Adoptuj Tarzo
Mieszaniec · Męskie · Seniory · 15 lata
Tarzo – serce pełne lat, zasługujące na spokój → Rasa: mieszańce → Płeć: samiec → Data urodzenia: 01/2011 → Wzrost / Waga: 50 cm / 30 kg → Kastracja: tak → Szczepienie: tak → Identyfikacja: czip → Kompatybilność: psy i suczki → Niekompatybilność: n/a → Możliwe opiekuństwo: tak Opis Tarzo prowadził życie, którego nieliczni mogliby wytrzymać. Przez lata był całkowicie sam, bezdomny pies walczący o przetrwanie każdego dnia. Nie znał bezpieczeństwa, ciepłego łóżka, spokojnego miejsca, ani rąk, które go głaskały. Wiatr, deszcz, zimno – wszystko to doświadczył, a mimo to wytrwał. Od ubiegłej jesieni Tarzo przebywa w schronisku. Po przybyciu był wykończony i chory, miał problemy skórne oraz słaby wzrok – jednak nadal widział, i dzięki miłości oraz opiece zaczął się powoli zdrowieć. Dziś jest już znacznie lepiej, i widać, jak rozkwita, gdy ma spokój i bezpieczeństwo. Teraz, w swoim późnym wieku, Tarzo pragnie domu, w którym mógłby po prostu być psem. Miejsca, gdzie mógłby poczuć słońce bez obawy, że zostanie odganiany. Kącika, w którym mógłby położyć się, odpocząć i cieszyć się drobnymi radościami życia. Ciepłego łóżka, regularnych posiłków, kochających rąk, które go głaszczą – to wszystko, czego pragnie. Tarzo nie chce już biegać; chce dotrzeć. Nie chce już walczyć; chce odpocząć.
Czytaj oryginał (de)
Tarzo – ein Herz voller Jahre, das Ruhe verdient → Rasse: Mischling → Geschlecht: männlich→ Geboren: 01/2011 → Grösse / Gewicht: 50 cm / 30 kg→ Kastriert: ja→ Geimpft: ja→ Kennzeichnung: Chip→ Verträglich mit: Rüden und Hündinnen→ Unverträglich mit: k.A.→ Patenschaften möglich: ja Beschreibung Tarzo hat ein Leben geführt, das viele nicht überstehen würden. Jahrelang war er auf sich allein gestellt, ein Straßenhund, der jeden Tag ums Überleben kämpfen musste. Er kannte keine Sicherheit, kein warmes Bett, kein ruhiges Plätzchen, keine Hände, die ihn streicheln. Wind, Regen, Kälte – er hat alles erlebt und doch durchgehalten. Seit Herbst letzten Jahres lebt Tarzo in der Pension. Bei seiner Ankunft war er erschöpft und krank, mit Hautproblemen und schlechten Augen – doch er konnte sehen, und mit Liebe und Fürsorge konnte er sich erholen. Heute geht es ihm deutlich besser, und man spürt, wie sehr er aufblüht, wenn er Ruhe und Sicherheit hat. Jetzt, in seinen alten Tagen, sehnt sich Tarzo nach einem Zuhause, in dem er einfach Hund sein darf. Ein Ort, an dem er die Sonne spüren kann, ohne Angst verjagt zu werden. Ein Platz, an dem er liegen, ruhen und die kleinen Freuden des Lebens genießen kann. Ein warmes Bett, regelmäßiges Essen, liebevolle Hände, die ihn streicheln – das ist alles, wonach er sich sehnt. Tarzo will nicht mehr rennen, er will ankommen. Er will nicht mehr kämpfen, er will ruhen. Er hat so viele Jahre überlebt, auf sich gestellt, und jetzt wünscht er sich nur Friede
Zarejestrowane 2 miesiące temu






