Remiel (Karmel) adoptieren
Mischling · Unbekannt
Karmel (in Remiel Tierheim) ist ein Schäferhund mit einem einzigartigen, rötlich-braunen Fell. Er wurde 2024 geboren. Karmel kam im Juli 2026 mit seinem Bruder, Dino (im Suriel Tierheim). Beide Hunde wurden lange Zeit ihrem Schicksal überlassen – sie lebten in einem Gehege außerhalb des Grundstücks, praktisch ohne Kontakt zur Welt und zu Menschen. Vor kurzem, mit Hilfe seines Bruders, begann Karmel, sich einer Person zu nähern, und je mehr Zeit wir mit ihnen verbringen, desto mehr sehen wir, wie unterschiedlich diese beiden Hunde sind. Dino ist ein dominanter Hund. Er versucht systematisch, seinen Bruder „der Chef“ zu zeigen. Und Karmel? Karmel bekommt das Schlimmste davon. Während Mahlzeiten oder anderen sensibleren Situationen zwischen den Brüdern gibt es kleinere Konflikte. Es sind keine gefährlichen Situationen, aber Karmel hat viele alte Narben, und an seinen Ohren kann man viele weiße Haare erkennen. Alles deutet darauf hin, dass die Spannungen zwischen den Brüdern nicht gestern begannen. Und deshalb ist Karmel so, wie er ist. Er ist ein riesiger, liebender Schlingel, der das Leben wie ein Kind genießen kann. Und gleichzeitig – ein extrem scheuer, unterwürfiger und vorsichtiger Hund gegenüber Menschen und seinem eigenen Bruder. Nur ein Blick in seine Richtung, und Karmel würde lieber liegen, zittern und sich unterwerfen, anstatt auch nur zu versuchen, seinen eigenen zu verteidigen. Es gibt keine Aggression in ihm, aber ein großes Bedürfnis nach Sicherheit. Die Brüder waren im gleichen Käfig lebendig, nachdem die Intervention durchgeführt wurde, denn in der Akklimatisierungsphase war dies die beste Lösung für sie. Sie kannten sich, sie waren ihr einziger Ankerpunkt und gegenseitiger Support in einer völlig neuen, schwierigen Situation. Und sie unterstützen sich weiterhin. Aber... Hormone machen ihre Sache, und wir sehen zunehmend, dass Karmel eine Chance braucht, ohne seinen Bruder an seiner Seite zu leben. Deshalb suchen wir für sie separate Heime. Für Karmel – insbesondere. Karmel ist ein sehr gehorsamer, unterwürfiger und sanfter Hund. Wir vermuten, dass er leicht mit einem anderen Hund zurechtkommen könnte, aber wir möchten auf jeden Fall nicht, dass sein neuer Hundebegleiter ein weiterer gleich stark dominanter Individuum ist. Karmel ist ein unsocialer Hund, er kann noch nicht an der Leine laufen. Er kennt die Stadt und den städtischen Trubel nicht. Er gewöhnt sich langsam an Menschen. Es gibt bei ihm keine Aggression, aber in einer Situation, in der er sich bedroht fühlt, können Panik und große Angst auftreten. Deshalb suchen wir für ihn primär in einem vorübergehenden Zuhause, wo er langsam das normale Leben kennenlernen und mit einer ruhigen, geduldigen Person sein Selbstvertrauen aufbauen kann. Wir hoffen, dass die Tierheime nach mindestens der Hälfte seiner Ängste die Kastrationsoperation durchführen und Karmel in seinem vorübergehenden Zuhause für immer bleiben kann. Karmel sollte so schnell wie möglich von seinem Bruder getrennt werden. Im Moment ist die Situation für uns sehr schwierig – wir haben sogar keinen freien Boxenplatz, alle sind voll. Wir träumen von einem ruhigen Zuhause mit einem gut eingezäunten Bereich, wo Karmel, mit Hilfe von Futtermotivation und einer großen Portion Geduld, langsam an seinen Menschen gewöhnen kann. Karmel beginnt bereits zu vertrauen. Er braucht einfach nur jemanden, der ihm zeigt, dass ein Mensch sicher sein kann, dass man nicht buckeln muss, dass man nicht Angst haben muss.
