Adopter LUCYNKA
Croisé · Mâle
Traduction bientôt disponible.
Once a beautiful German Shepherd, Lucynka is now an old, worn-out and abandoned dog who came to us from the streets of Gniezno. We don't know where she came from or how long she wandered. We only know she didn't go far because her body simply gave up. Lucynka has undergone a full diagnostic check. She has advanced eye inflammation, elevated liver and kidney parameters, and a large tumor on her ovary. She also has serious mobility problems. Now we are doing everything to stabilize her condition and prepare her for surgery. But most of all, we need a HOME for her. Lucynka is a wonderful dog. She is calm, gentle, and walks nicely on a leash. Despite everything she has been through, she can still trust humans. We don't know what she has been through. We can only look at her worn-out body and wonder how long she had to live in such a state. Maybe for years no one noticed her suffering. And when she was no longer "needed," someone just threw her away. We know she is old. We know she is very sick. We also know her chances are not good.But does that mean she should leave alone in a shelter box? NO. We want to do everything we can for her. And we dream of her feeling what a real home is like for a moment. A soft bed. Peace. Warmth. A person who will stroke her and say, "You're safe now." If Lucynka has months left - we want them to be good. If she has less time - all the more she deserves not to spend it alone. WE URGENTLY LOOK FOR A TEMPORARY OR PERMANENT HOME FOR LUCYNKA.If you can help her, write to us in a private message or call the shelter: 614 245 865
Lire l'original (pl)
Kiedyś była pięknym owczarkiem. Dziś jest starą, wyniszczoną i porzuconą suczką, która trafiła do nas z jednej z ulic Gniezna. Nie wiemy, skąd się tam wzięła. Nie wiemy, jak długo się błąkała. Wiemy tylko, że daleko już nie uszła, bo jej ciało po prostu odmówiło posłuszeństwa. Lucynka przeszła pełną diagnostykę. Ma zaawansowany stan zapalny oczu, podwyższone parametry wątrobowe i nerkowe oraz ogromnego guza na jajniku. Ma również poważne problemy z poruszaniem się. Teraz robimy wszystko, żeby ustabilizować jej stan i przygotować ją do operacji. Ale najbardziej potrzebujemy dla niej DOMU. Lucynka jest cudownym psem. Spokojnym, łagodnym, pięknie chodzi na smyczy. Mimo tego wszystkiego, co spotkało ją w życiu, nadal potrafi zaufać człowiekowi.Nie wiemy, co przeszła. Możemy tylko patrzeć na jej wyniszczone ciało i zastanawiać się, jak długo musiała żyć w takim stanie. Być może przez lata nikt nie zauważał jej cierpienia. A kiedy przestała być „potrzebna”, ktoś po prostu ją wyrzucił. Wiemy, że jest stara. Wiemy, że jest bardzo chora. Wiemy też, że jej szanse nie są duże.Ale czy to oznacza, że ma odejść samotnie w schroniskowym boksie? NIE. Chcemy zrobić dla niej wszystko, co możemy. I marzymy o tym, żeby choć na chwilę poczuła, czym jest prawdziwy dom. Miękkie posłanie. Spokój. Ciepło. Człowiek, który pogłaszcze i powie: „już jesteś bezpieczna”. Jeśli Lucynka ma przed sobą jeszcze miesiące — chcemy, żeby były dobre.Jeśli ma przed sobą mniej czasu — tym bardziej zasługuje na to, żeby nie spędzić go samotnie. PILNIE SZUKAMY DLA LUCYNKI DOMU TYMCZASOWEGO LUB STAŁEGO.Jeśli możesz jej pomóc, napisz do nas w wiadomości prywatnej albo zadzwoń do schroniska:614 245 865
Annoncé la semaine dernière






