Adottare Dyzio
Maschio · Anziano · 12 anni
Dyzio è stato tolto dalla catena prima che fosse necessaria l'intervento, con un collare incastonato e una coscia rotta, per 10 anni ha vissuto una vita comune a migliaia di cani - una famiglia felice, un giardino curato, bambini che saltellano su un trampolino, e in background due cani legati a un capanno povero, mai lasciati andare dalla catena corta, nutriti con ciò che capitava. È così che il suo viaggio con gli esseri umani è iniziato, ma come finirà dipende da noi - bellamente, come se potesse capire cosa vuol dire "vita da cane". Questo meraviglioso cane rosso non perde il suo buon umore, cerca veramente di aprirsi alle relazioni con le persone, siamo molto orgogliosi di lui - permette di accarezzarlo e inizia persino ad apprezzare il contatto umano. Cerca veramente di dirci un'altra possibilità. Per le passeggiate ha bisogno di un po' di incoraggiamento - è incerto nell'ambiente, ma una volta che conosce una persona, la segue ovunque! Prende molto più volentieri i prati piuttosto che i quartieri e lo fa a un ritmo davvero bello - tutti possono seguirlo. Adora rotolarsi nell'erba - semplicemente ama moltissimo rotolarsi nell'erba e annusare, così come masticare lentamente le prelibatezze in mezzo alla natura. Le prelibatezze! La motivazione al cibo è eccellente - con un pezzo di salame, si può negoziare molto con lui. È bello vedere il suo sorriso quando si rilassa un po' - più lontano dal rifugio animale, più facile gli è godersi la vita. C'è ancora tanto da fare per correre e giocare, ma sono sicura che lo farà perché lo vuole veramente, ha solo bisogno di tempo e pazienza. Ama molto la compagnia umana, arriva con entusiasmo per le grattatine, e dopo aver mangiato è noto. Si emoziona un po', quindi a volte bisogna controllare la sua entusiasmo - ma è facile farlo. Ha alcuni problemi con altri cani, ma si intende molto bene con la sua compagna femmina, il border collie Atena, e non inizia quasi mai litigi, quindi andrà bene con una cagnetta tranquilla. Non abbiamo ancora raggiunto la città e questa fase richiederà sicuramente lavoro. Tuttavia, in realtà sogna una casetta in campagna... e un giardino per giocare. Naturalmente se la giornata finisce sul divano o almeno nel suo letto caldo. Dyzio cerca una casa che gli mostri come dovrebbe veramente essere la vita di un cane accanto a un essere umano e gli dia per sempre la sua vicinanza, comprensione, calma e amore. E le prelibatezze. E le grattatine dietro l'orecchio - meglio sulla sinistra, che è la sua preferita. Vuoi sapere di più su di lui, fare una passeggiata, dargli una casa? Scrivi, chiama, sarò felice di rispondere a tutte le domande - volontaria Karolina - telefono/WhatsApp - 501051386, Messenger Dyzio ti aspetta al rifugio animali di Choszczno - se necessario, posso aiutare con il trasporto! Se vuoi aiutare questo cane, ma non puoi adottarlo - ti invitiamo a fare passeggiate! Ogni giorno tra.
Leggi originale (pl)
polski English Deutsch Dyzio zanim interwencyjnie został odebrany z łańcucha, z wrośniętą kolczatką i przetrąconym biodrem, przez 10 lat wiódł życie jakie jest udziałem tysięcy psów - szczęśliwa rodzinka, zadbany ogród, dzieci skaczące na trampolinie, a w tle dwa psy przywiązane do marnej budy, nigdy nie spuszczane z krótkiego łańcucha, żywione czym popadnie. Tak zaczął przygodę z człowiekiem, ale to jak skończy zależy od nas - pięknie jakby mógł zobaczyć na czym naprawdę polega “pieskie życie”. Ten cudny rudzielec nie traci pogody ducha, bardzo się stara otworzyć na relacje z człowiekiem, jesteśmy z niego super dumni - daje się głaskać, zaczyna nawet lubić kontakt z ludźmi. Bardzo się stara dać nam drugą szansę. Na spacerki trzeba go trochę zachęcać - nie jest pewny środowiska, ale jak pozna człowieka to pójdzie za nim wszędzie! Zdecydowanie woli się snuć po łąkach niż po osiedlu i to w naprawdę fajnym tempie - każdy nadąży. Uwielbia tarzanko - po prostu absolutnie kocha tarzać się w trawie i węszenie oraz niespieszne przegryzanie smaczków na łonie natury. Właśnie smaczki! Motywacja pokarmowa pierwszorzędna - za kawałek paróweczki naprawdę da się z nim wiele wynegocjować. Fajnie się uśmiecha jak już trochę wyluzuje - im dalej od schroniska tym mu łatwiej cieszyć się życiem. Do etapu biegania i swawoli jeszcze kawałek drogi, ale jestem pewna, że ją przemierzy bo naprawdę bardzo tego chce, potrzebuje tylko czasu i cierpliwości. Bardzo lubi towarzystwo człowieka, chętnie przybiega na drapanie, i po jedzenie wiadomo. Trochę się przy tym ekscytuje więc trzeba momentami hamować jego entuzjazm - da się to jednak łatwo zrobić. Z psami trochę konfliktowy, ale ze swoją towarzyszką z boksu owczareczką Ateną bardzo fajnie się dogaduje, sam raczej nie zaczepia więc ze spokojną suczką powinien się dogadać. Do miasta jeszcze nie doszliśmy i na pewno ten etap będzie wymagał przepracowania. Chociaż tak naprawdę marzy mu się chata na wsi... i swawole podwórkowe. Pod warunkiem oczywiście że dzień skończy się na kanapie albo przynajmniej w swoim ciepłym posłanku. Dyzio szuka domu, który pokaże mu jak NAPRAWDĘ powinno wyglądać życie psa przy boku człowieka i da na zawsze swoją bliskość, wyrozumiałość, spokój i miłość. I smaczki. I drapanie za uchem - najlepiej lewym bo to jego ulubione. Masz ochotę posłuchać o nim więcej, wyjść na spacer, dać dom? Pisz, dzwoń, z przyjemnością odpowiem na wszelkie pytania - wolontariuszka Karolina - telefon/Whatsapp - 501051386, Messenger Dyzio czeka na was w schronisku w Choszcznie - jeśli trzeba pomogę w transporcie! Jeśli chcesz pomóc temu psu, a nie możesz go adoptować- zapraszamy na spacery! Codziennie w godzinach . KONTAKT W SPRAWIE dyzia TEL. KAROLINA 501051386, LUB BIURO 513 135 375
Account gratuito — 10 contatti inclusi
Elencati mese scorso



