Adoptuj Témoignage d’une adoption d’un jeune chat tigré
Mieszaniec · Nieznane · Dorosły · 6 lata
Testymonial adopcji młodej kocicy tygrysiej: DJANGO przyjęty w wieku 8 miesięcy Opublikowano 28 marca 2020 r. 19 października 2020 r. przez Brigit Titou przemianowany na DJANGO znalazł świetną rodzinę ... gdzie bawi się jak mały szalony! Dziękujemy jego opiekunom za to wspaniałe świadectwo pełne miłości. Fotografie Django w nowej rodzinie oryginalny testymonial z marca 2013 roku Przybycie Django do nowej rodziny: Dwa miesiące od przyjazdu do naszego domu Django staje się coraz bardziej szczeniakiem, zabawny, ciepły, odkrywca i twórczy. Ma teraz 10 miesięcy i jest małą kocicą "doskonale w swoich łapach". Żaden zakątek nie uchodzi jego wynalazczości i ciekawości: odkrył wszystkie podłogi mebli CD, szuflady, tylne strony szaf, wszystkie skrzynki po przeprowadzce, skrzynki magazynowe... Jest także prawdziwym małym klejem, który śledzi nas wszędzie, przeskakuje między naszymi nogami, by wejść do pokoju przed nami; gra z wodą z kranu, gdy szczotkujemy zęby; idzie za nami do wannki, by namoczyc łapy; śpi obok nas, gdy pracujemy na komputerze... Lub przychodzi, żeby udawać, że daje nam cios łapą, by zasygnalizować, że "czas na zabawę!" (a kiedy nie mamy czasu, natychmiast robi coś głupiego, by zdobyć naszą uwagę...) ;o) Gra to kolejna pasja z przytulaniem. Żyje tylko po to, by grać! Wspólne działanie mięczaka i ludzi: Nauczyliśmy go chowanego. On go lubi i teraz pierwszy chowa się za drzwiami, by nas zaskoczyć, gdy przechodzimy, a potem ucieka... Nasza mała kotka to również gorący głowa, który regularnie uderza w drzwi głową, w dzikich pościgach za piłką. Ale to go nie irytuje i rusza ponownie z większą siłą! Gdy gry są zbyt proste, on je komplikuje: "ukrywam papierową piłkę w dolnej części skrzynki, pod woreczkiem plastikowym, przed skaczem na nią, inaczej to nie jest zabawne...!" Jesteś również mistrzem łapy (więc słusznie nosi swoje imię): potrafi szybko grać z mięczakami... Idź do góry Temperament i drobne zwyczaje Django! Od czasu zamieszkania... Django już ma swoje drobne zwyczaje: skacze do wszystkich torb, gdy wracamy ze sklepu, do łóżka, gdy zmieniamy pościel (to impreza!). Preferuje spać na czystym ubraniu zamiast w innym miejscu, ale w ogóle gdziekolwiek i zwłaszcza, przychodzi na długi przytulenie pełne ekstazy mruczenia, gdy wczoraj rano otwiera się drzwi sypialni po długiej nocy samotności (życie jest trudne...). Podłoże sofy stało się jego bazą, z której próbuje złapać nasze stopy. I po drobnej korekcie, nie używa pazurów i robi to delikatnie. Charakter sympatycznego młodego kocica tygrysiego: bardzo społeczny i trochę chciwy, przychodzi poznać i być uznawany przez prawie wszystkich naszych gości: rozszerza piersi, w idealnym kocim brzuchu, trochę uprzedzając i przychodzi delikatnie ocierać się. Uważaj, on jest uparty, i nie myśli mniej, gdy nas krytykujemy, ponieważ ściera się z drzwi lub wchodzi na stół! Następnie daje gniewne spojrzenie, które jasno mówi "Mięsa nie obchodzi, zrobię to ponownie!" To jego malutki "kocik rabina" i trudno nam się nie rozbawić! Musisz być silny! W skrócie, Django okazuje się prawdziwym małym kochankiem, zabawnym, bardzo związanym i komunikatywnym. Od mruczenia, poprzez protesty, przez westchnienia i zdziwienie, dobrze wie, jak się wyrazić! Prawdziwy mały charakter! Jeszcze raz dziękujemy Cat School i Corinne, która opiekowała się Django, oni ostrzegli nas o wszystkich jego dobrej stronie i upiorze! Zaskakuje nas codziennie i znaleźliśmy naszego kota. Karine i Grégory Komentarz Django czytający opowieść adopcyjną: Dla mnie wszystkie zakamarki! Było bardzo ciasno pod meblami CD, musiałem zrobić to trzy razy, machając łapami mocno przez 30 sekund, aby wejść (patrz zdjęcia w slajdzie ...) ponieważ utknąłem trochę, ale udało mi się... I gotowe! Całe zabawy w moim nowym domu ... Ciche zakamarki do spania!!!! Nawet sofa nic nie może przeciwko mnie... Idź do góry Udostępnij: Kliknij, aby wydrukuje (otwiera nowe okno) Drukuj Kliknij, aby wysłać link przez e-mail do przyjaciela (otwiera nowe okno) E-mail Lubię to: Lubię ładuję ... Podobne artykuły
Czytaj oryginał (fr)
