Adoptuj Turbo
Mieszaniec · Nieznane
Ten biedny koń ma niezwykłą historię, jak żaden inny, jest znany na wyspie. Przywieziono go na wyspę jako Turbo, bardzo drobny koń wysokiej klasy w skokach, miał świetną karierę w skokach, był bardzo kochany, dobrze opiekuje i słynął z talentu. Niestety, z wiekiem został sprzedany do mniej konkurencyjnego domu i trafił do szkolnictwa jeźdelczego, gdzie uczył skoków. Mówi się, że był zbyt piękny i uciekł z zagrody razem ze studentami (wierzymy w to, ponieważ miał ten duch do samego końca), gdzie łańcuch stracił i w jakiś sposób został porzucony. Parę lat później dobrej pani przywróciła go z krzywego ciała, nie wiedząc o jego przeszłości, nazwała go William. Kochała go, opiekowała się nim i przywróciła do zdrowia oraz zaczęła karierę w dressurze (miały 19-20 lat, ale dużo do oferowania). Miała go przez pewien czas, ale uważała, że to za dużo dla niego i miała już inne konie, więc oddała go komuś, żeby mógł cieszyć się swoim starym życiem jako koń hobbystyczny. W jaki sposób łańcuch znów stracony i zostawiony głodny walcząc o życie po raz drugi. Tym razem trafił do nas w 2018 roku, aby uczcić jego przeszłość, nazywa się Turbo Williams, niestety mógł ledwo stanąć, musieliśmy wezwać weterynarza po raz pierwszy, gdy się odwrócił myśląc, że nie wyjdzie ponownie, ale był zaskakująco dobrze zdrowy dla jego wagi i wieku, oprócz ogromnego zapalenia na obwodzie łopatki. Jego kopyto było prawie odłączony, gdy trafił do nas, ze względu na brak opieki i pokarmu, ale bardzo smutne było to, że miał nowe buty. Mam nadzieję, że nie dlatego, że jeźdzono na nim. Spersonalizowana dieta, poprawna tnienie i 7 miesięcy bez dużego ruchu, jego stopy odzyskały pełną funkcję, tak jak on. Zyskał na wadze powoli, ale ładnie. Na początku rehabilitacji w zakresie kondycji nie wyglądało obiecująco, nie miał żadnej siły życia. Musieliśmy prowadzić go wokół drążących marchewek, by uzyskać najmniejszy ruch. Ale z czasem akceptował, że spacerowanie pod ręką jest częścią jego życia i zgadzał się na to, by iść, o ile miał towarzyszy. Jednak bardzo smutny. Było wielu przypadków, w których nie myśleliśmy, że ma siłę przejść. Ale on zrobił i po czterech latach przyszła kolej. Ale cieszył się 4 niezwykłymi latami bez oczekiwań. Pełen wolności, miłości i szczęścia. Turbo może teraz opuścić nas, pozostawiając duży dziurę w fincy. Ale jesteśmy wszyscy szczęśliwi, że wyszedł z tego świata szczęśliwy, w pełni formy i nadal szefem swojej zagrody. To naprawdę niesamowity charakter, a stadko nie jest takie samo bez niego. Dziękujemy wszystkim za wspieranie go i kochanie. On będzie żył na zawsze z nami. Możemy sobie wyobrazić, że chcesz wiedzieć więcej o naszym punkcie widzenia na eutanazję zwierząt. Możesz znaleźć więcej informacji na ten temat tutaj.
Czytaj oryginał (es)
This poor horse has an amazing story like no others, he is famous on the island. He was brought to the island as Turbo, a very expensive high level jumping horse, he had a great career in jumping, he was well loved, well cared for and famous for his talent. He was sadly sold on to a less competitive home as he aged and ended up in a riding school teaching jumping. Rumour has it that he was too feisty and jumped out of the paddocks and ran away with students (we believe this as he still had this spirit until the very end) where the chain was lost and somehow he was abandoned. Some years later a kind lady rescued him from skin and bones not knowing his past she called him William. She loved him, cared for him and brought him back to health and started a career in dressage ( he was around 19-20 here but with a lot to give) She had him for some years but thought it was to much for him and she already had other horses so gave him to someone so he could enjoy his old life as a hobby horse. Somehow the chain was lost again and he was left starving and fighting for his life for the second time. This time he came to us in 2018 and to honour his past he is named Turbo Williams, sadly he was barely able to stand, we had to call the vet the first time he rolled thinking he wasn't going to make it up again, but he was in surprisingly good health for his weight and age other than a huge burst abscess right at the coronet band. His hoof was hardly attached when he came into our hands due to his lack of care and nutrition, but what was extremely sad was that he had a recent pair of shoes on. We only hope that this wasn't because he was being ridden. A tailored diet, correct trimming and 7 months without much movement his feet had made a full recovery as did he. He put on weight slowly but nicely. At the beginning of his rehabilitation for fitness it was not looking promising, he had no fight for life anymore. We had to drag him around with luring carrots to get the smallest bit of movement from him but with time he accepted that hand walking was part of his life now and agreed to come as long as he had company, however very miserable. There were many times we didn't think he had the fight to get through. But he did and 4 years later the time came. But he enjoyed 4 amazing years without expectation. Full of freedom, love and happiness. Turbo may have left us now, leaving a big hole in the finca. But we are all happy that he got to leave this world happy, on top form and still the boss of his paddock. He really is the most amazing character and the herd is not the same without him. Thank you all for supporting him and loving him. He will live on forever with us. We can imagine you might want to know more about our point of view on animal euthanasia. You can find more information about it here.
Zarejestrowane 3 miesiące temu






