Strupek adopteren
Kruisbried · Mannelijk · Volwassen · 6 jaren
Strupek kwam in een dramatische toestand bij de dierenasiel aan - hij had geen vacht op de helft van zijn lichaam, hij was ziek, verwaarloosd en gedwee. Jarenlang leefde hij in een overwoekerde schuur, omdat hij niet zuiverbLOED was, terwijl twee andere honden uit hetzelfde gezin comfortabel in het huis woonden. Toen hij bij ons kwam, wilde hij onzichtbaar worden. Hij keerde zijn rug naar ons toe, deed alsof hij er niet was en vermijdt contact. Bij wandelingen begreep hij geen intimitet, aanraking of liefde. Hij wist niet dat een persoon iets goeds kon brengen. Toen gebeurde er een wonder. Al na twee dagen tilde Strupek zijn staart op en liet hij zich zien dat aanraking gemak kan brengen. Vandaag is hij een uitzonderlijke maatje. Zodra hij uit zijn kooi komt, draait hij zich tegen een persoon aan, eist aandacht en is blij om elke vrijwilliger te zien. Wandelen is een groot plezier voor hem. Strupek ontdekt nu pas wat leven is. Bij wandelingen is hij nieuwsgierig, loopt zeer goed aan de lijn en toont hij bij interactie met andere honden rust en uitstekende communicatie. Hij is een zachtaardige, vriendelijke, begrijpende hond. Hij accepteert alles met grote rust en tederheid. We zoeken een thuis voor Strupek, dat zijn gevoeligheid zal waarderen en hem zal laten doorleven naar het rol van een geliefde en veilige hond. Strupek kan met een gezin met oudere kinderen leven en na een juiste introductie met de eigen hond. Hij is ongeveer 5/6 jaar oud. Hij is gecastreerd en ingeënt.
Origineel lezen (pl)
Strupek trafił do azylu w dramatycznym stanie – na połowie ciała nie miał sierści, był chory, zaniedbany i zrezygnowany. Przez lata mieszkał w zapuszczonej budzie, bo nie był rasowy, podczas gdy dwa inne psy tej samej rodziny żyły wygodnie w domu. Kiedy do nas przyjechał, chciał stać się niewidzialny. Odwracał się plecami, udawał, że go nie ma, unikał kontaktu. Na spacerze nie rozumiał, czym jest bliskość, dotyk czy czułość. Nie wiedział, że człowiek może przynieść coś dobrego. A potem wydarzył się cud. Po zaledwie dwóch dniach Strupek podniósł ogon i pozwolił sobie pokazać, że dotyk może dawać ukojenie. Dziś jest niezwykłym pieszczochem. Gdy tylko wychodzi z boksu, wtula się w człowieka, domaga się głaskania i cieszy się na widok każdego wolontariusza. Spacer to dla niego wielka radość. Strupek dopiero teraz poznaje, czym jest życie. Na spacerach jest ciekawski, bardzo dobrze chodzi na smyczy, a w kontaktach z innymi psami wykazuje się spokojem i świetną komunikacją. To pies łagodny, przyjacielski, wyrozumiały. Wszystko przyjmuje z ogromnym spokojem i delikatnością. Szukamy dla Strupka domu, który doceni jego wrażliwość i pozwoli mu na dalsze, spokojne dojrzewanie do roli psa kochanego i bezpiecznego. Strupek mógłby zamieszkać z rodziną ze starszymi dziećmi oraz po odpowiednim zapoznaniu z psem rezydentem. Ma około 5/6 lat. Jest wykastrowany i zaszczepiony.
Gelist 4 maanden geleden






