Przejdź do treści
TailHarbor
← Wróć do wyników
Raczej adoptowany

Adoptuj Cristiano

Mieszaniec · Męskie · Seniory · 12 lata

30.12.2015 - Dzisiaj był głaskany, przytulany, bardzo potrzebuje miłości i musi mieć doświadczyć tak wielu uderzeń, że gdy się do niego zbliżysz by go pogłaskać, on się płaszczy!!!! Jest to pies, który potrzebuje miłości i stanie się bardzo miły, jest bardzo strachliwy. Ile przeżył. Była traktowana jak stary przedmiot, nieważny i wyrzucony. Wszyscy mamy nadzieję starzeć się, ale dla wielu starszy wiek to najgorszy okres życia, zwłaszcza jeśli nie masz kogoś kto cię kocha. Mały, pomogą Ci. Kliknij na zdjęcia, aby je powiększyć! 29.12.2015 - Rano do schroniska dla zwierząt przyszedł mężczyzna prosząc o oddanie swojego małego psa, 12-letniego podobnego do teriera, ponieważ jego żona miała alergię, a po operacji mały pies wykazał agresję i przez to został postawiony w ogrodzie. Z uwagi na sytuację panującą w schronisku odpowiedzieliśmy, że nie możemy go przyjąć, ale możemy pomóc mu znaleźć nową rodzinę. W odpowiedzi zapytał, czy znamy jakiejkolwiek weterynarza, który mógłby go zabić, za opłatą. Opuścił miejsce mówiąc, że weźmie go, żeby zrobić odpowiednie zdjęcia, by zamieścić apel. Po południu w pobliżu dróg prowadzących do schroniska zostawiono małego psa bardzo podobnego. Biegł desperacko, brzuch do ziemi, skacząc z jednego pasa ruchu na drugi, groźnie zbliżając się do pola, gdzie dwa duże psy maremańskie strzegły stada. Aktywowaliśmy pomoc, dwóch z nas śledziło go samochodem, a on zmienił kierunek, potem ominęliśmy go, zmuszając do cofnięcia się i zbliżenia do schroniska, ale nadal biegł patrząc wokoło pustym wzrokiem, znów zmieniając kierunek. Moralny lekcja: po długim czasie i wielu kilometrach polowania na tego małego, udało nam się popchnąć go na końcu martwej ulicy. Czując się zagryziony, mały atakował nas ugryzając w obie strony, nawet ugryzł swą język tak bardzo, że był ugryziony, aż do przybycia trzeciego wolontariusza udało się z kilkoma kocami zneutralizować go. Załadujemy go do samochodu (dwóch wolontariuszy w bagażu, by go trzymać między kocami bez uduszenia!) i pośpiesznie zawieziono do schroniska. W końcu położyliśmy go w kontenerze transportowym, a biedny mały, bardzo stresowany, brudny z krwi i z zużytymi łapami po długiej drodze upadł. Byliśmy roztrzęsieni, widząc jego szerokie oczy patrzące na nas, język wypowiedziany, żaden reakcji.... Weterynarz szybko zrozumiał sytuację, w której się znalazł, zalecił, by go zostawić, a my, desperacki, nadzieją, że jego stare serce wytrzyma ten stres ... Czekanie było męczące, potem słaby ruch głowy, uszy poruszyły się na szum, który dał nadzieję ... Małe stworzenie, ile bólu musiałeś zniesć z powodu stronnego właściciela? Szukałeś desperacko, z wystraszonym wzrokiem, a on? Teraz będzie się zastanawiać, gdzie jesteś? Po 12 latach? Czułby się chwilę za to, co zrobił do Ciebie? Postaraj się mały Cristiano, stań na nogi, spróbujemy wyleczyć rany twojego serca. Po 12 latach życia w rodzinie teraz jest w schronisku!!!!!!