Témoignage d’une adoption d’un jeune chat tigré : DJANGO adopté à 8 Mois Publié le 28 mars 202019 octobre 2020 par Brigit Titou rebaptisé DJANGO a trouvé une super famille lui aussi …. où il s’éclate comme un petit fou ! Merci à leurs adoptants pour ce superbe témoignage plein d’amour. Les photos de Django dans sa nouvelle famille Témoignage original de mars 2013 L’arrivée de Django dans sa nouvelle famille : Deux mois après son arrivée chez nous, Django est de plus en plus espiègle, joueur, câlin, explorateur et créatif. Il a maintenant 10 mois et est un petit chat « bien dans ses pattes ». Pas un recoin n’échappe à son inventivité et à sa curiosité : il a exploré tous les dessous de meubles CD, des tiroirs, les fonds de placards, tous les cartons d’après emménagement, les boites de rangement… C’est aussi un vrai petit pot de colle, il nous suit partout, se faufile entre nos jambes pour entrer dans les pièces avant nous ; il joue avec l’eau du robinet quand on se lave les dents ; passe après nous dans le bac de douche pour tremper les pattes ; dort près de nous quand on travaille sur l’ordinateur… Ou vient faire mine de nous donner un coup de patte pour donner le signal que « Il faut jouer maintenant! » (et quand on n’a pas le temps, il se met à faire une bêtise illico pour attirer notre attention…) ;o) Jouer est en son autre passion avec les câlins. Il vit pour le jeu ! Prise de contact mutuelle entre chaton et Z’humains : On lui a appris le Cache-cache. Il adore et est maintenant le premier à aller se tapir derrière une porte pour nous surprendre quand on passe, avant de partir en courant… Notre petit félin est aussi une tête brûlée qui rentre régulièrement dans les portes, tête la première, dans de folles courses-poursuites après une balle. Mais ça ne lui fait ni chaud ni froid et il repart de plus belle ! Quand les jeux sont trop simples, il les complique : « Je cache la boulette de papier au fond du carton, sous le sac en plastique, avant de sauter dessus, sinon c’est pas drôle… ! » C’est aussi un virtuose de la patte, (il porte donc son nom à merveille) : il fait jongler les souris en peluche à la vitesse de l’éclair… Aller en haut Le tempérament et les petites manies de Django ! Depuis son installation … Django a déjà ses petites habitudes : sauter dans tous les sacs lorsqu’on rentre des courses, dans le lit quand on change les draps (ça c’est la fête !), dormir plutôt sur le linge propre qu’ailleurs mais partout en général et SURTOUT, venir faire un long câlin plein de rons-rons extatiques dès que s’ouvre la porte de la chambre le matin après une longue nuit tout seul (la vie est quand même dure…). Le dessous du canapé est devenu son repère depuis lequel il tente de nous attraper les pieds. Et après une petite mise au point, il n’y met plus les griffes et fait ça tout en douceur. Son caractère de jeune chat tigré adorable : Très sociable et un poil fanfaron, il vient faire connaissance et se faire admirer par presque tous nos invités : il bombe le torse, en parfait chat de gouttière un peu crâneur et vient se frotter gentiment.Attention, c’est un têtu, qui n’en pense pas moins quand on le gronde parce qu’il gratte à une porte ou monte sur la table ! Il lance alors un regard vexé qui dit clairement « Je m’en fous, je recommencerai ! » C’est son petit côté « chat du rabbin » et on a du mal à ne pas rigoler ! Il faut rester ferme ! Bref, Django se révèle un vrai petit amour, drôle, terriblement attachant et communicatif. Du roucoulement, à la protestation, en passant par les soupirs et l’étonnement, il sait très bien se faire comprendre en parlant ! Un sacré petit personnage ! Encore merci à l’école du chat, et à Corinne qui ont pris soin de Django, nous avait prévenus de tous ses bons côtés et de son sacré caractère ! Il nous surprend tout le temps et nous avons trouvé notre chat. Karine et Grégory Commentaire de Django en relisant le témoignage de son adoption : A moi tous les recoins ! C’était très étroit sous le meuble CD, j’ai dû m’y reprendre à 3 fois en agitant vigoureusement les pattes pendant 30 secondes pour entrer (voir les photos du diaporama…) car je me suis un peu coincé, mais je l’ai fait… Et toc ! Totale l’éclate dans ma nouvelle maison … Petits coins tranquilles pour dormir !!!! Même le canapé ne peut rien contre moi… Aller en hautPartager : Imprimer(ouvre dans une nouvelle fenêtre) Imprimer Envoyer un lien par e-mail à un ami(ouvre dans une nouvelle fenêtre) E-mail J’aime ça :J’aime Chargement… Articles similaires
Zarejestrowane 3 miesiące temu






