Adoptuj Sir Henry
Mieszaniec · Nieznane · Młody · 3 lata
W czerwcu 2024 pracownicy opieki zwierzęcej z Dolmen Animal otrzymali alarm od troskliwej pani. Kilka psów, w tym niektóre z urazami i szczeniaki, zostało zostawionych na zewnątrz w pustym domu w jej sąsiedztwie. mogła tymczasowo zapewnić im jedzenie i wodę, ale potrzebowała natychmiastowej pomocy. Policja zabezpieczyła teren i budynek, a kilka organizacji wzięło do siebie kilka psów. Na koniec pozostały trzy małe cukierki, które znalazły tymczasowy dom w Dolmen. Angie i jej małej pszczółki, Sir Henry, nie bardzo chciały myśleć o tym, by zostać złapanymi przez obcych i przeniesionymi do samochodu. Sprytni maluchy musieli zostać oswojeni przez bardzo zaangażowaną pracę zespołu ratowników zwierząt i policji przed ich krótką podróżą do pensjonatu naszych przyjaciół. Ponieważ Biene i Sir Henry nie miały więcej niż 10 tygodni, pozostały z matką w stanie kwarantanny zakładu. Mała rodzinka zachwycała wszystkich pracowników opieki zwierzęcej swoją wyraźną urodkowością. Jak widać, Angie ma geny teriera, wyraźnie widoczne jako Yorkshire i fox terrier. Przekazała je również Sir Henry'emu, podczas gdy Biene nadal pokazuje wpływ pug lub bodeguero. Niezależnie od tego, co to wspaniałe pochodzenie przyniosło razem, wszyscy zaangażowani noszą z dumą tytuł "Za dużo urody". Jak Angie trafiła na opuszczoną działkę, warunki, w których porodziła swoje szczenięta, oraz co około 3-letnia (do maja 2024 r.) szowinistka już przeżyła i doświadczyła, prawdopodobnie pozostanie tajemnicą. Angie wydaje się mieć tylko kilka dobrych doświadczeń z ludźmi. Choć jest odważna, gdy nasze przyjaciele wchodzą do pokoju, a nawet po pewnym czasie reaguje bardzo szczęśliwie na objęcia, Angie nadal jest skromna i potrzebuje czasu, cierpliwości i spokojnego środowiska, by się przyzwyczaić. Ale ponieważ każde dobre słowo i oferowane ulubienstwo spotykane jest z radośnie machnięciem ogonka, partnerzy są bardzo pewni, że Angie szybko roztopi się w bezpiecznym środowisku z cierpliwymi, miłymi ludźmi i zmieni się w entuzjastyczną miękką kulę. Biene i Sir Henry zostały już pierwszy raz zaszczepione i leczone od pasożytów. Gdy szczepienie zostanie ukończone za kilka dni, będą mogli bardziej celowo spotkać się z innymi psami. Teraz uczą się tylko od swojej matki i dlatego są ostrożni przy interakcjach z dwunożnymi istotami. Ale ponieważ oba są radochnymi głowami teriera, które mogą także dostać jeszcze tak młodą matkę do gry i biegania, z pewnością poszukają kontaktu z przyjaznymi psami poprzez grę, co pomoże im znaleźć pracowników opieki zwierzęcej odpowiedzialnych za rozdawanie szczególnie smacznych ulubienstw i panujących w sztuce kolorowych piłek. Biene i Sir Henry po prostu szukają humorystycznych, przyjaznych i cierpliwych ludzi, którzy potrafią pokazać im, jak stać się dzikim, skaczącym pojazdem. W początkowej fazie pewnie będą potrzebować więcej bezpieczeństwa i prowadzenia niż szczenięta, które były społeczne od razu z ludźmi – ale dwójka jasno pokazuje, że jest gotowa wziąć udział w przygodzie „Życie jako pies z rodziny”. Miły, pewny siebie i radosny czworonożny przyjaciel w domu, który ułatwi przejście dla nowego członka rodziny, byłby świetny, ale oczywiście nie jest wymagany. Tak jak ze wszystkimi naszymi szczeniakami, zalecamy wizytę w klasach treningu psów – po tym, gdy nowy członek rodziny będzie miał wystarczająco dużo czasu, by przyzwyczaić się do nowego domu. Jeśli chcesz ułatwić drogę Biene lub Sir Henry (czy może obu?) z poblasku zwierzęcego do miłego domu, czekamy na Twoją wiadomość wkrótce!
