Adopter Dubaj
Mand · Voksen · 5 år
Dubaj er meget skrøbelig og har ikke sagt meget om sig selv fra start. Han er derfor bredt betragtet som "mindst lidt mærkelig". Han har lært at acceptere sine udtryk, som er meget usikre og sandsynligvis for dette årsag uforståelige for mange. Han har lært at acceptere sine melankolske stemninger, som paralyserer ham som migræner gør mennesker. Han har lært at acceptere, at når alle tegn i himlen og jorden siger, at verden er smuk, så gør Dubajs pude eller sjæl ondt. Han har ikke lært at acceptere plejebetingelserne, selvom det kan antages, at han nogle gange finder små glæder, som sandsynligvis giver ham mulighed for at fortsætte. Han elsker at grave sig i halm, falde i søvn under promenader, studere fænomener, der er fuldstændig upålidelige for resten af verden, være imponeret over alt, og naturligvis spise godt, og især værdsætte helig fred. Han er en stor kompanjon til stille promenader i skoven eller feltet, han trækker ikke, bider ikke, skynder sig ikke mod hunde, og har ikke grudmål mod andre væsen. Dubaj blev sandsynligvis opvokset i et miljø fyldt med vold, hvilket gjorde ham til en bange hund og meget dårligt udstyret hvad angår sprog, mangfoldighed af oplevelser og adfærd. Trods dette prøver han at "indhente manglerne", tager møder med hunde med fascination. Med nye mennesker holder han sig på afstand og har stadig brug for lang tid for at føle sig behagelig i deres selskab, men han gør også lovende fremskridt i denne henseende. Det fortid kan ikke ændres, og den skade, der er gjort, kan ikke repareres. Men vi tror på Dubaj, vi understøtter ham på hans vej mod normalitet, selvom vi godt ved, at her i dyreplejen vil vi ikke betydeligt forbedre hans funktion - det kan kun ske i et hjem. Hvis du vil hjælpe ham og ændre hans skæbne, ring! Læs mere her: [facebook]() [instagram]() [tiktok]() [youtube]()
Læs original (pl)
Dubaj jest bardzo skryty i od początku niewiele mówił o sobie. Powszechnie został więc uznany za “co najmniej dziwaka”. Przyzwyczaił nas do swojej mimiki, która jest bardzo nieoczywista i zapewne z tego powodu dla wielu niezrozumiała, przyzwyczaił nas do swoich melancholijnych nastrojów, które obezwładniają go jak ludzi migreny, przyzwyczaił nas do tego, że gdy wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że świat jest piękny, Dubaja właśnie boli łapa albo dusza. Nie przyzwyczaił się do warunków schroniskowych, choć można przyjąć, że znajduje czasem małe przyjemności, które prawdopodobnie pozwalają mu jeszcze trwać. Lubi zagrzebywać się w słomie, przysypiać na spacerze, studiować zjawiska zupełnie nieinteresujące dla reszty świata, dziwić się wszystkiemu i oczywiście dobrze zjeść, a nade wszystko ceni święty spokój. Jest świetnym kompanem do spokojnych spacerów po lesie czy polu, nie ciągnie, nie szczeka, nie rzuca się do psów, do innych żyjątek również nie żywi urazy. Dubaj najprawdopodobniej wychował się w środowisku przesyconym przemocą, co uczyniło go psem przelęknionym i bardzo ubogo wyposażonym w język wypowiedzi, w różnorodność doświadczeń i zachowań. Mimo to stara się “nadgonić braki”, z ciekawością podchodzi do spotkań z psami. Wobec nowych osób trzyma dystans i nadal potrzebuje sporo czasu, by poczuć się swobodnie w ich towarzystwie, ale i na tym polu czyni obiecujące postępy. Przeszłości już nie zmienimy, krzywd wyrządzonych nie naprawimy. Ale wierzymy w Dubaja, wspieramy go w drodze do normalności, choć wiemy dobrze, że tu, w schronisku nie poprawimy znacząco jego funkcjonowania - to się może zdarzyć tylko w domu. Jeśli chcesz mu pomóc i odwrócić los, zadzwoń! Więcej dowiesz się tu: () () () () Ida 694689970 Tonia 602763034 Behawiorystka 514360970
Listet for 4 måneder siden



