Adoptuj Von Privat Bobby
Mieszaniec · Męskie · Młody · 2 lata
męski Pitbull-Mix, kastrowany? brak informacji Bobby nie znajduje się w posiadaniu schroniska dla zwierząt i nie mieszka w schronisku dla zwierząt. To ogłoszenie prywatne. Dane kontaktowe poniżej! Schronisko dla zwierząt Cappel w Marburg nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ogłoszenia prywatne lub od innych organizacji. ________________________ Oto ogłoszenie o Bobbym: Nie jest kompatybilny z niekastrowanymi samcami, dobrze się dogadywa z samicami (początkowo będą one szczekać), oraz z kastrowanymi samcami, zależy to od ich upodobania. Wszystkie psy początkowo są szczekane lub uciekają – nie wiem czy dlatego że się broni, z niedowierzania, albo z jakiegoś innego powodu. Przemiana jest bardzo zmęczająca – nie dlatego że nie potrafi iść na smyczy, potrafi. Szczeka lub rozciera się na wszystko i wszystkich. Czy ludzkie, czy zwierzęce – wszystko najpierw szczeka – chyba że człowiek jest bezpośrednio przyjazny mu, wtedy macha ogonem i chce się przytulić lub grać. Obecnie przechadzam go tylko z paską ze względu na jego bezpieczeństwo i bezpieczeństwo innych. Gdy się poźwiela, trudno go ponownie uzyskać pod kontrolą. Atakował 5-letnią dziewczynkę w zeszłym roku, uderzając ją w twarz – miała zadrapanie na policzku. Potrzebuje dużo czasu i szkolenia, by poradzić sobie z tymi wadami. Nie mam czasu, pracuję pełen etat. Bobby mieszka w 63667 Nidda. Kontakt: ________________________ (od 11.06.2024) (Kliknij na obrazki, aby zobaczyć je w pełnym rozmiarze!)
Czytaj oryginał (de)
männlich Pitbull-Mix Kastriert? keine Angabe Bobby ist nicht im Eigentum des Tierheims und wohnt auch nicht im Tierheim. Es handelt sich um eine private Anzeige. Kontakt siehe unten! Das Tierheim Cappel in Marburg übernimmt keine Gewähr für private Vermittlungsanzeigen und Anzeigen anderer Vereine. ________________________ Hier die Anzeige zu Bobby: Er ist nicht verträglich mit unkastrierten Rüden, mit Weibchen versteht er sich gut (die werden trotzdem erstmal angebellt) , bei kastrierten Rüden entscheidet die Sympathie. Jegliche Hunde werden erst mal angebellt, bzw. verbellt, ob er das zum eigenen Schutz , aus Unsicherheit oder warum auch immer macht, weiß ich leider nicht. Gassi gehen ist sehr anstrengend – nicht, weil er nicht gut an der Leine läuft, das tut er. Er bellt/ verbellt erst mal alles und jeden. Ob Mensch, ob Tier – alles wird erst mal angebellt- außer der Mensch ist ihm direkt sympathisch, dann wedelt er direkt mit dem Schwanz und will kuscheln oder Spielen. Zurzeit gehe ich nur noch mit Maulkorb mit ihm Gassi – zu seinem Schutz und zum Schutz der Anderen. Wenn er erst mal aufgedreht hat, ist es schwer ihn wieder unter Kontrolle zu bekommen. Er hat letztes Jahr schon mal ein kleines 5-jähriges Mädchen angefallen bzw. im Gesicht erwischt – sie hatte danach an der Wange eine Schürfwunde. Er benötigt viel Zeit und Training um diese Macken/ Baustellen in Griff zu bekommen. Diese Zeit habe ich leider nicht, ich bin vollberufstätig. Bobby wohnt in 63667 Nidda Kontakt: ________________________ (Stand 11.06.2024) (Bilder anklicken um sie in voller Größe zu sehen!) Zurück zur Übersicht
Bezpłatne konto — 10 kontaktów wliczonych
Zarejestrowane 2 miesiące temu






