Vai al contenuto
TailHarbor
← Torna ai risultati
Disponibile

Adottare Berek

Incrocio · Maschio

Traduzione in arrivo.

Our Berko probably doesn't need to be introduced to you 🐾 This brave, valiant tomcat came to us in May 2025 in a very advanced stage of FIP. This is a disease that is long, painful, expensive and not always successful. During the treatment - as if there were not enough problems - it turned out that Berko, a previously free-living cat, is also a carrier of feline leukemia, or the FeLV virus. Such a combination never bodes well 💔 Despite the pain that daily injections brought him, and despite the enormous fear of humans, Berko had an extraordinary will to live. We did not give up and together we overcame the disease. After the treatment and the required observation period, it seemed that the worst was behind us. Unfortunately, a few months ago, Berko's condition began to deteriorate again 😔 Further tests brought the diagnosis we feared - FIP returned. This time, however, it was not a recurrence of the previous disease, but a new mutation of the coronavirus. This is a rare situation, but unfortunately possible. At the Cat Shelter, we have never had a case of a cat that after the treatment fell ill again due to a new mutation of the virus. Berko developed a dry form of FIP. The disease attacked stealthily, causing, among others, an increase in lymph nodes and spleen. It took some time to diagnose, because the dry form of FIP often gives less characteristic symptoms and is sometimes difficult to diagnose. As soon as we knew the cause of the problems, we immediately started the treatment for the second time 💉 Today, Berko is slowly approaching the end of the second therapy. Fortunately, he reacted very well to the treatment and everything suggests that he will win this unequal fight again ❤️ We are holding our breaths so that after the treatment and the observation period, we can finally say that the disease has left him for good. During this time, however, not only his health changed. Berko also changed. When he came under our care, he was a complete wildcat. A human evoked fear in him, and every contact was a source of enormous stress. Today, he is still a cautious cat towards new people, but he has made a huge step forward. People he knows, sees regularly and who devote time to him, he has learned to trust. He more and more often comes for attention, rubs against his legs, asks for stroking and can pleasantly purr 💛 This is a huge success, especially considering that for many months his daily life has been filled with painful injections. Despite everything, Berko's desire to build a relationship with a human has not been extinguished. On the contrary - we have the impression that under the layer of caution, a cat is increasingly visible that would really like to trust someone. Berko is a cat that can be tamed. However, it needs a patient and responsible owner who will understand that he has to work for his trust 🐱 During his stay at the Cat Shelter, we tried to pair him with other leukemia cats. It went differently. In a relationship with a very submissive cat, Berko took a dominant position and was a bit possessive. On the other hand, with cats stronger than himself, he himself became the side that retreated. If he were to find a companion, he would best find himself with a calm, confident feline companion who will not dominate him or allow him to get his head. Berko can also be the only cat in the house 🏡 We know that the adoption of Berko will probably not happen soon. We also know that for many people, the diagnosis of FeLV, and even more so the story related to FIP, may be discouraging. Despite this, we believe that somewhere there is a person who will see more in him than diseases. Because Berko really deserves his own home. He survived more than one cat should be able to withstand, he has overcome many adversities and every day shows that he is not going to give up. And above all, he shows that he is ready for a relationship with a human ❤️ We are looking for a non-outdoor home for Berko, with windows and balconies secured. The tomcat is neutered, dewormed and chipped. He is a carrier of the FeLV virus, so he can only live with a cat also suffering from leukemia or become the only cat in the house. If you would like to learn more about Berko and see the chance that in the future he could become a member of your family, we encourage you to fill out the pre-adoption questionnaire 📝 pl/ankieta-przedadopcyjna/ After receiving it, we will contact you immediately. Berko is in the Cat

Leggi originale (pl)

