Max adopteren
Kruisbried · Mannelijk
Hallo, mijn naam is Max. Ik ben een klein hondje en geboren rond 2019. Op 15 november 2023 werd ik ingebracht vanwege een interventie. Laat me je iets over mezelf vertellen. Ik ben een hond die de indruk kan wekken ongeleerd te zijn, erg gefrustreerd tot zover dat ik misschien zelfs iets of iemand kan bijten. Maar het basisgedrag van mij komt eigenlijk van een groot behoefte om bij een persoon te zijn die ik al ken. Ik heb ook stabiliteit, monotonie nodig zodat ik elke fase van de dag kan voorspellen. Vrede! Zo'n vrede, andere honden werken niet goed voor mij. Ik zou niet aanbevolen worden als hond voor een huis met kinderen. Mijn toekomstige verzorger moet mijn gedrag op een bepaalde manier aanpakken, of de resultaten van de werkzaamheden al gedaan in het dierenasiel behouden. Ik ben een nette hond, ik doe mijn zaakjes buiten. Ik vernietig niets. Ik hou van wandelingen - ik zou eindeloos kunnen lopen, altijd naar voren, af en toe kijken of mijn verzorger me volgt. Ik hou van spelen met een trekspel. Ik eist aandacht, ik ga automatisch op de knie van een persoon waar ik dichtbij ben en geeft kusjes. Ik houd er niet van alleen gelaten te worden, in ruil laat ik mezelf altijd een klein traktatie achter. Echter soms lost dit het probleem niet op. Daarom heb ik elk dag wat activiteit, zoals een Kong met bevriesde inhoud om te halen, of een mat om te likken, een kauwspel voor een langere tijd en veel meer. In het dierenasiel ben ik zeer alert, ik observeer elke verandering, of het nu gaat om een persoon die passeert of iemand die rijdt. Het is zeldzaam om me te zien slapen, dit alles toont hoe ongeschikt het dierenasiel voor mij is. Mijn plek moet in een huis zijn... Stem jij daar mee in? Dus geef niet op mij, want honden als ik hebben nog meer warmte nodig van een persoon.
Origineel lezen (pl)
Witajcie, mam na imię Max. Jestem małym psem i urodziłem się w okolicach 2019 roku. 15 listopada 2023 roku przywieziono mnie z interwencji. Pozwólcie, że co nieco o sobie opowiem. Jestem psem, który może stwarzać pozory psa nieułożonego, dość sfrustrowanego do takiego stopnia, że nawet zębem o coś lub kogoś zahaczę. Jednak podłoże moich zachowań wynika tak naprawdę z ogromnej potrzeby przebywania z człowiekiem, którego już znam. Potrzebuję również stabilizacji, monotonii, abym mógł przewidzieć każdy etap dnia. Spokoju! Tak spokoju, inne psy nie działają na mnie dobrze. Nie byłbym też zalecanym psem do domu gdzie są dzieci. Mój przyszły opiekun w pewnym stopniu będzie musiał pracować nad moim zachowaniem, bądź pielęgnować efekt wykonanej już pracy w schronisku. Jestem czystym psem, załatwiam swoje potrzeby na dworze. Nie niszczę żadnych rzeczy. Uwielbiam spacery- mógłbym spacerować bez końca, cały czas do przodu, co jakiś czas zerkając czy opiekun podąża za mną. Lubię bawić się szarpakiem. Domagam się pieszczot, sam bez pytania wchodzę na kolana bliskiej mi osoby i rozdaję buziaki. Nie lubię gdy mnie opuszcza, w zamian zawsze zostawia mi małe przekupstwo. Jednak czasem to nie załatwia problemu. Dlatego codziennie mam jakieś zajęcie tj. kong z zamrożoną zawartością do wydobycia albo mata do wylizania, gryzak na dłuższą chwilę i wiele, wiele innych. W schronisku jestem bardzo czujny, kontroluję każdą zmianę czy to przechodzi człowiek, czy ktoś podjedzie samochodem. Rzadko można zobaczyć mnie śpiącego, to wszystko świadczy o tym jak bardzo nie służy mi schronisko. Moje miejsce powinno być w domu... Zgodzicie się ze mną? Dlatego nie rezygnuj ze mnie, ponieważ takie psy jak ja potrzebują jeszcze więcej ciepła ze strony człowieka.
Gelist 2 maanden geleden






