Zum Inhalt springen
TailHarbor
← Zurück zu den Ergebnissen
Verfügbar

SPROKET adoptieren

Männlich · Erwachsen · 8 Jahre

Übersetzung folgt in Kürze.

PIESEK SPROKET OK. 8 YEARS 616093900208867 (218/18) SIZE: SMALLER THAN AVERAGE VACCINATED: YES neutering: YES BOKS: 13 QUICK DRAW: – knows basic commands – very weak eyes, requires support when moving in a new environment – is friendly with other dogs, could live with a stable resident – is possessive, will defend food and toys – does not tolerate grooming Profile prepared by volunteer animal shelter. Hello, I'm Sproket, because in my full-fur version, I look like the dog Sprocket from Fraggle Rock. Don't believe me? Just google it. While there are rumors that my original was a wise old dog, I'm a bit less spry, but we share one thing – we love humans! And we love them so much, we've changed a lot. I love humans so much that I've changed a lot. I have to admit, I already had a home, but someone didn't understand that you need to earn my trust and practice certain things, and it all ended… painfully. For both of us. I can't deal with my emotions sometimes, and my little brain often acts before thinking. Today, I'm more mature and a bit calmer, so if you follow some rules, we should get along. First of all, I guard my toys like they're my independence! If I accidentally get a stray ball, rag, chew toy, or anything, that thing is mine, and I won't give it up for anything. Okay, sometimes I'll give it up for something really good, or I'll be fascinated by a certain smell, but I don't work on "let go" or "give up" commands. So, better not leave anything in the reach of my big, clumsy mouth. Second, hands off my things! If a dog eats, a human doesn't mess with the paw's tissues. Maybe it will lose the continuity of the tissues on one or two paws. And now, it's better than it was – I allow trusted aunts and uncles to take the uneaten dinner, even if it's not completely empty. But we've worked it out – they respect my needs, and I respect their hands. After all, if I rip their limbs, they won't take me for a walk, simple. And by the way, since we're on hands – I can take cookies from your hand, and I like this form of reward. Finally, third, lastly – don't touch Sprocket's fur for nothing! That is, never. Or maybe quickly and with distracting yummy bites. I don't like it when someone rips my fur with any brush. What you see in the photos is the result of my dislike for all kinds of brushes – the aunts shaved me (and sedated me) because I bit a vet's hand badly, and it's a bit uncomfortable now. So, you know less pleasant things about me. And of the pleasant ones, I'll tell you in secret that you won't find a more charming companion for walks! Really, I walk on a leash perfectly, I constantly check if you're still at the end of it, if I get tangled, I can untangle myself without your help. And I answer to being called with a beautiful sit. So beautiful, that you'll want to generously reward me with smacks. Ah, and I like the company of other dogs. Walk, play, train… though I'm not a shining example in many things, I have doggy relationships and social behaviors in my little claws. Read it? Not too many letters? If not, give me a call to arrange a meet-and-greet. Don't worry, I have a big fan club, and someone will definitely want to tell you more about me in person.

Original lesen (pl)

