Adoptuj Sunny –
Mieszaniec · Żynkie · Szczęszyk · 4 miesiące
Aktualizacja styczeń: Sunny to samica, pełna energii. Trenerów opisuje ją odpowiednio jako Ferrari z hamulcami Fiat – szybka, impulsywna, pełna siły, ale nadal z rozwijaną kontrolą impulsów. Spotkania z ludźmi lub innymi psami często wywołują u niej emocjonalny przewrót. Reaguje przygnębionym, ponieważ nie wie, jak sobie poradzić z tymi sytuacjami lub ponieważ jej nie pozwala się zrobić tego, co chce. Jednak przez szkolenie widać już dobre rezultaty. Ludzie Sunny muszą dawać jej jasne, spokojne kierowanie i także fizycznie być w stanie ją kontrolować. Gdy Sunny spotyka swoich dogowych przyjaciół, chce grać i biegać. W domu Sunny pokazuje swoją łagodną stronę. Jest miła, aktywnie poszukuje towarzystwa swoich ludzi i zdobywa punkty za objęcia. Przedmioty do gry wciąż nie interesują Sunny. Zamiast tego lubi nosić rzeczy takie jak buty lub szalik do swojego miejsca bez ich uszkodzenia. Sunny uczy się bardzo szybko, akceptuje granice, czeka na pozwolenie podczas jedzenia, i potrafi siedzieć i czekać dobrze na spacerach, gdy jej ludzie rozmawiają. Sunny potrzebuje ludzi z czasem, cierpliwości i empatią, którzy dają jej bezpieczeństwo poprzez kierowanie i strukturę. Sunny można odwiedzić w domu opiekunowskim na umówionych godzinach. Aktualizacja: Sunny mieszka teraz w rodzinie opiekunki przez trzy tygodnie i jasno pokazuje, że czuje się tam komfortowo. W interakcjach z innymi psami jest zazwyczaj społeczna, choć czasami jest trochę napięta, prawdopodobnie ze względu na ograniczenia wynikające z pasków i smyczy. Gdy może zapachować, jest zainteresowana i przyjazna. W domu jednak staje się coraz bardziej żywa i zabawna – można by powiedzieć, że ma "muchy w nogach". Ta energia jest szczególnie widoczna w znanych miejscach. Sunny radzi sobie z pierwszymi wizytami u znajomych z pewnością. Wykazowała ciekawość i zainteresowanie oraz mogła się rozluźnić w nieznanej środowisku. Spacerzy są wciąż trochę ekscytujące dla niej. Sunny znajduje obcych męczących i szczeka na nich w pierwszym momencie. Spokojnie się cali, gdy widzi, że jej człowiek pozostaje spokojny i szuka kontaktu. W ciszy, Sunny można teraz wołać dobrze i wiernie wraca. Trening klikaczem działa dobrze w domu i zostanie wkrótce zastosowany do innych obszarów. Ogólnie, Sunny pokazuje piękny rozwój; jest podejrzliwa i chce spełnić. Bardzo kocha swoich ludzi, aktywnie poszukuje ich bliskości i cieszy się głaskaniem. Sunny staje się coraz więcej ostrożnym, ciekawym i miłym towarzyszem. 4 października Sunny przyjechała do domu opiekunki w Leichlingen. Na początku wszystko było nieznane i trochę straszne dla niej – nawet wejście do domu kosztowało ją odwagi. Z miłością wspierając i zapewniając pociechę, zdobyła odwagę, aby przejść próg – i była widocznie dumna z siebie. Od samego początku Sunny silnie orientowała się ku swoim ludziom. Szuka bliskości, opiera się na nich i cieszy się bezpieczeństwem, które im daje. Każdy dzień przynosi małe, ale znaczące postępy: teraz nawet opanowała schody. Sunny zwykle wykonuje swoje potrzeby w ogrodzie. Działa wiernie, gdy ma potrzebę – znak tego, jak szybko uczy się i dostosowuje. Sunny jest bardzo radosna, lubi angażować się z zabawkami i biega przez dom podczas swych zabawnych 5 minut. Spotkaliśmy Sunny i jej siostry podczas naszej wizyty w środku listopada, ponieważ musiały zostać przeniesione z domu opiekunki do schroniska dla zwierząt. Sunny to bardzo przyjazna samica, która stoi z zainteresowaniem przy płocie, gdy ktoś zbliża się, prosząc o uwagę i ciesząc się głaskaniem. Ponieważ jej siostry również chcą uwagi, to dziki chaos i tłoczenie. W boksie Sunny jest pełna życia i energii. Jak malutki wir, biegła przez boks i naprzemiennie biegła do wszystkich ludzi, by zdobyć objęcia i słodycze. Jednak nadal można jasno zobaczyć niepewność w zachowaniu Sunny wobec ludzi. Pokazuje bardziej podporządkowany bok, szybko