Adopter Ten uroczy kawaler szuka domu
Croisé · Mâle
Traduction bientôt disponible.
MROZU came into our care in May—we almost miraculously rescued him from the very large household flock belonging to an elderly lady who refuses any medical treatment and relies solely on natural selection. We initially took him in ostensibly just for neutering, but it turned out that before the procedure could even take place, he first needed to be cured. Unfortunately, his chronic cat flu, which had probably been with him since almost birth, was extremely difficult to treat. Mrozu’s eyes were constantly crusty, and pus-filled bubbles kept emerging from his nose with every breath. To this day, we can still find traces of his cat flu somewhere on the walls. Meanwhile, Mrozu has become quite tame and happily comes over for petting from people he knows. After two months of treatment with successive rounds of antibiotics, we decided to run culture tests—which significantly increased the costs but also helped us pinpoint the right course of treatment. Now the tomcat is healthy, neutered, and looking for a home, but his long-term illness is almost as persistent as his cat flu. We’d love to finally put this behind us—will you help us? For adoption inquiries, please contact: 505929049 P.S.: Mrozu, Pomorski Koci Dom Temporary Shelter, International Animal Welfare Movement Vivaul Foundation, Kawęczyńska 16/39, 03-772 Warsaw. Bank account number: 89 160014621030907900000026. SWIFT code required for international transfers: PPABPLPKXXX. PayPal:
Lire l'original (pl)
MROZU trafił po naszą opiekę w maju – niemal cudem go wydarliśmy z przydomowego, bardzo licznego stada starszej Pani, która nie uznaje leczenia, a jedynie selekcję naturalną Zabraliśmy go teoretycznie tylko do kastracji, jednak okazało się, że aby do zabiegu mogło w ogóle dojść – trzeba było go wpierw wyleczyć. Niestety koci katar przewlekający się zapewne niemal od urodzenia był trudny do wyleczenia. Mrozowe oczy były cały czas zaropiałe, a z nosa przy każdym wydechu wydobywały się ropne bąble. Ślady jego kataru po dziś dzień znajdujemy gdzieś na ścianach W międzyczasie Mrozu się oswoił, chętnie przychodzi na głaski do znanych sobie osób. Po 2 miesiącach leczenia kolejnymi antybiotykami zdecydowaliśmy się zrobić posiewy co znacząco zmienia podniosło koszty, ale też i nadało kierunek leczeniu. Teraz kocur jest już zdrowy, wykastrowany i szuka domu, ale jego dług jest niemal tak uporczywy jak katar chcielibyśmy go spłacić i mieć już za sobą – pomożecie? W sprawie adopcji kontakt: 505929049 Dopisek: Mrozu Pomorski Koci Dom TymczasowyFundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Vivaul. Kawęczyńska 16/3903-772 Warszawanr konta: 89160014621030907900000026SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXXPayPal:
Annoncé le mois dernier






