Joni adoptieren
Mischling · Weiblich · Erwachsen · 4 Jahre
Joni ist ein junges, 4-year-old weibliches Tier, das mit ihrem Aufenthalt im Tierheim kämpft. Bislang fehlte es ihrem Leben an Verständnis und Respekt gegenüber den Caniine-Bedürfnissen. Sie kam zu uns in einer Halsleine, extrem gestresst und einschüchternd für Menschen. Allerdings wurde schnell klar, was zu ihrem Verhalten führte, und dass mit der richtigen Herangehensweise das weibliche Tier schnell eine Bindung und Vertrauen zu ihrem Pflegeperson aufbauen kann und eine schöne Beziehung eingehen kann. Aufgrund von Schwierigkeiten bei der Interaktion mit anderen Hunden überwältigt die Anwesenheit zahlreicher ungewohnter Tiere sie täglich. Außerdem wurde festgestellt, dass ihr ehemaliger Besitzer ihre Hüftprobleme vernachlässigt hat, die derzeit behandelt werden. Joni hat bereits die erste Operation hinter sich, eine zweite ist im März geplant. Aufgrund der Schwere der Eingriffe wird eine Rehabilitation empfohlen, die in einem Tierheim nicht leicht zu erreichen ist. Daher wäre es am besten, einen vorübergehenden Zuhause oder neue Pflegepersonen zu finden, die diese schöne junge Frau unter ihre Fittiche nehmen. Angesichts ihrer Verhaltensprobleme (die durch den anhaltenden Schmerz beeinflusst werden), ist eine Zusammenarbeit mit einem Verhaltensspezialisten notwendig. Zusätzlich sollte physische Therapie helfen, ihre volle Mobilität so schnell wie möglich wiederherzustellen.
Original lesen (pl)
Joni jest to młoda, 4 letnia suczka, która ciężko znosi pobyt w schronisku. Do tej pory w jej życiu brakowało zrozumienia i szacunku do psich potrzeb. Trafiła do nas w kolczatce, ekstremalnie zestresowana i odstraszająca człowieka. Prędko jednak okazało się, z czego wynikają jej zachowania oraz, że przy odpowiednim podejściu suczka szybko nawiązuje kontakt i jest w stanie zaufać swojemu opiekunowi, nawiązując z nim piękną relację. Z racji problemów w kontaktach z psami, przytłacza ją ilość obcych zwierząt z którymi obecnie egzystuje na co dzień. Dodatkowo jak się okazało były właściciel zlekceważył problem jej bioder, który obecnie jest naprawiany. Joni jest już po pierwszej operacji, a druga czeka ją w okolicach marca. Z racji poważnych zabiegów wskazana jest rehabilitacja, o którą ciężko w schronisku. W związku z powyższym najlepiej byłoby znaleźć czym prędzej dom tymczasowy bądź nowych opiekunów, którzy wezmą tę ślicznotkę pod swoje skrzydła. Z uwagi na z problemy behawioralne (na które wpływ ma ciągle odczuwany ból), niezbędna będzie współpraca z behawiorystą. Dodatkowo opieka fizjoterapeuty powinna pomóc wrócić jej jak najszybciej do pełnej sprawności ruchowej.
Eingestellt vor 3 Monaten