leży na plecy lub idzie do „fiddling” (gra wokół) gdy coś nie czuje się dobrze, aby rozwiązać sytuację. Objęcia są dobrze przyjmowane przez Sunny, a ona też opierała się na nas i cieszyła się głaskaniem. Podczas naszej wizyty, znalazła smyczy i paska jeszcze bardzo męczące, ale została nauczona i teraz toleruje je. Sunny i jej siostrzany zostały wyrzucone przez zimnego właściciela przez płot pustego osiedla rolniczego, aby umrzeć. To czyste szczęście, że ktoś na terytorium sprawdzał sprawy i odkrył przerażone i głodne szczenięta. ANSCA zostało poinformowane i udało się zabezpieczyć przerażone szczenięta. Znalazły dom opiekunki w Gyula, który przyjął cztery szczenięta i delikatnie opiekował się nimi. Mimo że małe zwierzęta żyją w ogrodzie z domkiem dla psów, jest znacznie mniej stresowne niż w schronisku dla zwierząt, a ryzyko infekcji jest mniejsze. W pierwszych dniach Sunny była bardzo przerażona i niepewna. Zamarła przy zbliżeniu i próbowała się stać niewidzialną. Możemy tylko wyobrażać sobie, co małe zwierzę musiało przeżyć w swoim domu. Teraz Sunny rozpuściła się i jest szczęśliwa, widząc swoją opiekunkę. Kiedy są objęcia, ona jest. To młoda, nastolatka.
Czytaj oryginał (de)
Update Januar: Sunny ist eine Hündin voller Energie. Der Hundetrainer beschreibt sie treffend als Ferrari mit den Bremsen eines Fiats – schnell, impulsiv, voller Power, aber noch mit ausbaufähiger Impulskontrolle. Begegnungen mit Menschen oder Hunden überfordern sie häufig noch emotional. Sie reagiert dann frustriert, weil sie nicht weiß, wie sie mit diesen Situationen umgehen soll oder weil sie nicht darf, wie sie gerne möchte. Durch das Training sind aber schon gute Erfolge sichtbar. Wichtig ist dass ihre Menschen ihr klare, ruhige Führung geben und auch körperlich in der Lage sind, sie zu kontrollieren. Trifft Sunny auf ihre Hundefreunde möchte sie spielen und rennen. Zuhause zeigt Sunny ihre sanfte Seite. Sie ist lieb, sucht aktiv die Nähe ihrer Menschen und holt sich ihre Kuscheleinheiten ab. Spielsachen findet Sunny noch nicht so interessant. Stattdessen mopst sie gern Dinge wie Schuhe oder einen Schal und trägt diese zu ihrem Platz, ohne sie zu beschädigen. Sunny lernt sehr schnell, akzeptiert Grenzen, wartet bei der Fütterung auf die Freigabe und kann auf Spaziergängen gut sitzen und warten, wenn die Menschen sich unterhalten. Sunny braucht Menschen mit Zeit, Geduld und Einfühlungsvermögen, die ihr durch Führung und Strukturen Sicherheit geben. Gerne kann Sunny nach Absprache auf ihrer Pflegestelle besucht werden. Update: Sunny lebt nun seit drei Wochen in ihrer Pflegefamilie und zeigt deutlich, dass sie sich wohlfühlt. Im Kontakt mit anderen Hunden zeigt sie sich grundsätzlich sozial, allerdings ist sie dabei oft etwas angespannt, vermutlich aufgrund der Begrenzung durch Geschirr und Leine. Wenn sie schnuppern darf, ist sie interessiert und freundlich. Zuhause hingegen wird sie immer häufiger lebhaft und verspielt – man könnte sagen, sie hat „Hummeln im Hintern“. Diese Energie zeigt sich vor allem in vertrauter Umgebung. Erste Besuche bei Freunden hat Sunny souverän gemeistert. Sie zeigte sich neugierig interessiert und konnte in der fremden Umgebung auch entspannen. Die Spaziergänge sind momentan noch etwas aufregend für sie. Fremde findet Sunny gruselig und verbellt diese anfangs. Sie beruhigt sich aber schnell, wenn sie sieht, dass ihr Mensch entspannt bleibt und den Kontakt sucht. In ruhigen Situationen lässt sich Sunny mittlerweile gut abrufen und kommt zuverlässig zurück. Das Klickertraining funktioniert zuhause bereits sehr gut und wird bald auf andere Bereiche übertragen. Insgesamt zeigt Sunny eine schöne Entwicklung, sie ist ansprechbar und möchte gefallen. Ihren Menschen gegenüber ist sie sehr liebevoll, sucht aktiv deren Nähe und genießt Zuneigung. Sunny wird mehr und mehr zu einer aufgeweckten, neugierigen und liebevollen Begleiterin. Am 4. Oktober