Gotowe Do Adopcji adoptieren
Mischling · Unbekannt · Senior · 15 Jahre
Manchmal ist es schwer zu glauben, wie viel Böse ein Hund ertragen kann. Toro ist ein Hund, der durch menschliche Grausamkeit, Dummheit, Ohnmacht und Gleichgültigkeit zerstört wurde. Er ist etwa 15 Jahre alt und wurde aus den "deaat-Hundezwinger" in Radysy weggenommen, wo andere Hunde ihn angegriffen haben. Er hat sich erholt – zumindest körperlich, obwohl er weiterhin eine Operation am Sehnenband in seinem Hinterbein benötigt. Psychologisch… er wird lange brauchen, um zu heilen. Leider hat Toro große Probleme mit Hunden, die ihn angegriffen haben. Mit Menschen, die er bereits kennen und vertrauen, baut er zunehmend gute Beziehungen auf, spielt bereitwilliger und zeigt seine Fähigkeiten. Allerdings ist er ein Hund mit eigenen Regeln und Grenzen, die er signalisiert, wenn sie überschritten werden. Er hat auch ein starkes Jagdinstinkt und sollte definitiv als Einzelhund leben. Bei Spaziergängen erwacht Toro zum Leben! Er mag schnüffeln, erkunden und den Spaziergang genießen. Daher wäre es am besten, wenn er außerhalb der Stadt, an einem Ort mit angemessenen Spazierwegen, leben würde. Wir hoffen, dass die passende Person in der Welt auftaucht, die Toro zeigen möchte, was ein wirklich guter Hundeleben sein kann – und dass es kein Kampf um sich selbst, keine Schmerzen, kein Schreien und die schlimmsten möglichen Ängste geben wird… Nie wieder. Die Person, die sich um Toro kümmert, sollte ein ruhiges, geordnetes Leben führen, ohne häufige Gäste. Es sollten keine anderen Tiere oder Kinder im Haus sein. Der Pflegeperson von Toro sollte ein erfahrener Hundefreund sein, der die Sprache der Hunde und die Signale versteht, die Hunde uns senden. Er sollte bereit sein, zu arbeiten und nicht von den mangelnden schnellen Ergebnissen abgeschreckt werden. Mit anderen Worten: Toro braucht eine Person, die bereit ist, ein zerstörtes Hundeleben zu retten und die weiß, dass das, was wirklich zum Streben geeignet ist, nicht immer leicht kommt – aber es lohnt sich, dafür zu kämpfen! Toro wohnt in einem Hotel nahe Raciborz.
Original lesen (pl)
Historia Czasem trudno uwierzyć, ile zła może przeżyć jeden pies. Toro jest psem zniszczonym przez ludzką podłość, głupotę, znieczulicę i obojętność. Ma ok. 15 lat i został wyrwany z „kojców śmierci” w Radysach, gdzie szczuto na niego inne psy. Doszedł do siebie – przynajmniej fizycznie, choć czeka go jeszcze operacja ścięgna w tylnej łapie. Psychicznie… długo będzie zdrowiał. Niestety Toro ma olbrzymie problemy w kontaktach z psami, którymi był szczuty. Z ludźmi, których już poznał i którym zaufał, coraz częściej nawiązuje fajne relacje, chętniej się bawi i dokazuje. Jest jednak psem mającym swoje zasady i granice, których przekroczenie sygnalizuje. Ma też silny instynkt łowiecki i na pewno powinien zamieszkać jako jedynak. Na spacerach Toro odżywa! Lubi węszyć, eksplorować, cieszyć się spacerem. Dlatego najlepiej, by zamieszkał poza miastem, w miejscu z porządnymi terenami spacerowymi. Mamy nadzieję, że zjawi się najodpowiedniejszy człowiek na świecie, który będzie chciał pokazać Toro, jakie naprawdę może być pieskie życie – i że nie będzie walki o siebie, i bólu, i wrzasków i najgorszego na świecie strachu… Już nigdy… Człowiek Toro powinien wieść życie spokojne, uporządkowane, bez częstych wizyt gości. W domu nie powinno być innych zwierząt ani dzieci. Opiekun Toro powinien być doświadczonym psiarzem, rozumiejącym język psów i sygnały, które psy nam wysyłają. Powinien być gotów na pracę i nie zrażać się brakiem szybkich rezultatów. Innymi słowy – Toro potrzebuje człowieka, który chce uratować zniszczone psie życie i który wie, że to, co naprawdę warte zachodu, nie zawsze przychodzi łatwo – ale warto o to walczyć! Toro przebywa w hoteliku pod Raciborzem.
Eingestellt vor 3 Monaten



