Adoptar a Stefan
Mestizo · Macho
¡Hola! Mi nombre es Stefan, y soy un perro grande y energético de raza Labrador. Nací alrededor de 2021, y realmente me encantaría encontrar finalmente un lugar que pueda llamar mi hogar. Primero terminé en el refugio el 9 de marzo de 2025, después de ser rescatado de un área cercana a la Calle Sikorskiego. Después de unos días, mi dueño vino a buscarme, y todo parecía bien al principio. Lamentablemente, el 17 de julio de 2026, terminé de nuevo en el refugio, esta vez después de ser rescatado de las inmediaciones de la Calle Barlickiego, donde había estado corriendo sin supervisión. A pesar de numerosos intentos de contactarlo, mi dueño nunca decidió volver por mí. Durante nuestra conversación telefónica, él me dejó de lado y luego dejó de responder las llamadas. Claramente, no le importaba mucho que yo regresara a casa. Por eso ahora estoy esperando a alguien que me trate como miembro de su familia y nunca me deje caer nuevamente. Soy un chico amable y simpático que ama pasar tiempo activamente con la gente. Me gusta salir a correr, jugar con un juguete o dar un largo paseo. Tengo mucha energía, pero también puedo relajarme y tomar un descanso tranquilo cuando sea necesario. En mi jaula, mantengo las cosas limpias, no destruyo nada, y aunque a veces me gusta ladrar un poco, nunca lo hago sin fin. Estoy al día con las vacunas y desparasitación, y pronto me someteré a la castración. Pero más que nada, sueño con tener un hogar real, un lugar donde me sienta importante, amado y seguro. Si estás buscando un compañero fiel y alegre que te acompañe felizmente ya sea que estés teniendo un día activo o simplemente relajándote, ven a conocerme. Quizás seas tú quien asegure que nunca tenga que volver al refugio nuevamente.
Leer original (pl)
Cześć! Mam na imię Stefan i jestem dużym, energicznym psiakiem w typie labradora. Urodziłem się około 2021 roku i bardzo chciałbym w końcu znaleźć miejsce, które naprawdę będę mógł nazwać swoim domem.Do schroniska po raz pierwszy trafiłem 9 marca 2025 roku z interwencji z okolic ul. Sikorskiego. Po kilku dniach odebrała mnie właścicielka i wydawało się, że wszystko będzie dobrze. Niestety 17 lipca 2026 roku ponownie trafiłem do schroniska – tym razem z interwencji z okolic ul. Barlickiego, gdzie biegałem bez żadnego nadzoru. Mimo wielu prób kontaktu mój właściciel nie zdecydował się po mnie wrócić. W trakcie rozmowy telefonicznej rozłączył się, a później przestał odbierać telefony. Widocznie nie zależało mu na tym, żebym wrócił do domu. Dlatego teraz czekam na kogoś, kto potraktuje mnie jak członka rodziny i już nigdy mnie nie zawiedzie.Jestem fajnym, sympatycznym chłopakiem, który lubi aktywnie spędzać czas z człowiekiem. Chętnie pobiegam, pobawię się zabawką albo wybiorę na długi spacer. Mam w sobie sporo energii, ale potrafię też wrzucić na luz i spokojnie odpocząć. W swoim boksie zachowuję czystość, nie niszczę rzeczy i choć czasem lubię poszczekać, nie robię tego bez końca.Posiadam aktualne szczepienia i odrobaczenia, a już wkrótce czeka mnie zabieg kastracji.Najbardziej marzę jednak o prawdziwym domu. Takim, w którym będę ważny, kochany i bezpieczny. Jeśli szukasz wiernego, pogodnego towarzysza, który z radością będzie Ci towarzyszył zarówno podczas aktywnego dnia, jak i spokojnego odpoczynku, przyjedź mnie poznać. Być może to właśnie Ty sprawisz, że już nigdy nie będę musiał wracać do schroniska.
Publicado hace 2 semanas






