Adottare Baltazar
Incrocio · Non noto
Sono Baltazar. Sono un gatto anziano e la mia storia non è stata facile. Il 4 aprile 2026 sono stato preso dal nostro rifugio dalla strada Bronder. All'epoca ero molto malato e avevo bisogno di una diagnosi precisa e di un trattamento a lungo termine. Fortunatamente, grazie alle cure attente, sono riuscito a tornare in buona salute e oggi mi sento molto meglio. Sono un gatto calmo e molto gentile. All'inizio posso essere timido e cauto, perché la vita mi ha insegnato che non tutto è come sembra. Nonostante questo, mi piacciono le persone e la loro presenza. A volte mi avvicino per salutarle, persino strofinandomi contro le loro gambe, chiedendo un po' di attenzione. Non sono invadente, mi piace solo sapere che qualcuno è nelle vicinanze. Ho anche un appetito enorme. Adoro mangiare e sembra che stia cercando di rimediare a tutti i momenti difficili in cui il cibo potrebbe essere stato scarso. Una ciotola piena di leccornie è sicuramente una delle mie cose preferite al mondo. Sono un portatore di FIV, noto anche come virus dell'immunodeficienza felina. Questa malattia non è pericolosa per gli esseri umani o altre specie animali, può essere contratta solo dai gatti. Il FIV indebolisce il sistema immunitario, quindi gatti come me possono essere più suscettibili alle infezioni e richiedere cure veterinarie regolari. Molti gatti con FIV vivono pacificamente, felicemente e in buone condizioni per lunghi periodi. Dopo aver completato il mio trattamento, dovevo tornare alla libertà, ma è diventato subito chiaro che non mi trovo bene per strada. La strada non è più un posto per me. Ho bisogno di una casa sicura, una ciotola piena e una persona che mi mostri che l'autunno della vita può essere pacifico e pieno di calore. Se stai cercando un amico gentile e grato che ripagherà il tuo cuore mostrato con la sua compagnia tranquilla, potrei proprio essere in attesa per te.
Leggi originale (pl)
Cześć, jestem Baltazar.Jestem starszym kocurkiem, a moja historia nie należała do łatwych. 4 kwietnia 2026 roku trafiłem z ulicy Brondera pod opiekę Centrum Weterynarii. Byłem wtedy bardzo schorowany i wymagałem dokładnej diagnostyki oraz długiego leczenia. Na szczęście dzięki troskliwej opiece udało mi się wrócić do dobrej formy i dziś czuję się już znacznie lepiej.Jestem spokojnym i bardzo łagodnym kotem. Początkowo bywam nieśmiały i ostrożny, bo życie nauczyło mnie, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje. Mimo tego lubię ludzi i ich obecność. Czasem podchodzę, żeby się przywitać, a nawet ocieram się o nogi, prosząc o odrobinę uwagi. Nie jestem nachalny – po prostu lubię wiedzieć, że ktoś jest obok.Mam też ogromny apetyt. Uwielbiam jeść i wygląda na to, że próbuję nadrobić wszystkie trudne chwile, kiedy jedzenia mogło brakować. Miseczka pełna smakołyków to zdecydowanie jedna z moich ulubionych rzeczy na świecie.Jestem nosicielem wirusa FIV, nazywanego kocim wirusem niedoboru odporności. Choroba ta nie jest groźna dla ludzi ani innych gatunków zwierząt – mogą zarazić się nią wyłącznie koty. FIV osłabia układ odpornościowy, dlatego koty takie jak ja mogą być bardziej podatne na infekcje i wymagają regularnej opieki weterynaryjnej. Wiele kotów z FIV przez długie lata żyje jednak spokojnie, szczęśliwie i w dobrej kondycji.Po zakończeniu leczenia miałem wrócić na wolność, ale szybko okazało się, że zupełnie sobie tam nie radzę. Ulica nie jest już miejscem dla mnie. Potrzebuję bezpiecznego domu, pełnej miski i człowieka, który pokaże mi, że jesień życia może być spokojna i pełna ciepła.Jeśli szukasz łagodnego, wdzięcznego przyjaciela, który odwdzięczy się za okazane serce swoim spokojnym towarzystwem, być może czekam właśnie na Ciebie.
Elencati 2 mesi fa






