Adoptuj Cezar-8
German Shepherd · Męskie · Dorosły · 5 lata
Kraj pochodzenia: Węgry Cezar, wspaniały bezdomny pies, został znaleziony na ulicy w dzielnicy Kecskemét 29 września 2025 roku. Miłe sąsiady poinformowały schronisko, a Cezar został natychmiast zabrany. Podczas sprawdzania czipu okazało się nawet prawdziwe szczęście; czip był zarejestrowany i właściciela poinformowano. Powiedzieli, że przyjadą go zabrać, ale nigdy ponownie nie skontaktowali się ze schroniskiem ani nie przyprowadzili go do domu. Takie rzeczy trudno zrozumieć, ale może to było lepsze dla Cezara, ponieważ najprawdopodobniej nie znaczył mu wiele. Cezar cierpliwie czeka na drugą szansę i na ludzi, którzy potraktują go poważnie i nigdy go nie zostawią. Cezar potrzebował trochę czasu, by oswoić się ze schroniskiem i znaleźć swój rytm. Cezar to świetny, dynamiczny, silny, aktywny i samodzielny facet. Lubi ludzi, ale też lubi testować swoje granice, i nadal trwa trochę, by poddać się liderstwu człowieka. W przeszłości prawdopodobnie często był samodzielny, podejmując własne decyzje. Cezar dobrze chodzi na smyczy, ale nadal musi nauczyć się reszty podstaw psiego ABC zgodnie i z miłością. Idealnym domem dla Cezara będzie krajowe otoczenie, a ogród byłby dodatkową zaletą. Cezar ma doświadczenie z psami i potrafi czytać psy, co jest konieczne dla jego nowej rodziny. Cezar żyje sam w klatce. Dobrze sobie radzi z samotnymi samicami, ale jeszcze nie został przetestowany z samcami. (Stan na 1 kwietnia 2026 r.) Dla naszego dumnego i nie całkiem łatwego Cezara szukamy samodzielnych i doświadczonych w psach ludzi, którzy potrafią poradzić sobie z silnym charakterem psów i doceniać i cieszyć się tym wyzwaniem. Cezar chce przyjść w spokoju, a następnie odpowiednio hodowlanym i wyzwolonym w odpowiednim czasie sposobem, by w końcu mieć ludzi, którzy pokażą mu, jak wspaniałe życie może być, gdy jest połączenie rodzinne i kochany, zrozumiany i szanowany. Kto ma wolne duże pudełko dla Cezara? Cezar jest gotowy do podróży.
Czytaj oryginał (de)
Ursprungsland: Ungarn Der wunderschöne Cezar wurde am 29.9.2025 herrenlos auf den Strassen eines Vororts von Kecskemét gefunden. Nette Anwohner informierten das Menhely, und Cezar wurde umgehend abgeholt. Bei der Chipkontrolle wurde man sogar fündig, der Chip war registriert, und die Besitzer wurden informiert. Sie sagten, sie kämen Cezar abholen, doch sie meldeten sich nie wieder und holten ihn auch nicht nach Hause. So etwas kann man einfach nicht verstehen, aber vielleicht ist es besser für Cezar, denn viel kann er ihnen nicht bedeutet haben. Cezar wartet sehnsüchtig auf seine zweite Chance und auf Menschen, die es ernst mit ihm meinen und ihn nie mehr im Stich lassen. Cezar brauchte noch etwas Zeit, um sich im Menhely einzugewöhnen und zur Ruhe zu kommen. Er ist ein toller, energischer, starker, aktiver und eigenständiger Bursche. Er mag uns Menschen, testet aber auch gerne seine Grenzen aus, und es fällt ihm noch schwer, die Führung abzugeben und sich vom Menschen lenken zu lassen. In seiner Vergangenheit war er bestimmt oft sich selbst überlassen und musste eigenständig entscheiden. Cezar läuft recht gut an der Leine, doch den Rest des Hunde-ABC muss auch er noch konsequent, aber liebevoll beigebracht bekommen. Ebenso sollte sein Zuhause auf dem Land sein, und ein Garten wäre von Vorteil. Hundeerfahrung und das Lesen von Hunden sind bei Cezars neuen Menschen ein Muss. Cezar lebt alleine in einem Kennel. Mit souveränen Hündinnen kommt er gut klar, mit Rüden wurde er noch nicht getestet. (Stand 1.4.2026) Für unseren stolzen und nicht ganz einfachen Cezar suchen wir souveräne, hundeerfahrene Menschen, die mit starken Charakterhunden umgehen können und diese Herausforderung schätzen und mögen. Cezar soll in Ruhe ankommen und dann zu gegebener Zeit rassegerecht gefördert und gefordert werden und endlich eigene Menschen haben, die ihm zeigen, wie schön das Leben sein kann, wenn man Familienanschluss hat und geliebt, verstanden und geachtet wird. Update vom 20.07.2026: Mit Cezar spazieren zu gehen, ist problemlos, er läuft gut an der Leine. Sein Anblick tut allerdings weh: Die Fliegen fressen ihm an den Ohren, und die Ohren sind bereits offen und wund. Ein Problem, das es in Ungarn leider häufig gibt und das auf den Bildern deutlich zu sehen ist. Für Cezar ist das eine grosse Belastung und sicher sehr schmerzhaft. Er wirkt zudem älter, als er tatsächlich ist, und die Traurigkeit steht ihm im Blick geschrieben. Man spürt, wie er im Tierheim zunehmend den Mut verliert. Umso mehr wünschen wir uns, dass Cezar das Tierheim bald verlassen darf. Cezar ist reisefertig.
Zarejestrowane 3 miesiące temu






