Adopter Dasia
Croisé · Inconnu
Traduction bientôt disponible.
Hi, I'm Dasia! I was probably born in November or December 2025. I came to the shelter on August 31, 2026, from a cemetery on Bytomska Street. No one knows where I came from or what my life was like before. When I arrived at Psitula, I was really scared. I didn't know who I could trust, so I tried to scare people away by growling. Luckily, it only took a few days for me to understand that the caregivers want the best for me. And then... I disappeared! Now I'm very attached to people I know and I'd love to be close to them all the time. I came to the shelter with a microchip, but unfortunately, my chip was never registered, so it was impossible to find out where I lived before or who I belonged to. I'm very young, extremely energetic and very emotional. I run like lightning, jump a lot and I'm everywhere! I don't like being alone and I definitely feel best when I'm the center of attention. So I need a home that will have time, patience and a willingness to work on my emotions together. I've already been vaccinated, dewormed and microchipped. I'll soon have a sterilization procedure, after which I'll be ready for adoption. I'm looking for a person who will love my temperament, help me feel safe and show me that this time the home can really be forever.
Lire l'original (pl)
Cześć, jestem Dasia! Urodziłam się prawdopodobnie w listopadzie lub grudniu 2025 roku. Do schroniska trafiłam 31 sierpnia 2026 roku z cmentarza przy ul. Bytomskiej. Nikt nie wie, skąd się tam wzięłam ani jak wyglądało wcześniej moje życie.Kiedy przyjechałam do Psitula, byłam naprawdę przerażona. Nie wiedziałam, komu mogę zaufać, dlatego początkowo próbowałam odstraszać ludzi warczeniem. Na szczęście wystarczyło zaledwie kilka dni, żebym zrozumiała, że opiekunowie chcą dla mnie dobrze. I wtedy… przepadłam! Teraz bardzo przywiązuję się do znanych mi osób i najchętniej cały czas byłabym blisko nich.Przyjechałam do schroniska zaczipowana, jednak niestety mój czip nigdy nie został zarejestrowany, dlatego nie udało się ustalić, gdzie wcześniej mieszkałam ani do kogo należałam.Jestem młodziutka, niezwykle energiczna i bardzo emocjonalna. Biegam jak błyskawica, dużo skaczę i wszędzie mnie pełno! Nie przepadam za samotnością i zdecydowanie najlepiej czuję się wtedy, kiedy jestem w centrum zainteresowania. Potrzebuję więc domu, który będzie miał dla mnie czas, cierpliwość i chęć do wspólnej pracy nad moimi emocjami.Zostałam już zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Wkrótce czeka mnie zabieg sterylizacji, po którym będę gotowa do adopcji.Szukam człowieka, który pokocha mój temperament, pomoże mi poczuć się bezpiecznie i pokaże mi, że tym razem dom może być już naprawdę na zawsze.
Annoncé la semaine dernière






