Adoptar a Poldek, kot do adopcji, Warszawa
Mestizo · Hembra · Senior · 12 años
Poldek a.k.a. Kisiel 25.10. 2014, regresando con perros de pasear alrededor de las 3:00 p.m. Vi un gato durmiendo en la edad de un canal de desagüe. Dormía enrollado en una bola y había vapores de agua caliente saliendo del canal. El gatito era muy bromista, lo cual no se ve en el video. El pelaje blanco estaba profundamente gris, la nariz y las orejas también eran grises. El gato hablaba, pero no quería venir. Cuando fui a acompañar a los perros y volví alrededor de 40 minutos, el gatito seguía durmiendo en el mismo lugar. Tenía una jaula para atraparlo, pero no tenía interés en entrar, probablemente no tenía hambre, ya que hay lugares donde se alimentan a los gatitos. A veces se le ve, según la entrevista preliminar, alguien se fue en verano y el gato se quedó. En el verano de este año, tuve señales de que un gato así andaba por allí, no tenía miedo a la gente, pero no se acercaba a tocarlo, por ejemplo. Aunque vivo cerca del lugar donde vino el gato y voy por ese camino al menos una vez al día, nunca lo había conocido antes. También después del 25, no he conocido a un gato. El gatito fue visto en el área de la calle P. Gojawiczynska y los hermanos Załuski (Żoliborz). Aquí está un video de un gato: tal vez uno de ustedes sepa algo de este bebé, por favor contacte al 693349978 o por correo electrónico Este correo electrónico está protegido contra spambots. Debe tener activado JavaScript para verlo. (19-12-2014) Kocurek fue llevado a casa, se sabía que era un gato que vivía con un hombre en casa y su vida en la tapa del canal es imposible (o posible pero breve). El gatito resultó ser un animal delicado, permitió comer una bolsita (100 g) al día. Kisiel fue desparasitado, vacunado y por supuesto repelido. Todavía no está castrado debido al tiempo que el cuerpo necesita para recuperarse después de la operación, especialmente desde que el gato no se siente como un adulto en absoluto y no causa ningún problema. Se quedó en uno de los centros de adopción, donde fue golpeado por otros gatos y no podía defenderse, solo cojeando. Fue trasladado a un lugar donde los gatos son absolutamente pacíficos, sin agresión. Ahora Kisiel ha ganado peso, no tiene miedo de caminar libremente por el apartamento. Ella se está acercando lentamente a otros gatitos hasta ahora, olfateando sus narices con las suyas. Por supuesto, escribo sobre una situación cuando no lo persiguen solo cuando pasa. Le encanta que lo acaricien cuando le hablas, responde con un maullido suave. Aún no puede jugar, probablemente allí donde estuvo, eso es todo. Estoy seguro de que aprenderá, pero todo a su tiempo. El gatito también fue sometido a pruebas para Felv y Fiv, los resultados salieron negativos. Kisiel puede vivir con otro gato o perro, pero no tiene que hacerlo.
Leer original (pl)
Poldek vel Kisiel 25.10. 2014 r., wracając z psami ze spaceru ok. godz.15.00 zobaczyłam kotka śpiącego na wieku zatykającym kanał. Spał zwinięty w kłębuszek a tuż obok niego z kanału wydostawały się opary ciepłej wody. Kotek był bardzo umorusany, czego na filmiku nie widać. Białe futerko dogłębnie było szare, nosek i uszy również szare. Kocurek rozmawiał ale ni chciał podejść. Kiedy poszłam odprowadzić psy i wróciłam za ok 40 min kotek nadal spał w tym samym miejscu. Miałam klatkę aby go złapać ale nie był zainteresowany aby do niej wejść, zapewne nie był głodny, jako że w okolicy są miejsca gdzie kotki są dokarmiane. Jest czasami widywany, ze wstępnego wywiadu wynika, że ktoś się wyprowadził latem a kot został.Latem tego roku miałam sygnały, że taki kot chodzi w okolicy, nie boi się ludzi ale nie podchodzi aby móc go np. pogłaskać.Mimo, że mieszkam blisko od miejsca pojawienia się kota i przechodzę tamtędy przynajmniej raz dziennie nigdy wcześniej go nie spotkałam. Również po 25-tym, kotka nie spotkałam. Kotek widywany był /jest w okolicy ul. P. Gojawiczyńskiej i Braci Załuskich (Żoliborz).Tu jest filmik z kotem: może ktoś z państwa wie coś o tym kotku, bardzo proszę o kontakt 693349978 lub mailem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. (19-12-2014 r.) Kocurek został zabrany do domu, było wiadome, że jest to kot, który mieszkał z człowiekiem w domu i jego życie na pokrywie kanału jest niemożliwe (ew. możliwe ale krótkie). Kotek okazał się delikatnym zwierzątkiem, skurczony żołądek pozwalał na zjedzenie jednej saszetki (100 g) na dobę. Kisiel został odrobaczony, zaszczepiony i oczywiście odpchlony. Nie jest jeszcze wykastrowany ze względu na czas jaki musi organizm pozbierać się po poniewierce, Tym bardziej, że kocurka wcale nie czuć jak dorosłego i nie sprawia żadnych kłopotów. Przebywał w jednym z ośrodków adopcyjnych, gdzie był bity przez inne koty i nie potrafił się bronić, po prostu kulił się. Przeniesiony został do miejsca gdzie są absolutnie spokojne, pozbawione agresji koty. Teraz Kisiel przytył, nie boi się chodzić swobodnie po mieszkaniu. Powoli zaczyna kontaktować się z innymi kotkami jak na razie wąchać się z nimi nos w nos. Psy omija ale nie ucieka, oczywiście piszę o sytuacji kiedy nie jest goniony tylko kiedy przechodzi obok. Uwielbia być głaskany, kiedy się do niego mówi, odpowiada wtedy delikatnym miau. Nie potrafi się jeszcze bawić, pewnie tam gdzie był to po prostu był i tyle. Z pewnością nauczy się ale wszystko w swoim czasie. Kotek był również testowany na Felv i Fiv - testy wyszły ujemne. Kisiel może zamieszkać z innym kotkiem lub pieskiem ale nie musi.
Publicado hace 2 meses