PIESEK SPROKET OK. 8 LAT 616093900208867 (218/18) WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ SZCZEPIENIA: TAK KASTRACJA: TAK BOKS: 13 SZYBKA ŚCIĄGA: – zna podstawowe komendy – bardzo słabo widzi, wymaga wsparcia w poruszaniu się w nowym otoczeniu – jest miły do mijanych psów, mógłby zamieszkać ze stabilnym rezydentem – jest zasobowy, potrafi bronić jedzenia i zabawek – nie znosi zabiegów pielęgnacyjnych Profil przygotowany przez wolontariat schroniska. Dzień dobry, jestem Sproket, bo w wersji pełnofutrzastej wyglądam jak pies Sprocket z Fraglesów. Nie wierzycie? Sprawdzcie, wystarczy wygooglować. Co prawda chodzą plotki, że mój pierwowzór był wielkim mądralą, a ja jestem ciut mniej lotny, ale łączy nas jedno – kochamy człowieków! I to tak fest, na umór i do wypęku. Do tego stopnia miłuję rodzaj ludzki, że bardzo się dlań zmieniłem. Bo muszę się Wam do czegoś przyznać – ja już miałem dom, ale ktoś nie zrozumiał, że na ma moje zaufanie trzeba sobie zasłużyć, a pewne rzeczy przećwiczyć, no i skończylo się to… boleśnie. Dla nas obojga. Nie umiem sobie do końca poradzić z emocjami i czasem mój mały rozumek woli działać niż myśleć. Dziś jestem dojrzalszy i ciut spokojniejszy, więc jeśli będziesz przestrzegać pewnych zasad, to powiniśmy się dogadać. Po pierwsze primo – bronię zabawek jak niepodległości! Jeśli gdzieś dorwę nieopatrznie porzuconą piłkę, szmatkę, gryzak, cokolwiek, rzecz ta jest moja i za nic nie oddam. No dobra, czasem oddam za coś pysznego, albo porzucę zafascynowany jakimś zapachem, ale nie działam na hasła „puść” czy „oddaj”. Więc lepiej nie zostawiaj mi nic w zasięgu mego przepastnego pyska. Po drugie primo – micha rzecz święta! Jak pies je, to człowiek mu w paśniku nie gmera. Bo może stracić ciągłość tkanek na paluszku albo dwóch. I tu już jest lepiej niż lata temu – pozwalam zaufanym wolo-ciotkom i wujkom zabrać niedojedzony obiad, nawet niekoniecznie pustą. Ale wypracowaliśmy to sobie, oni szanują moje potrzeby, a ja ich ręce. Wszak jak im odgryzę kończyny, to mnie na spacer nie wezmą, proste. A właśnie, jak już przy rękach jesteśmy – umiem pobierać ciastki z dłoni, lubię tę formę nagradzania. Wreszcie po trzecie primo-ultimo – nie tykaj Sprokeciej sierści na daremno! Czyli nigdy. Albo ewentualnie szybko i odwracając uwagę pysznymi smaczkami. Noż nie znoszę, jak ktoś mi kudły szarga byle szczotą. To co widzicie na zdjęciach, to niestety efekt tej niechęci do czesadeł wszelakich – wzięły mnie ciotki sposobem (i sedacją) ogoliły, bo kołtuna zahodowałem wybitnego i już mi trochę niewygodnie było. No tak, mniej fajne rzeczy już o mnie wiesz. A z tych fajnych to powiem Ci w sekrecie, że nie znajdziesz wdzięczniejszego towarzysza spacerów! Naprawdę, na smyczy chodzę idealnie, ciągle sprawdzam, czy dalej jesteś na jej końcu, jak się zaplączę, to bez Twojej pomocy umiem się wyplątać. No i zawołany melduję się przed Tobą w pięknym siadzie. Tak pięknym, że natychmiast zechcesz szczodrze sypnąć smaczkami. Ach, no i lubię towarzystwo innych psów. Spacerowe, zabawowe, ćwiczeniowe… Choć w wielu kwestiach przykładem nie świecę, to psie relacje i społeczne zachowania mam w małym pazurku. Przeczytane? Nie za dużo literek? Jak nie, to telefon w łapkę i dzwoń umawiać się na wizytę zapoznawczą. Nic się nie martw, mam tu spory fanklub i na pewno ktoś zechce Tobie o mnie więcej powiedzieć na żywo. Pozdrawiam, SPROKET

Größe
Klein
Alter
Erwachsen · 8 Jahre
Standort
🇵🇱Gdansk
Tierheim
Schronisko Promyk Gdańsk
Kostenloses Konto erstellen →

Kostenloses Konto — 10 Kontakte inklusive

Betreut von Schronisko Promyk Gdańsk · Gdansk

Eingestellt letzte Woche

Das könnte dir auch gefallen

Mehr aus Schronisko Promyk Gdańsk

MELON, male senior mixed breed for adoption at Schronisko Promyk Gdańsk, Gdansk

MELON

11 JahreMännlich
NEMO, male senior mixed breed for adoption at Schronisko Promyk Gdańsk, Gdansk

NEMO

11 JahreMännlich
Pirat, male senior mixed breed for adoption at Schronisko Promyk Gdańsk, Gdansk

Pirat

10 JahreMännlich
SPROKET adoptieren (Mischling, Gdansk) | TailHarbor