Adottare Maylo
Incrocio · Maschio · Cucciolo · 5 mesi
MAYLO ha ampliato la nostra famiglia di base alla fine di marzo 2026. Era stato salvato dal "inferno" turco. Grazie alla sua natura amichevole, si era adattato bene nelle strade di Tunceli, venendo alimentato da persone gentili. Questo continuò fino all'attuazione della legge feroce numero 5199, che condannava i cani randagi all'estinzione. Oggi le strade di Tunceli sono state pulite dai animali senza casa, la maggior parte non è sopravvissuta o è finita nei rifugi governativi, dove è difficile sopravvivere. Maylo ha avuto fortuna e ha vinto la vita. Prima è andato al Villaggio dei Cani, e poi grazie all'organizzazione che salva cani dalla Turchia "Save Turkish Dogs", ha viaggiato più di 3000 chilometri e ha ampliato la nostra famiglia di base. È arrivato magro, esausto, stanco. Si trascinava con la zampa posteriore sinistra, si muoveva su tre zampe. Era spesso morso e picchiato. Si avvicina alle persone con distanza, principalmente spaventato dagli uomini. È un grande cane con una natura dolce. Si intende bene con cani e gatti. Ha 5 anni, anche se sembra più vecchio. La vita per strada, le malattie sopportate, la fame, le lotte con altri cani e la fuga dalle persone, gli hanno fatto pagare il prezzo. Tuttavia, è allegro, vivace come un puledro, ma per vederlo ci si doveva aspettare diversi giorni. Maylo è sterilizzato.
Leggi originale (pl)
MAYLO powiększył naszą fundacyjną rodzinkę pod koniec marca 2026. Został uratowany z tureckiego piekła. Dzięki swojemu przyjaznemu usposobieniu radził sobie dobrze na ulicach Tunceli, będąc dokarmiany przez ludzi dobrego serca. Tak było do momentu wprowadzenia feralnej ustawy nr 5199, która skazała bezpańskie psy na zagładę. Dziś ulice Tunceli zostały oczyszczone z bezdomniaków, większość z nich nie przeżyła, albo trafiła do rządowych schronisk, a tam ciężko przetrwać. Maylo miał szczęście i wygrał życie. Najpierw trafił do Psiej Wioski, a stamtąd dzięki organizacji ratującej psiaki z Turcji „Save Turkish Dogs”, przejechał ponad 3000 tysiące kilometrów i powiększył naszą fundacyjną rodzinkę. Przyjechał wychudzony, wycieńczony, zmęczony. Kulał na tylną, lewą łapę, poruszał się na trzech. Był niejednokrotnie pogryziony i pobity. Do ludzi podchodzi z dystansem, głównie boi się mężczyzn. Jest dużym psiakiem o łagodnym usposobieniu. Dogaduje się z psami i kotami. Ma 5 lat, choć wygląda na starszego. To życie na ulicach, przebyte choroby, głodowanie, walka z innymi psami i uciekanie przed ludźmi, dały jemu w kość. Nadal jest jednak radosny, bryka jak źrebaczek, ale by to zobaczyć, trzeba było poczekać kilkanaście dni. Maylo jest kastrowany.
Account gratuito — 10 contatti inclusi
Elencati mese scorso






