. Krzyczymy całemu światu, aby wprowadzono kampanię kastracji. Są wszystkie głuche, na naszej stronie internetowej i także na FB opublikowaliśmy petycję: do zbierania podpisów w celu wprowadzenia prawa 281, nic, bardzo mało jest podpisów. Nie rozumiemy, że demonstrujemy w wielu kontekstach, pożytecznych, walerowych, ale dla psów, które żyją w naszych schroniskach w sytuacjach ciężkiego trudności, nie możemy nic zrobić !!!!!!!!!!!!! Nasze psy, w jakich warunkach żyją??????? Czy możemy nazwać to życiem, do którego są skazane??? Pomóżcie nam, bo nie możemy już dłużej przetrwać!!!!!!!!!!!
Czytaj oryginał (it)
13-05-2011 - Ancora abbandoni......tutti i giorni. Siamo veramente alla follia pura, tutti i giorni al nostro rifugio vengono "scaricati" cuccioli " cuccioli che non avranno mai una vita dignitosa. Cos'è tutta questa malvagità!! Oggi intorno alle 15 si è presentata al rifugio una signora, anche lei non era mai venuta, ha trovato vicino al cassonetto di Viale Aldo Moro alta, uno scatola sotto il sole cocente con due cuccioli. Guardateli in che stato sono, completamente disidratati, non riuscivano nemmeno a bere, gli occhi spenti.Sono due femmine, scheletriche, malnutrite, piene di zecche . Vorrei, un ' attimo che ci soffermassimo per cio' che stà accadendo, noi veramente non sappiamo piu' come fare, è difficile, guardate il nostro sito, guardate gli abbandoni quotidiani. Noi gridiamo al mondo intero affinchè venga attuata una campagna di sterilizzazione.Sono tutti sordi, nel nostro sito ed anche su FB abbiamo pubblicato una petizione: per una raccolta firma per l'attuazione della legge 281, niente, pochissime sono le firme. Non riusciamo a renderci conto che noi manifestiamo per moltissimi contesti, utili, validi ma per i cani che vivono nei nostri canili in situazioni di gravissimo disagio non riusciamo a fare nulla !!!!!!!!!!!!! I nostri cani in che condizioni vivono??????? Possiamo chiamarla vita quella a cui sono condannati??? Aiuateci perchè noi non possiamo piu' sopravvivere!!!!!!!!!!!
Zarejestrowane 2 miesiące temu






