Adoptar a Trufl
Mestizo · Macho
TRUFL tiene un corazón pintado en su cara… literalmente. Sus manchas forman un corazón justo en su hocico, lo cual le queda muy bien a este perrito joven. Por ahora, solo muestra su corazón a las personas. Llegó a nuestro refugio hace poco tiempo, pero a pesar de mostrar inicialmente una gran cantidad de miedo y tratar de escapar del personal, finalmente les permitió vestirlo – en compañía de tales bromas y intentos de contenerlo, que un perro menos paciente ya habría mostrado sus dientes. Pero Trufelek no lo hizo. La primera caminata fue bien... principalmente porque terminó con la caminata, ya que después de unos diez metros, resultó que casi todo asustaba tanto a Trufla que se acostó en el suelo y no quiso seguir. Para la segunda caminata, Trufelek eligió salir con un compañero más experimentado de la jaula vecina, Bolesław, y fue un éxito total: Boluś aumentó el valor de Truflow, se convirtió en su guía por los terrenos del refugio, y lograron completar toda la caminata sin problemas. Así que Trufelek se porta bien en compañía de otros perros un poco más valientes. Trufl se reveló como un apasionado... jugador de fútbol. Le encanta jugar, lo que podría significar que tuvo contacto con humanos, quizás tuvo un hogar, pero por alguna razón lo perdió. Y por alguna razón, como siempre, nadie busca a este tierno, frío y parecido a un lobo perrito. Pero ahora estamos buscando un hogar para el chico, un hogar para siempre.
Leer original (pl)
TRUFL ma serce wypisane na twarzy… dosłownie. Jego umaszczenie układa się na pysiu właśnie w serce i to chyba bardzo pasuje do tego młodego pieska. Na razie człowiekowi okazuje bowiem jedynie serce. Trafił do nas niedawno, ale okazuje tak daleko idącą ufność do ludzi, że mimo początkowo ogromnego strachu i prób ucieczki przed szelkami, w końcu dał się w nie ubrać – w towarzystwie takich wygibasów i prób obezwładnienia, że mniej cierpliwy pies chyba naprawdę wystawiłby już zęby. A Trufelek nic. Wyjście na pierwszy spacer się udało…i skończyło głównie na wyjściu, gdyż po parudziesięciu metrach okazało się, że większość rzeczy napawa Trufla takim strachem, że pokładał się na ziemi i dalej nie chciał iść. Na drugi spacer Trufelek wybrał się w towarzystwie stonowanego kolegi z boksu obok, Bolesława i to był strzał w dziesiątkę: Boluś dodał Truflowi odwagi, stał się jego przewodnikiem na spacerze po schroniskowej okolicy i udało się odbyć cały spacer bez problemów. Czyli Trufelek dobrze sobie radzi w towarzystwie innych, trochę bardziej śmiałych niż on piesków. Zabrany na wybieg, Trufl okazał się zagorzałym… graczem w piłkę. Uwielbia się bawić, co może oznaczać, że miał styczność z człowiekiem, może miał dom, ale go z jakiegoś powodu stracił. I z jakiegoś powodu, jak zawsze dla nas niezrozumiałego, nikt tego delikatnego, fajnego i wilczkopodobnego psa nie szukał. Za to teraz my szukamy dla chłopaka domu, takiego na zawsze.
Cuenta gratuita — 10 contactos incluidos
Publicado la semana pasada






