Adoptuj Wedel
Męskie · Dorosły · 7 lata
Wedel PILNIE potrzebuje domu! 🧡 Schroniskowy stres bardzo źle na niego wpływa – nie radzi sobie w tym otoczeniu i chudnie, mimo dodatkowego dokarmiania. Wystarczy jednak, że wyjedzie poza schronisko, a jakby wracało w niego życie. To pies, który pokazuje, jak bardzo potrzebuje własnego człowieka i spokojnego, bezpiecznego miejsca. Wedel przyjechał do schroniska z pamiątką z poprzedniego życia – dużym guzem na klatce piersiowej. Na szczęście to już tylko wspomnienie. Zabieg usunięcia guza udał się bez komplikacji, a badania potwierdziły, że zmiana była łagodna. Dzięki temu doświadczeniu wiemy jednak, że Wedel dzielnie znosi pobyt u weterynarza oraz wszelkie czynności medyczne, np. zastrzyki. Bez problemu daje też sobie założyć kaganiec. Jak przystało na psa w typie boksera, jest łagodny i przyjazny do człowieka. Szybko nam zaufał i od początku szukał z nami kontaktu. Nie odmówi miziania i pieszczot. Widać, że mu tego brakuje. Jego spore ciało mieści równie ogromne serce! W schronisku Wedel nie zawsze wie, jak ma sobie poradzić w bliższym kontakcie z psami. Początkowo emocjonuje się na ich widok, ale z czasem potrafi odpuścić i zajmować się eksplorowaniem terenu. Bez wątpienia potrzebuje opiekuna, który będzie go wspierał w tym zakresie. O wiele lepiej odnajduje się poza schroniskiem. Jeździł już z nami na akcje „Adoptuj Warszawiaka” i na całodzienne wycieczki, m.in. na Pole Mokotowskie. Nie przeraża go hałas uliczny, mijani ludzie, wózki czy rowery. Bardzo ładnie radzi też sobie z psami w takich warunkach. Gdy widzi swobodnie biegającego psa, to czasami podejdzie, czasami ładnie go minie. Docenia, gdy ma w takich sytuacjach przestrzeń i wsparcie swojego człowieka. Każdy wyjazd poza schronisko pokazuje, że w Wedlu jest mnóstwo życia. Zmienia się, ożywia, chętnie eksploruje i cieszy się obecnością człowieka. Tym bardziej trudno patrzeć, jak schroniskowa rzeczywistość tak bardzo mu szkodzi. Jazda autobusem nie należy do jego ulubionych aktywności, jednak podróż spędza dość spokojnie. Do samochodu wsiada bez problemu, ale czasami trudno mu usiedzieć na tylnym siedzeniu. Ewidentnie chciałby przejąć stery i sam zdecydować, gdzie mamy ruszyć. Być może spodobał mu się czas, kiedy odwiedzał warszawskie knajpki i chciałby to powtórzyć! Na spacerach chodzi niespiesznym krokiem i na luźnej lince. Ze spokojem przemierza ścieżki i odkrywa okoliczne zapachy. Pięknie podąża za człowiekiem i reaguje, kiedy się go zawoła. Nie znamy stosunku Wedla do kotów – chętnie poznamy go w czasie procesu adopcyjnego. Jest łagodny i przyjazny w stosunku do dzieci, jednak w emocjach i ekscytacji potrafi skoczyć na człowieka i warto to wziąć pod uwagę. Rodzice powinni zapewnić Wedlowi jego bezpieczną przestrzeń w domu, a także pilnować, aby dziecko szanowało przestrzeń psa. Jesteśmy przekonani, że Wedel będzie wspaniałym psim towarzyszem. Teraz najbardziej potrzebuje jednak domu – i to pilnie. Szuka ludzi o wrażliwym sercu, którzy zapewnią mu spokój, bezpieczeństwo i długie spacery na łonie natury. Mieszkanie z windą będzie dodatkowym atutem. Przyszli opiekunowie Wedla powinni zapewniać mu przemyślane psie kontakty, aby rozwijać jego kompetencje społeczne. Potrzebuje człowieka, który będzie go rozumiał, wspierał i pomoże mu odnaleźć się w nowym życiu. Nie pozwólmy, żeby schronisko zabierało mu siły. Wedel już pokazał, jak pięknie potrafi żyć, kiedy tylko dostaje szansę wyjść poza jego mury. Teraz potrzebuje swojego człowieka. 🧡 Zachęcamy do śledzenia naszych social mediów, na których znajdziecie więcej zdjęć i filmów z Wedlem: Biuro Przyjęć i Adopcji 228681579
Zarejestrowane 6 miesięcy temu