Czytaj oryginał (de)
Anfang April 2024 erreichte die Tierschützer von Dolmen Animal der Hilferuf einer besorgten Dame. In einem leerstehenden Haus in ihrer Nachbarschaft seien mehrere Hunde ausgesetzt worden, darunter auch verletzte Tiere und Welpen. Notdürftig könne sie die verlassenen Seelen zumindest mit Futter und Wasser versorgen, aber sie bat dringend um Hilfe. Die Polizei öffnete das Grundstück und das Gebäude und einige Hunde konnten von verschiedenen Organisationen gesichert werden. Am Schluss blieben noch drei kleine Zuckerstücke zurück, die bei Dolmen eine vorübergehende Heimat gefunden haben. Angie und ihre Babys Biene und Sir Henry waren gar nicht angetan von der Idee, sich von den fremden Menschen fangen und ins Auto verfrachten zu lassen. Die flinken Miniausgaben mussten sich erst einem sehr engagierten Einsatz der vereinten Kräfte von Tierschützern und Polizei geschlagen geben, bevor sie ihre kurze Reise in die Pension unserer Freunde antreten konnten. Da Biene und Sir Henry zu diesem Zeitpunkt nicht älter als 10 Wochen waren, zogen sie mit ihrer Mama in die Quarantänestation der Einrichtung. Die kleine Familie begeistert alle Tierschützer durch ausgesprochene Niedlichkeit. Wie man sehen kann, hat Angie einige Terriergene, sichtbar Yorkshire und Foxterrier. Die hat sie auch sehr erfolgreich an Sir Henry vererbt, während Biene noch stolz den Einfluss von Pinscher oder auch Bodeguero zeigt. Was auch immer sich in dieser wundervollen Ahnenreihe vereinigt hat, alle Beteiligten tragen mit Stolz das Prädikat „Cuteness Overload“. Wie Angie auf dem verlassenen Grundstück gelandet ist, unter welchen Umständen sie ihre Babys auf die Welt bringen musste, was die circa 3 Jahre alte (Stand 05/2024) Vorzeigemutter schon alles gesehen und erlebt hat, das wird wohl immer ein Geheimnis bleiben. Angie scheint aber leider nur wenige gute Erfahrungen mit Menschen gesammelt zu haben. Obwohl sie schon tapfer ist, wenn unsere Freunde ins Zimmer kommen, und sogar nach einiger Zeit sehr freudig auf Streicheleinheiten reagiert, ist Angie immer noch schüchtern und braucht Ruhe und Geduld, um Kontakt aufzunehmen. Da aber jedes gute Wort und jeder angebotene Keks schon mit einem fröhlichen Schwanzwedeln quittiert werden, sind sich unsere Partner sehr sicher, dass Angie in einer sicheren Umgebung mit geduldigen, liebevollen Menschen sicher bald auftauen und zur begeisterten Knutschkugel mutieren wird. Biene und Sir Henry sind inzwischen zum ersten Mal geimpft und gegen Parasiten behandelt worden. Wenn die Immunisierung in wenigen Tagen abgeschlossen ist, können sie gezielt andere Hunde kennenlernen. Im Moment lernen sie noch ausschließlich von ihrer Mama und sind entsprechend vorsichtig im Umgang mit den Zweibeinern. Aber da beide fröhliche Terrierköpfchen sind, die es auch immer wieder schaffen, ihre selbst noch so junge Mama zum Spielen und Toben zu animieren, werden sie durch den Umgang mit kontaktfreudigen Hunden sicher im Pfotenumdrehen auch den Kontakt zu den Tierschützern suchen, die immerhin für die Verteilung von besonders leckeren Keksen zuständig sind und die Bedienung von bunten Bällen beherrschen. Biene und Sir Henry suchen einfach humorvolle, freundliche, geduldige Menschen, die ihnen zeigen, wie man ein wild durch die Gegend hüpfendes Spielmobil wird. Anfänglich brauchen sie sicherlich etwas mehr Geborgenheit und Führung als Junghunde, die direkt mit Menschen sozialisiert wurden – aber die beiden zeigen deutlich, dass sie bereit sind, sich auf das Abenteuer „Leben als Familienhund“ einzulassen. Ein freundlicher, souveräner und fröhlicher Vierbeiner im Haus, der dem kleinen Familienzuwachs den Start erleichtert, wäre toll, ist aber natürlich nicht verpflichtend. Wie für alle unsere Hundekinder empfehlen wir aber den Besuch einer Hundeschule – nachdem das neue Familienmitglied genug Zeit hatte, im neuen Heim anzukommen. Wenn Sie Biene oder Sir Henry (oder beiden?!) den Weg aus dem Tierheim in ein liebevolles Zuhause ebnen möchten, freuen wir uns, bald von Ihnen zu hören!
Bezpłatne konto — 10 kontaktów wliczonych
Zarejestrowane w zeszłym miesiącu