Original lesen (pl)
Karmel (w schronisku Remiel) to pies w typie owczarka o absolutnie nietuzinkowym, rudawo-czekoladowym umaszczeniu. Urodził się w 2024 roku. Karmel trafił do schroniska w lipcu 2026 razem ze swoim bratem, Dino (w schronisku Suriel). Oba psy przez długi czas pozostawione były same sobie – mieszkały w kojcu poza posesją, praktycznie bez kontaktu ze światem i człowiekiem. Niedawno, z pomocą brata, Karmel zaczął przekonywać się do jednego człowieka i im więcej czasu z nimi spędzamy, tym wyraźniej widzimy, jak bardzo różnią się od siebie te dwa psy. Dino to pies dominujący. Systematycznie próbuje pokazywać bratu „kto tu rządzi”. A Karmel? Karmel obrywa. Przy jedzeniu czy w innych bardziej newralgicznych sytuacjach między braćmi dochodzi do niewielkich konfliktów. Nie są to sytuacje groźne, ale Karmel ma sporo starych blizn, a na jego pysku widać wiele białych włosków. Wszystko wskazuje na to, że napięcia między braćmi nie zaczęły się wczoraj. I chyba właśnie dlatego Karmel jest taki, jaki jest. To ogromna, kochana ciapa, która potrafi cieszyć się jak dziecko. A jednocześnie – pies niezwykle zahukany, uległy i ostrożny wobec człowieka i wobec własnego brata. Wystarczy negatywne spojrzenie w jego kierunku, żeby Karmel wolał przypaść do ziemi, zatrząść się i poddać, zamiast choćby spróbować zawalczyć o swoje. Nie ma w nim agresji, jest za to ogromna potrzeba bezpieczeństwa. Bracia po interwencji zamieszkali w jednym boksie, bo w fazie aklimatyzacji było to dla nich najlepsze rozwiązanie. Znali siebie, byli dla siebie jedynym punktem odniesienia i wzajemnym wsparciem w zupełnie nowej, trudnej sytuacji. I nadal są dla siebie wsparciem. Ale… hormony robią swoje, a my coraz wyraźniej widzimy, że Karmel potrzebuje szansy na życie bez brata u boku. Dlatego szukamy dla nich zdecydowanie osobnych domów. Dla Karmela – w szczególności. Karmel jest psem bardzo karnym, uległym i łagodnym. Podejrzewamy, że śmiało mógłby dogadać się z innym psem, ale zdecydowanie nie chcielibyśmy, aby jego nowy psi kompan był kolejnym równie dominującym osobnikiem. Karmel jest psem niesocjalizowanym, nie potrafi jeszcze chodzić na smyczy. Nie zna też miasta i miejskiego zgiełku. Do ludzi przyzwyczaja się powoli. Nie ma w nim agresji, ale w sytuacji, w której poczuje zagrożenie, może pojawić się panika i ogromny lęk. Dlatego szukamy dla niego przede wszystkim domu tymczasowego, w którym przy spokojnym, cierpliwym człowieku będzie mógł krok po kroku poznawać normalne życie i budować pewność siebie. Mamy nadzieję, że gdy tylko choć połowa jego lęków zostanie pokonana, schronisko wykona zabieg kastracji i Karmel będzie mógł pozostać w swoim domu tymczasowym już na zawsze. Karmel jak najszybciej powinien zostać odizolowany od brata. W tej chwili sytuacja jest dla nas bardzo trudna – nie mamy nawet wolnego boksu, wszystkie są zapełnione po brzegi. Najbardziej marzymy o spokojnym domu z dobrze ogrodzonym terenem, gdzie Karmel, przy pomocy motywacji pokarmowej i ogromnej dawki cierpliwości, będzie mógł powoli przekonywać się do swojego człowieka. Karmel już zaczyna ufać. Potrzebuje tylko kogoś, kto pokaże mu, że człowiek może być bezpieczny, że nie trzeba się kulić, nie trzeba się bać.
Eingestellt vor 4 Tagen






