Adoptuj Wilma
Mieszaniec · Żynkie · Seniory · 10 lata
Żywa, niepewna, terytorialna. W lutym znaleźliśmy Wilmę. Poinformowano nas o psie z uszkodzoną nogą, w złym stanie ogólnym, częściowo pozbawionym sierści, z niedowagą, atakowanym przez inne stada z powodu swojej słabości. Takie jest życie na ulicy - słabość może być wyrokiem śmierci. Wilma znalazła miejsce w naszej kwarantannie, wszystkie choroby śródziemnomorskie dały wynik pozytywny. Nic dziwnego, że była tak wyczerpana, a do tego noga, na której łapa wisiała tylko i nie mogła być używana. Choroby śródziemnomorskie zostały leczone, pozostała tylko leiszmanioza, z którą może żyć. Wczoraj był wielki dzień operacji Wilmy, ponieważ łapę operował specjalista. Celem było umożliwienie Wilmie ponownego używania łapy, jednak pozostanie ona sztywna. Dziś mogliśmy odebrać dziewczynę z kliniki i otrzymaliśmy wspaniałe wieści: wyczerpująca, czterogodzinna operacja umożliwiła Wilmie również ponowne używanie stawu. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Życie Wilmy może teraz się rozpocząć, brakuje tylko rodziny, która zaakceptuje ją taką, jaka jest: bardzo kochającą, przyjazną suczką z uszkodzoną nogą i leiszmaniozą (informacje na ten temat na naszej stronie głównej). Operacja Wilmy kosztowała 500 euro, ale była tego warta. Byłibyśmy bardzo wdzięczni za wsparcie w postaci miesięcznego sponsoringu Wilmy. Wszystkie psy są zaszczepione, mają wszczepiony chip i paszport UE. Są sprawdzane pod kątem chorób śródziemnomorskich zgodnie z ich wiekiem. Zobacz informacje na naszej stronie głównej. Każdy umieszczony pies robi miejsce dla jednego z tych psów, które żyją głodne i wychudzone.
Czytaj oryginał (de)
lebhaft, unsicher, territorial Im Februar haben wir Wilma gefunden. Wir wurden auf sie aufmerksam gemacht: auf einen Hund mit einem verletzten Bein, in schlechtem Allgemeinzustand, teilweise ohne Fell, abgemagert, von anderen Rudeln wegen ihrer Schwäche attackiert. So ist das Straßenleben - Schwäche kann ein Todesurteil bedeuten. Wilma fand ein Plätzchen in unserer Quarantäne, sämtliche Mittelmeerkrankheiten waren positiv. Kein Wunder also, dass sie so mitgenommen war, dazu noch das Beinchen, an dem die Pfote nur noch baumelte und nicht zu benutzen war. Die Mittelmeerkrankheiten wurden behandelt, was bleibt ist Leishmaniose, mit der sie aber gut leben kann. Gestern war Wilmas großer OP-Tag, denn das Pfötchen wurde von einem Spezialisten operiert. Ziel war, dass Wilma die Pfote wieder benutzen kann, allerdings würde sie steif bleiben. Heute durften wir das Mädchen aus der Klinik holen und erfuhren tolle Neuigkeiten: eine anstrengende, 4 Stunden lange Operation machte es möglich, dass Wilma auch das Gelenk wieder benutzen wird können. Wir freuen uns sehr. Wilmas Leben kann also beginnen, es fehlt nur noch eine Familie, die sie so annimmt, wie sie ist: eine sehr liebe, zutrauliche Hündin mit einem angeschlagenen Beinchen und Leishmaniose (Infos darüber auf unserer Homepage). Die Operation für Wilma hat 500 Euro gekostet, sie ist es wert. Über Unterstützung mit einer monatlichen Patenschaft von Wilma würden wir uns sehr freuen. sind alle geimpft, gechipt und haben einen EU-Ausweis. Sie werden altersentsprechend auf Mittelmeerkrankheiten gecheckt. Siehe dazu Info auf unserer Homepage. Jeder vermittelte Hunde macht Platz für einen jener Hunde, die hungernd und ausgemergelt ihr Dasein fristen müssen. AUFENTHALTSORT
Zarejestrowane 2 miesiące temu