durfte Sunny in ihre Pflegestelle nach Leichlingen reisen. Für sie war zunächst alles fremd und ein bisschen unheimlich – sogar der Weg ins Haus kostete sie Überwindung. Doch mit liebevoller Unterstützung und gutem Zureden hat sie sich getraut, die Schwelle zu übertreten – und war sichtlich stolz auf sich. Von Anfang an hat sich Sunny stark an ihre Menschen orientiert. Sie sucht Nähe, lehnt sich gerne an und genießt die Geborgenheit, die ihr geschenkt wird. Jeden Tag macht sie kleine, aber bedeutende Fortschritte: Inzwischen meistert sie sogar die Treppe. Ihre Geschäfte erledigt Sunny meist im Garten. Sie meldet sich zuverlässig, wenn sie ein Bedürfnis hat – ein Zeichen dafür, wie schnell sie lernt und sich einfügt. Sunny ist sehr fröhlich, beschäftigt sich gerne mit ihren Spielsachen und saust während ihrer dollen 5 Minuten ausgelassen durch das Haus. Wir haben Sunny und ihre Schwestern bei unserem Besuch Mitte November kennengelernt, denn inzwischen mussten sie von der Pflegestelle ins Tierheim ziehen. Sunny ist eine sehr freundliche Hündin, die begeistert am Gitter steht, wenn sich jemand nähert. Sie buhlt um Aufmerksamkeit und genießt es, gekrabbelt zu werden. Da auch ihre Schwestern Aufmerksamkeit möchten, ist es ein wildes Drängeln und Geschiebe. Im Freilauf sprüht Sunny vor Lebensfreude und Energie. Wie ein kleiner Wirbelwind ist sie durch den Auslauf gerannt und abwechselnd zu allen Personen gelaufen, um sich Streicheleinheiten und Leckerchen abzuholen. Man sieht aber noch deutlich eine Unsicherheit in Sunnys Verhalten gegenüber Menschen. Sie zeigt sich im ganzen eher devot, liegt schnell auf dem Rücken oder geht, wenn ihr etwas nicht ganz geheuer ist, ins „Fideln“ (herumalbern), um die Situation aufzulösen. Streicheleinheiten findet Sunny gut und hat sich auch bein uns Besuchern angelehnt und Liebkosungen genossen. Bei unserem Besuch fand sie Leine und Geschirr noch sehr gruselig, aber inzwischen wurde mit ihr trainiert und sie toleriert es nun. Sunny und ihre Geschwister wurden von ihrem herzlosen Besitzer zum Sterben über den Zaun einer leerstehende Agraranlage geworfen. Es war purer Zufall, dass jemand auf dem Gelände nach dem Rechten sah und die verstörten und ausgehungerten Welpen entdeckte. Ancsa wurde informiert und es gelang ihr, die verschreckten Welpen zu sichern. Sie fand eine Pflegestelle in Gyula, die die vier Welpen aufnahm und liebevoll umsorgt. Hier leben die Kleinen zwar in einem Zwinger mit Hundehütte, aber es ist deutlich stressfreier als im Tierheim und auch der Infektionsdruck ist geringer. In den ersten Tagen war Sunny sehr verschreckt und ängstlich. Bei Annäherung erstarrte sie und versuchte, unsichtbar zu sein. Wir wollen uns gar nicht vorstellen, was die Kleine in ihrem Zuhause hat erleben müssen. Inzwischen ist Sunny aufgetaut und freut sich, wenn sie ihre Pflegemama entdeckt. Wenn es Streicheleinheiten gibt, ist sie immer vorne dabei. Sie ist ein fröhlicher Junghund und der Schalk scheint förmlich aus ihren Augen zu sprühen. Auch bei Besuchern ist sie neugierig und sucht den Kontakt. Mit ihren Geschwistern tollt sie ausgelassen herum und um Spielzeug wird ordentlich gerangelt. Wir wünschen uns für Sunny ein eher ländlich gelegenes Zuhause mit geduldigen Menschen, die ihr die nötige Zeit geben, Vertrauen zu fassen. Ein sicher eingezäunter Garten in dem sie sich lösen darf, wäre schön, denn oftmals ist es in der neuen Welt so aufregend, dass die Hunde sich noch nicht auf Spaziergängen lösen können. Wir wissen nicht, was Sunny erlebt hat, doch sicher ist, dass sie noch nicht viel hat kennenlernen dürfen. Sicherlich wird anfangs alles neu und manches gruselig sein. Dann ist es wichtig, dass Sunny Menschen an ihrer Seite hat, die ihr die nötige Sicherheit geben und sie durch die Situation führen. Ein souveräner Hundekumpel würde ihr den Start in ihr neues Leben sicher erleichtern.
Zarejestrowane 4 miesiące temu






