Adottare GILBERT
Incrocio · Maschio · Cucciolo · 13 mesi
La vita è bella quando hai tredici anni. Sei pieno di ottimismo. Hai tutti i tipi di progetti per il futuro. Così tanti che ogni giorno vedi una diversa sceneggiatura della tua vita. Il tuo sangue scorre così forte che potresti spostare montagne ogni giorno. Sei il re della vita! Non c'è nulla impossibile! 👑 A meno che... esattamente... a meno che tu non abbia tredici anni e non sia un cane. Allora la tua routine quotidiana è diversa. Il tuo corpo ha i suoi limiti. Le ossa iniziano a scricchiolare, le articolazioni si grattano, il tuo mascellare non riesce più a gestire i tuoi dolci preferiti. L'occhio diventa nebbioso. Perdi lo scintillio nel tuo sguardo. Tuttavia, hai ancora molto da offrire. Nonostante tutto, mantieni il ritmo con il tuo umano durante le passeggiate. Puoi ancora prendere, anche con un salto! Ancora senti accuratamente le emozioni del tuo umano e curi meglio le loro ferite. In cambio, ricevi un oceano d'amore e cure che alimentano la tua volontà di vivere... a meno che... a meno che non ti manchi il tuo umano. A meno che non abbia aspettato 1873 giorni in un rifugio animale per un umano per cui potevi essere solo quel cane. Hai affrontato coraggiosamente le difficoltà del destino. Hai domato i disturbi della funzione renale (ti piaceva la dieta renale), hai ottenuto ottimi risultati, ma c'è qualcosa che non hai più - la speranza. 😞 Sentisci l'apatia, perdi la volontà di combattere, seppelli i tuoi sogni di una casa profondamente sotto un albero. Niente ti diverte più. Non aspetti più il tuo caro assistente o volontario preferito. Non sei più entusiasta del tuo cibo, dei biscotti e della passeggiata. Ti stai disteso legato rigidamente al pavimento della gabbia e non aspetti più niente... 💔 Sono Ivan, e questa è la mia storia. (13 anni, 40 kg, 5 anni nel rifugio animale). Un cucciolo porta gioia, energia ed eccitazione in una casa. Accogliere un anziano nella tua vita può iniziare un viaggio altrettanto eccitante. Potrebbe essere più breve, ma questo lo rende meno prezioso? Assolutamente no!!! Finché la scintilla della vita continua a brillare, lottiamo per mantenere acceso il fuoco della vita! Se qualcuno che legge questo post è pronto ad aprire il cuore e la porta di casa per il nostro anziano Ivan, può contare sul supporto del rifugio animale per la sua cura medica, poiché lavora con il cosiddetto "famiglia di accoglienza a vita". 🏡 Ivan può vivere con un cane più tranquillo, i gatti sono indifferenti verso di lui. 🐈⬛🐈 PS.
Leggi originale (pl)
Życie jest piękne gdy masz naście lat. Jesteś pełen optymizmu. Snujesz rozmaite plany na przyszłość. Tak rozmaite, że codziennie widzisz inny scenariusz swojego życia. Krew w żyłach buzuje tak mocno, że mógłbyś codziennie góry przenosić. Jesteś królem życia! Nie ma rzeczy niemożliwych! 👑 Chyba, że ... no właśnie .... chyba, że masz naście lat i jesteś psem. Wtedy Twoja codzienność wygląda inaczej. Ciało ma już swoje ograniczenia. Kości zaczynają trzeszczeć, stawy zgrzytają, szczęka coraz mniej radzi sobie z ulubionymi smaczkami. Gałka oczna mętnieje. Tracisz swój błysk w oku. Masz jednak nadal wiele do zaoferowania. Mimo wszystko dotrzymujesz kroku swemu człowiekowi na spacerach. Potrafisz jeszcze aportować, nawet z wyskokiem! Nadal bezbłędnie wyczuwasz emocje swojego człowieka i najlepiej leczysz jego rany. W zamian za to dostajesz morze miłości i troski, która podsyca Twoją chęć życia .... chyba, że .... chyba, że nie masz swojego człowieka. Chyba, że przez 1873 dni czekałeś w schronisku na człowieka, dla którego mógłbyś być właśnie takim psem. Walecznie radziłeś sobie z przeciwnościami losu. Ujarzmiłeś zaburzenia pracy nerek (polubiłeś karmę Renal), masz bardzo dobre wyniki badań, ale jest coś czego już nie masz - nadziei. 😞Dopada cię marazm, tracisz wolę walki, marzenia o własnym domu zakopujesz głęboko pod drzewem. Nic już Cię nie cieszy. Nie czekasz już na ulubionego opiekuna czy wolontariusza. Nie ekscytujesz się już na miskę, smaczki i spacer. Leżysz sztywno przywarty do podłogi boksu i czekasz już na nic... 💔 Jestem Iwan, a to moja historia. (13 lat, 40 kg wagi, 5 lat w schronisku). Nie tylko szczenię wnosi do domu radość, energię i ekscytację. Zapraszając do swojego życia seniora możesz rozpocząć równie ekscytująca podróż. Z pewnością krótszą, ale czy przez to mniej wartościową? Zdecydowanie nie!!! Póki iskierka życia nadal się tli, walczmy o podsycanie płomienia życia! Jeśli wśród czytających ten post znajdzie się ktoś gotowy otworzyć serce i drzwi domu dla naszego seniora Iwana, może on liczyć na wsparcie Schroniska w opiece medycznej nad nim, tak działa tzw. "dożywotni dom tymczasowy". 🏡 Iwan może zamieszkać z spokojniejszym 🐕 a koty są mu obojętne 🐈⬛🐈 PS. Do Iwana dotarła wiadomość, że martwimy się o niego bardzo i dlatego postanowił obdarować nas swoim pięknym uśmiechem, którego tak dawno nie widzieliśmy 💜
Account gratuito — 10 contatti inclusi
Elencati mese scorso






