Adoptuj Szprotka
Mieszaniec · Nieznane
Historia Szprotka przyjechała do nas z Warmii, ze stada, które miało zapewnione przez karmicieli miejsce i podstawową karmę, ale na tym pomoc się kończyła. Nie było szans na żadne leczenie, a Szprotka była chora. Dzięki pomocy ludzi o dobrym sercu miała okazję się wyleczyć, dostać szczepienia, odrobaczenia oraz podróż do Warszawy, żeby trafić do nas i otrzymać szansę na nowe, lepsze życie. Jaka jest? Uwielbia się miziać, barankować i ocierać się, ale wyraźną granicę stawia podczas brania na ręce. Ewidentnie tego nie lubi i przyszły właściciel będzie musiał to uszanować. Koteczka nie boi się ludzi, ale widać, że jest z natury trochę nieśmiała. Zdecydowanie potrzebuje chwili, żeby się przyzwyczaić do nowej osoby i w pełni korzystać z głasków. Lubi przesiadywać na oknie i obserwować świat na zewnątrz. Bardzo lubi też jeść, najwyraźniej nadrabia chude lata, które pozostawiły ślady na jej pięknym futerku. Na szczęście Szprotka dochodzi do siebie i staje się wspaniałą, burą pięknością. Niestety widać, że w dużym stadzie Szprotka nie czuje się najlepiej, dlatego gdy kotów wokół jest za dużo dziewczyna zamyka się w sobie i wycofuje w bezpieczny kąt.
Zarejestrowane 4 miesiące temu






