Adoptar a Esperanza
Mestizo · Hembra · Senior · 10 años
Soy una anciana que aún quiere vivir y amar. A mi lado están meses difíciles - estuve muy cerca del final varias veces, pero mi voluntad de vivir resultó ser más fuerte. Gracias a eso, aún estoy aquí y miro a mi alrededor con esperanza buscando a mi humano. Soy una chica dulce con una sonrisa ligera y traviesa. En la vida valoro sobre todo dos cosas: buena comida y un sueño tranquilo. Largos paseos ya no son exactamente lo mío, pero sigo a la cuidadora con gusto y cortesía. Puedo ser terca, eso es cierto, pero para un humano haría mucho. Tomaré medicinas para el resto de mi vida - ellas apoyan mis articulaciones, páncreas y tiroides. Como las pastillas las como sin ningún problema, especialmente si se las dan con un premio. Una vez al mes también me dan una inyección, lo cual me hace caminar con más facilidad. Las escaleras no son un desafío para mí. Soy una chica tranquila y sin problemas. Acepto gatos y otros perros - la mayoría del tiempo los ignoro, aunque los perros gruñones pueden abrumarme un poco. Llevo pañal en casa, pero no porque tenga accidentes - es un resto de comportamiento de tumores en el área de la vulva. Creemos que en un hogar con jardín aprenderé rápidamente a satisfacer mis necesidades exclusivamente afuera. Estoy definitivamente más de 10 años, peso unos 10 kg y soy esterilizada. Busco un hogar permanente, pero me gustaría considerar un hogar de acogida de por vida - un lugar donde pueda pasar mi otoño de vida tranquilamente y con seguridad.
Leer original (pl)
Jestem seniorką, która wciąż bardzo chce żyć i kochać. Za mną trudne miesiące – kilka razy byłam naprawdę blisko końca, ale moja wola życia okazała się silniejsza. Dzięki temu wciąż tu jestem i z nadzieją rozglądam się za swoim człowiekiem. Jestem przesłodką sunią z lekkim, zawadiackim uśmiechem. W życiu cenię sobie przede wszystkim dwie rzeczy: dobre jedzenie i spokojny sen. Długie spacery to już nie do końca moja bajka, ale chętnie i grzecznie podążam obok opiekuna. Bywam uparta, to prawda, jednak dla człowieka zrobiłabym naprawdę wiele. Do końca życia będę przyjmować leki – wspierają moje stawy, trzustkę i tarczycę. Tabletki zjadam bez problemu, zwłaszcza jeśli są podane ze smaczkiem. Raz w miesiącu dostaję też zastrzyk, dzięki któremu łatwiej mi się chodzi. Schody nie są dla mnie żadnym wyzwaniem. Jestem spokojną i bezproblemową dziewczyną. Akceptuję koty oraz inne psy – najczęściej po prostu je ignoruję, choć natarczywe psiaki mogą mnie trochę onieśmielać. W domu noszę pieluszkę, ale nie dlatego, że popuszczam – to pozostałość behawioralna po guzach w okolicy cewki. Wierzymy, że w domu z ogrodem szybko nauczę się załatwiać potrzeby wyłącznie na zewnątrz. Mam na pewno więcej niż 10 lat, ważę około 10 kg i jestem wykastrowana. Szukam domu stałego, ale z wdzięcznością rozważę także dożywotni dom tymczasowy – miejsca, w którym będę mogła spokojnie i bezpiecznie spędzić swoją jesień życia.
Publicado hace 4 meses






