Adoptuj Henry
Męskie · Dorosły · 4 lata
Nazwaliśmy go Errikos (Henry), ponieważ przypomina nasz o szlachcic, może rycerza, albo w każdym razie ważną osobę z innego czasu. Długie czarne uszy wyglądają jakby nosił jeden z tych peruk arystokratów, a jego sierść spada na ciało jak drogna skórzana kurtka, lekka i płynna, objmująca tego, kto ją nosi. Była chwila, gdy musiał nosić kolarkę elżbietańską, a podobieństwo stało się prawie teatralne. Siedząc w swoim małym domku, patrząc na nas z odległości, wydawało się, że delikatnie unosi nos, z nutą snobizmu, jakby przekonany, że nie był narodzony wśród nas, ale przeznaczony do wysokiej urzędu. Żarty na bok, Errikos to jeden z tych psów o niesamowitej wyrazistości. Wystarczy tylko obserwować go stojącego w miejscu i możesz budować całe opowieści o nim. Za tą obecnością jednak schował się smutny przeszłość. Żył w mieście schronisku w Trypolis, gdzie został upośledzony do kości z głodu. Przywieśliśmy go do naszego schroniska, a z czasem powoli odzyskał siły i w końcu osiągnął zdrową wagę. Jest naprawdę piękny, bardzo łagodny, trochę zawstydzony i strachliwy. Jako pies myśliwy, najprawdopodobniej nigdy właściwie nie został zasocjalizowany. Mimo to wykazuje jasne życzenie uczyc się i eksplorować. Gdy porusza się po naturze, niezależnie od tego, jak niepewny może się czuć, robi to, co najlepiej zna: śledzi zapachy, noses na ziemi, stale eksplorując. To go trzyma na ziemi i pomaga mu nabrać pewności siebie. W mieście jest bardziej ostrożny i łatwo przestraszony, ale współpracujący. Nawet jeśli nie jest pewny, jeśli ofiarujesz mu trochę jedzenia i cierpliwości, odpowie. Idealnie, by Errikos szukał osoby z rutyną i cierpliwością, kogoś, kto może mieszkać w cichym sąsiedztwie z niewielką ilością nadmiernych bodźców. Byłoby wspaniale, jeśli ta osoba lubi spacerowanie po naturze tak samo jak Errikos. Gdy wychodzi do miasta, jest niepewny i strachliwy, ale współdziałający, i mimo że się bał, jeśli masz jedzenie, aby go zachęcić, chętnie je zje...
Czytaj oryginał (en)
We named him Errikos (Henry) because he reminds us of a nobleman, perhaps a knight, or in any case an important man from another era. His long black ears look as if he is wearing one of those powdered wigs aristocrats once wore, and his coat falls over his body like an expensive velvet overcoat, light and fluid, embracing the one who wears it. There was a period when he had to wear an Elizabethan collar and the resemblance became almost theatrical. Sitting in his little house, looking at us from a distance, he seemed to gaze ever so slightly down his nose, with a hint of snobbishness, as if convinced he was not born to be among us but destined for high office. Jokes aside, Errikos is one of those dogs with extraordinary expressiveness. You only have to watch him standing still and you can build entire stories around him. Behind that presence, though, there is a sad past. He lived in the municipal shelter of Tripoli, where he was reduced to a skeleton from starvation. We brought him to our sanctuary, and over time he slowly recovered and finally reached a healthy weight. He is truly beautiful, very gentle, a little hesitant and fearful. As a hunting dog, it is likely he was never properly socialized. Still, he shows a clear willingness to learn and to explore. When he walks in nature, no matter how unsure he may feel, he does what he knows best: he follows scents, nose to the ground, constantly exploring. It grounds him and helps him build confidence. In the city he is more cautious and easily frightened, yet cooperative. Even when he is unsure, if you offer him a bit of food and patience, he will respond. Ideally, Errikos is looking for a person with routine and patience, someone who perhaps lives in a quiet neighborhood with few overwhelming stimuli. It would be wonderful if that person also loves walks in nature as much as Errikos does. When he goes out into town he is hesitant and fearful, yet cooperative, and as much as he is afraid, if you have food to cajole him he will gladly eat it.
Zarejestrowane 4 miesiące temu