Czytaj oryginał (it)

30.12.2015 - Oggi si è lasciato accarezzare, coccolare, ha tanto bisogno di affetto e deve aver preso tante di quelle botte, quando allunghi la mano per accarezzarlo si appiattisce!!!! E' un cane che ha bisogno di affetto e diventerà dolcissimo, è molto impaurito. Quante ne deve aver passato. E' stato considerato come un oggetto vecchio, non serve più e si butta. Tutti speriamo di diventare vecchi ma per molti la vecchiaia è il periodo più brutto della vita, specialmente se con te non hai chi ti vuol bene. Piccolo ti aiuteremo. Clicca sulle foto per ingrandire! 29.12.2015 - Questa mattina è venuto al rifugio un signore, chiedendo di poter cedere il suo cagnolino, simil volpino di dodici anni, in quanto la moglie è diventata allergica, in più dopo un intervento subito, il cagnolino ha manifestato aggressività e per questo è stato posizionato in giardino. Data la situazione che abbiamo al Rifugio gli abbiamo risposto che non potevamo prenderlo in carico, ma avremmo potuto aiutarlo a cercargli una nuova famiglia. In tutta risposta ci ha chiesto se conosciamo qualche veterinario che potesse sopprimerlo, pagando. Se n'è andato dicendo che l'avrebbe portato per fare le foto necessarie per pubblicare l'appello. Oggi pomeriggio un cagnolino molto simile è stato scaricato lungo la strada di accesso al Rifugio. Correva disperato, ventre a terra, zigzagando da una corsia all'altra, avvicinandosi pericolosamente anche ad un campo dove due grossi maremmani sono a guardia del gregge. Ci siamo attivati per recuperarlo, in due lo abbiamo seguito con l'auto, e lui ha cambiato direzione, poi l'abbiamo sorpassato obbligandolo ad invertire la marcia riavvicinandolo al Rifugio, ma lui che continuava a correre guardandosi intorno con occhi disperati, ha nuovamente invertito la rotta. Morale, dopo parecchio tempo e svariati chilometri percorsi dietro a questo piccoletto, siamo riusciti a spingerlo in fondo ad una strada chiusa. Sentendosi braccato il piccolo si è avventato su di noi mordendo a destra e a manca, si è perfino morsicato la lingua da tanto che mordeva, finchè grazie all'arrivo di una terza volontaria siamo riusciti con un paio di coperte a renderlo inoffensivo. L'abbiamo caricato in auto (due volontari nel baule per tenerlo tra le coperte senza che soffocasse!) e siamo corsi al Rifugio. L'abbiamo finalmente messo in un trasportino e qui il povero piccolo, stressatissimo, sporco di sangue con i polpastrelli consumati dalla gran corsa è collassato. Siamo morti dal dolore, vedere i suoi occhi sbarrati che ci guardavano, la linguetta a penzoloni, nessuna reazione.... Prontamente la veterinaria capita la situazione in cui versava, ha consigliato di lasciarlo tranquillo, e noi disperati sperando che il suo cuore anzianotto reggesse allo stress ... L'attesa è stata angosciante, poi un debole movimento con la testa, le orecchie che si sono mosse ad un rumore ci fanno ben sperare ... Piccola creatura quanto male hai dovuto sopportare per colpa di un padrone vile? Tu lo cercavi correndo all'impazzata, lo sguardo terrorizzato, e lui? Si starà chiedendo dove sei adesso? Dopo 12 anni? Avrà un po' di rimorso per quello che ti ha fatto? Metticela tutta piccolo Cristiano, rimettiti in piedi, cercheremo di curarti le ferite del cuore. Dopo 12 anni di vita in famiglia ora è al rifugio!!!!!!!! Le persone non hanno più umanità nè dignità

Rozmiar
Wiek
Seniory · 12 lata
Lokalizacja
🇮🇹Olbia
Schronisko
L.I.D.A. Olbia
Opiekuje się nim L.I.D.A. Olbia · OlbiaMieszaniec

Zarejestrowane 2 miesiące temu

Możesz też polubić

Więcej podobnych zwierząt

Gunio, female Mixed Breed for adoption at OTOZ Animals Oświecim

Gunio

Mieszaniec

Żynkie
Ubisoft, female Mixed Breed for adoption at Action 4 Pets, France

Ubisoft

Mieszaniec

Żynkie
Milusia,  senior Mixed Breed for adoption at OTOZ Animals Oświecim

Milusia

Mieszaniec

10 lataNieznane

Więcej z L.I.D.A. Olbia

Poveri cuccioli, female senior Mixed Breed for adoption at L.I.D.A. Olbia, Olbia

Poveri cuccioli

Mieszaniec

15 lataŻynkie
Poveri cuccioli, female senior Mixed Breed for adoption at L.I.D.A. Olbia, Olbia

Poveri cuccioli

Mieszaniec

15 lataŻynkie
Pallino, female senior Mixed Breed for adoption at L.I.D.A. Olbia, Olbia

Pallino

Mieszaniec · średni

11 lataŻynkie