Naszego Berka prawdopodobnie nie trzeba Wam przedstawiać 🐾 Ten dzielny, waleczny kocurek trafił do nas w maju 2025 roku w bardzo zaawansowanym stadium FIP-a. To choroba, z którą walka jest długa, bolesna, kosztowna i nie zawsze zakończona sukcesem. W trakcie leczenia – jakby mało było problemów – okazało się, że Berek, kot wcześniej wolno żyjący, jest również nosicielem kociej białaczki, czyli wirusa FeLV. Taka kombinacja nigdy nie wróży dobrze 💔 Mimo bólu, jaki przynosiły mu codzienne zastrzyki, i mimo ogromnego strachu przed człowiekiem, Berek miał w sobie niezwykłą wolę życia. Nie poddaliśmy się i wspólnie pokonaliśmy chorobę. Po zakończeniu leczenia i wymaganym okresie obserwacji wydawało się, że najgorsze jest już za nami. Niestety kilka miesięcy temu stan Berka ponownie zaczął się pogarszać 😔 Kolejne badania przyniosły diagnozę, której bardzo się obawialiśmy – FIP wrócił. Tym razem nie był to jednak nawrót wcześniejszej choroby, lecz nowa mutacja koronawirusa. To sytuacja niezwykle rzadka, ale niestety możliwa. W Fundacji Przytul Kota nigdy wcześniej nie mieliśmy przypadku kota, który po zakończonej terapii zachorował ponownie w wyniku nowej mutacji wirusa. U Berka rozwinęła się sucha postać FIP. Choroba zaatakowała podstępnie, powodując między innymi powiększenie węzłów chłonnych oraz śledziony. Rozpoznanie zajęło trochę czasu, ponieważ sucha postać FIP często daje mniej charakterystyczne objawy i bywa trudniejsza do uchwycenia diagnostycznie. Gdy tylko poznaliśmy przyczynę problemów, natychmiast wdrożyliśmy leczenie po raz drugi 💉 Dziś Berek powoli zbliża się do końca drugiej terapii. Na szczęście zareagował na leczenie bardzo dobrze i wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny wygrywa tę nierówną walkę ❤️ Trzymamy kciuki, aby po zakończeniu terapii i okresu obserwacji móc wreszcie powiedzieć, że choroba została za nim na dobre. Przez ten cały czas zmieniało się jednak nie tylko jego zdrowie. Zmieniał się również sam Berek 🧡 Gdy trafił pod naszą opiekę, był kompletnym dzikuskiem. Człowiek budził w nim strach, a każdy kontakt był źródłem ogromnego stresu. Dziś nadal jest kotem ostrożnym wobec nowych osób, ale zrobił gigantyczny krok naprzód. Osoby, które zna, widuje regularnie i które poświęcają mu czas, nauczył się darzyć zaufaniem. Coraz częściej sam przychodzi po uwagę, ociera się o nogi, domaga głaskania i potrafi rozkosznie mruczeć 💛 To ogromny sukces, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że od wielu miesięcy jego codzienność ponownie wypełniają bolesne zastrzyki. Mimo wszystko w Berku nie zgasła chęć budowania relacji z człowiekiem. Wręcz przeciwnie – mamy wrażenie, że pod warstwą ostrożności coraz wyraźniej widać kota, który naprawdę chciałby komuś zaufać. Berek to kot, którego da się oswoić. Potrzebuje jednak cierpliwego i odpowiedzialnego opiekuna, który zrozumie, że na jego zaufanie trzeba sobie zapracować 🐱 Podczas pobytu w Mruczarni próbowaliśmy zestawiać go z innymi białaczkowymi kotami. Szło różnie. W relacji z kotem bardzo uległym Berek przyjmował postawę dominującą i bywał nieco zaborczy. Z kolei przy kotach silniejszych od siebie sam stawał się stroną wycofaną. Jeśli miałby trafić na dokocenie, najlepiej odnalazłby się przy spokojnym, pewnym siebie kocim towarzyszu, który nie będzie ani go dominował, ani pozwalał wejść sobie na głowę. Berek może również zostać jedynym kotem w domu 🏡 Wiemy, że adopcja Berka prawdopodobnie nie nastąpi szybko. Wiemy też, że dla wielu osób diagnoza FeLV, a jeszcze bardziej historia związana z FIP-em, może być zniechęcająca. Mimo to wierzymy, że gdzieś czeka człowiek, który dostrzeże w nim coś więcej niż choroby. Bo Berek naprawdę zasługuje na własny dom. Przetrwał więcej, niż powinien udźwignąć jeden kot, pokonał już wiele przeciwności losu i każdego dnia pokazuje, że nie zamierza się poddawać. A przede wszystkim pokazuje, że jest gotowy na relację z człowiekiem ❤️ Dla Berka szukamy domu niewychodzącego, z zabezpieczonymi oknami i balkonami. Kocurek jest wykastrowany, odrobaczony i zaczipowany. Jest nosicielem wirusa FeLV, dlatego może zamieszkać wyłącznie z kotem również chorującym na białaczkę lub zostać jedynym kotem w domu. Jeżeli chciałbyś dowiedzieć się o Berku czegoś więcej i widzisz szansę, że w przyszłości mógłby zostać członkiem Twojej rodziny, serdecznie zachęcamy do wypełnienia ankiety przedadopcyjnej 📝 pl/ankieta-przedadopcyjna/ Po jej otrzymaniu skontaktujemy się z Tobą niezwłocznie. Berek przebywa w Mruczarni w miejscowości Słowik w województwie łódzkim 🐾 💛 A jeśli chcielibyście adoptować Berka wirtualnie 💻, wystarczy, że napiszecie na adres wirtualki. pl ✉️, podacie jego imię, a później co miesiąc 📆 będziecie wpłacać zadeklarowaną sumę na konto fundacji 💰. Minimalna kwota to 30 zł.

Taglia
Extra grande
Età
—
Località
🇵🇱Polonia
Rifugio
PrzytulKota
Cura di PrzytulKota · PoloniaIncrocio →

Elencati oggi

Potresti anche amare

Altri animali simili

Thor,  Mixed Breed for adoption at Centro de Proteccion Animal de Madrid, Madrid

Thor

Incrocio

Non noto
Zoo,  Mixed Breed for adoption at Centro de Proteccion Animal de Madrid, Madrid

Zoo

Incrocio

Non noto
Regaliz,  Mixed Breed for adoption at Centro de Proteccion Animal de Madrid, Madrid

Regaliz

Incrocio

Non noto

Più da PrzytulKota

Szymon, male Mixed Breed for adoption at PrzytulKota

Szymon

Incrocio

Maschio
Cherry, female Mixed Breed for adoption at PrzytulKota

Cherry

Incrocio

Femmina
Barney, male Mixed Breed for adoption at PrzytulKota

Barney

Incrocio

Maschio