Salvador adoptieren
Männlich · Senior · 14 Jahre
Salvador ist ein wilder Hund, überall, wo er spazieren geht, schnüffelt er und genießt es, dass er das Gehege verlassen hat. Er hat viel Energie, die er nur auf Spaziergängen verbrennen kann, denn das Gehege ist für ihn zu klein... Er wird darin langweilig und vermisst Menschen. Leider kann er in der Tierheimumgebung auf einen Spaziergang pro Tag zählen, was definitiv zu wenig für einen so energischen Hund ist. Er hat bereits an den "Adopt a Warsaw Dog"-Aktion teilgenommen und verhält sich sehr gut in städtischen Umgebungen. Er mag es sehr, mit dem Bus zu reisen, ist höflich und lässt sich nicht von der Nähe anderer Hunde stören. In seiner Beziehung zu Menschen braucht Salvador Zeit, um Vertrauen zu gewinnen und sich sicher zu fühlen. Als er zu uns kam, hatte er ein großes Problem mit Berührungen, besonders um den Hals. Er mochte es nicht, angeleint zu werden und versuchte, die Hand zu greifen – jetzt ist dies kein Problem mehr wie zu Beginn. Er hat einige Katarakte und vielleicht deshalb sich unsicher fühlt und Angst vor Berührung hat... oder vielleicht hat er schlechte Erfahrungen aus der Vergangenheit? Er ist sehr lange im Tierheim gewesen. Er hat sich beruhigt, weich geworden und Vertrauen in Menschen gewonnen. Leider ist er auch während dieser Zeit etwas gealtert... Es ist höchste Zeit, dass er in ein eigenes Zuhause zieht, damit er noch etwas das Leben genießen kann... Wird jemand ihm endlich eine Chance geben? Wir suchen ein Zuhause, in dem er der einzige Hund ist, ein ideales Zuhause wäre ein Haus mit Garten, wo neben Spaziergängen auch Raum für die Verbrennung seiner Energie wäre. Wir empfehlen Salvador für ein Zuhause ohne Kinder.
Original lesen (pl)
Salvador to żywiołowy pies, na spacerze wszędzie go pełno, węszy i cieszy się, że opuścił boks. Ma mnóstwo energii, którą może spożytkować tylko na spacerze, bo schroniskowy boks jest dla niego za mały... Nudzi się w nim i tęskni za człowiekiem. Niestety w schroniskowych warunkach może liczyć na jeden spacer dziennie, a to zdecydowanie za mało dla tak energicznego psa. Był już uczestnikiem wyjazdowych akcji Adoptuj Warszawiaka i bardzo dobrze sobie radzi w przestrzeni miejskiej. Bardzo lubi podróżować autobusem, jest grzeczny i nie przeszkadza mu bliska obecność psów. W relacji z człowiekiem, Salvador potrzebuje czasu, żeby nabrać pewności i poczuć się bezpieczne. Gdy do nas trafił miał duży problem z dotykiem, szczególnie w obrębie szyi. Nie lubił przypinania smyczy i próbował łapać za rękę - teraz nie stanowi to już takiego problemu jak na początku. Ma początki zaćmy i być może przez to czuje się niepewnie i obawia się dotyku... a być może ma jakieś przykre doświadczenia z przeszłości? Jest już w schronisku bardzo długo. Wyciszył się, złagodniał i nabrał zaufania do ludzi. Niestety też przez ten czas postarzał się trochę... Najwyższy czas, by przeprowadził się na swoje, by zdążył jeszcze choć trochę cieszyć się życiem... Czy ktoś da mu w końcu szansę? Szukamy domu, w którym będzie jedynakiem, idealny byłby dom z ogrodem, gdzie oprócz spacerów, miałby miejsce na spożytkowanie swojej energii. Salvadora polecamy do domu bez dzieci.
Eingestellt vor 4 Monaten



