Adopter Amiralka
Croisé · Inconnu
Est-ce que quelqu'un tombe amoureux de cette belle Sunia ? Amiralka n'a pas eu beaucoup de chance dans la vie, en fait elle n'en avait aucune. Elle a été élevée dans de mauvaises conditions. Avec plusieurs autres chiens, elle a été emmenée par intervention et est finalement arrivée dans un refuge pour animaux. Elle était la plus timide de tous. Pendant des mois, elle ne voulait pas quitter sa cage, elle avait peur des gens, de tout contact, des bruits... Pendant ce temps, les autres amis chiens de la ferme ont été adoptés, et Amiralka est restée seule. Maintenant, c'est un chien complètement différent. Elle part volontiers en promenade, n'a plus aussi peur du contact, s'est habituée à la réalité du refuge, si l'on peut dire. Après ce qu'elle a traversé, elle est méfiante et a besoin de temps pour s'ouvrir. Elle avait un ami chien dans la cage. Toujours inséparables, ne le quittant jamais des yeux, il était un grand soutien pour elle. Prot a eu plus de chance, il a été adopté quelques mois plus tôt et la chienne est à nouveau seule... Nous luttons pour un foyer pour Sunia. Un foyer qui sera patient, qui la entourera d'affection et l'aidera à surmonter ses problèmes passés afin qu'elle apprenne à vivre sans peur. Beaucoup de chiens dans le refuge pour animaux abandonnent à un moment donné, cessent de lutter, de se battre... Nous avons peur qu'un jour Amiralka perde espoir. Y a-t-il une chance qu'une personne change sa vie ? Amiralka peut marcher correctement en laisse. Elle s'intéresse aux gens, s'approche volontiers, permet qu'on la caresse. Elle se sent bien en compagnie d'un chien stable et confiant. Nous la recommandons pour un foyer sans enfants. Le futur propriétaire doit être prêt à travailler avec Sunia. Elle est née vers 2017. Stérilisée, vaccinée, pucée. Elle est légèrement au niveau du genou, mais très mince.
Lire l'original (pl)
Czy ktoś zakocha się w tej pięknej Sunieczce? Amiralka nie miała zbyt wiele szczęścia w życiu, a właściwie nie miała go w ogóle.. Wychowywała się w złych warunkach. Wraz z kilkoma innymi psami została odebrana interwencyjne i trafiła do schroniska. Była najbardziej wycofana ze wszystkich. Przez miesiące nie chciała wychodzić z boksu, bała się ludzi, wszelkiego dotyku, dźwięku… W tym czasie reszta jej znajomych psów została adoptowana, a Amiralka została sama.. Teraz jest to już całkiem inny pies. Chętnie wychodzi na spacery, nie boi się aż tak dotyku, przyzwyczaiła się do schroniskowej rzeczywistości o ile można to tak nazwać. Po tym co przeszła jest nieufna, potrzebuje czasu żeby się otworzyć. Miała w boksie jednego psiego przyjaciela. Zawsze nierozłączni, nie odstepowala Go na krok, był dla niej ogromnym wsparciem. Prot miał więcej szczęścia, kilka miesięcy temu został adoptowany i Sunia znów została sama… Walczymy o Dom dla Amiralki. Taki Dom, który będzie cierpliwy, otoczy Ją opieką i pomoże Jej pokonać problemy z przeszłości, aby nauczyła się żyć bez strachu Wiele psów w schronisku w pewnym momencie się poddaje, przestaje walczyć, próbować… Boimy się że Amiralka któregoś dnia przestanie mieć już nadzieję. Czy jest szansa, że ktoś odmieni Jej życie? Amiralka potrafi ładnie chodzić na smyczy. Jest zainteresowana człowiekiem, chętnie podchodzi, pozwala się głaskać. Dużo lepiej czuje się w towarzystwie stabilnego pewnego psa. Polecamy do Domu bez dzieci. Przyszły Właściciel powinien być chętny do pracy z Sunią. Urodziła się w około 2017 roku. Wysterylizowana, zaszczepiona, zaczipowana. Sięga lekko za kolano, ale jest bardzo szczuplutka. OLA 533 564 074 KASIA 507 237 447
Compte gratuit — 10 contacts inclus
Annoncé le mois dernier






