Adoptuj Tigrou
Mieszaniec · Nieznane · Dorosły · 5 lata
[oraz sekcja fb build="1″ admin label= »sekcja » builder version= »4.16″ kolor tła= »#″ informacje o globalnych kolorach= »{} »][et pb wiersz admin label= »wiersz » builder version= »4.16″ rozmiar tła= »initial » pozycja tła= »góra lewo » powtarzanie tła= »repeat » informacje o globalnych kolorach= »{} »][et pb kolumna typ= »4 4″ builder version="4.16″ niestandardowe wypełnienie= » text kolor tekstu= » kolor tła= » rozmiar tła= »initial » pozycja tła= »góra lewo » powtarzanie tła= »repeat » informacje o globalnych kolorach= »{} »] Titi, nasz mały Tigrou n&rsquo jest więcej. To smutna rzecz, że dowiedzieliśmy się tej wiadomości wczoraj w południe. Mały Tigrou uległ przewlekłemu zawałowi serca podczas badań, a próba reanimacji nie powiodła się. Wiadomość jest tak surowa jak śmierć naszego Tity, wszyscy płakali w schronisku. Mój mały Titi, to bolesne, że usłyszałem, że Twoje serce przestało bić, gdy byłeś na badaniach. Ty, który był tak poniżony przez cały czas. Pamiętam, że zrezygnowałeś, wiesz? telefon od właściciela w poniedziałek, wyjaśniający, że nie mógł zapłacić za skaner, ponieważ znalazł fundację, która mu zapłaciła za skaner. Z drugiego telefonu trzy dni później, gdy wyjaśnił, że robił to. Nie chciał Ciebie już, ponieważ nie potrafił poradzić sobie z operacją, która pozwoliłaby Ci chodzić poprawnie, nawet jeśli zapłacilibyśmy mu za skaner. Przyjechałeś do schroniska rano w piątek, jako nagłe wsparcie. I teraz to cudowne, że odkryliśmy Twój stan cadavericzny. Ale spotkaliśmy wspaniałego małego psa, którym byłeś. Twój właściciel wyjeżdżał za granicę w południe i jego rodzina miała dołączyć do niego samolotem... 17 grudnia 2021 roku, 8 dni przed Bożym Narodzeniem, priorytety nie są takie same dla wszystkich ludzi... Pamiętam telefon od Twojego lokatora. wyjaśniającego, że będzie nas atakować w defamacji, ponieważ zamierza pokazać zdjęcia zrobione tego dnia, gdy przybyłeś do schroniska, i spowodowało to płacz dzieci... Jednak jesteśmy przyzwyczajeni do groźb, ofensyw, negatywnych opini... Z Tobą przywykliśmy chodzić do specjalistów, do skanerów, MRI, punkcji płynu mózgowo-rdzeniowego, odkryliśmy Twoje choroby. Wrodzona degradacyjna mielopatia tylna uczyniła Ciebie nieoperacyjnym. Powolne rozwijające się chemodectomy uciskają Twoje serce, wiedzieliśmy, że nie odpowiedziało by na chemioterapię ani radioterapię. Na początku roku planowaliśmy terapię celowaną, aby pomóc. Wczoraj po raz pierwszy mówiliśmy o wózku, aby pomóc Ci chodzić. Do tej pory neurolog wyjaśniał, że chodzenie Cię zmęcza. Byłeś tak odważny, i tak dobry, szczęśliwym małym aniołem, który oświetlał nasze życie przez te trzy lata, które dzieliliśmy z Tobą w schronisku. Do końca, jesteś świętował... W naszym domu odzyskałeś wagę, miałeś równowagę posiłków. A potem jednego dnia wprowadzimy nowego towarzysza. Fara straciła swojego Tucka i nie mogła się nad tym przełamać, weszła do Twojego życia. Takie wiele zdjęć tego nowego nieodłącznego partnerstwa, jak my, lubiłeś swoją Farę. Miesiąc temu dzisiaj ona wyszła, od tamtej pory jesteś sam i smutny, a my szukaliśmy nowego miłego i przyjaznego towarzysza. W Boże Narodzenie widzieliśmy Twój czerwony eye... od razu wezwaliśmy do okulisty, ulkera boczna, potem wykryto glaukom. Gdy wyszedłeś z CHUVA, zachorowałeś, natychmiast zabrano Cię do szpitala. Nic oczywistego nie znaleziono, Twoje wyniki krwi były dobre, echo pokazało lekkie wypływ żylaki serca, które nie dało się przepompować. Więc wróciłeś do schroniska. Dwukrotnie umówiono wizytę w medycynie wewnętrznej i neurologii. W piątek wróciłeś do okuliści, ulkera został wyleczony, ale oba oczy były teraz leczone z tym cholernym glaukoma. Byłeś takim walką, mój Titi, że zawsze myśleliśmy, że jesteś zwycięzcą. Zawsze byłeś dobrym chorym człowiekiem, wczoraj po raz pierwszy powiedziałem Ci. znaleziony smutny w pokoju. Czekaj, nie chciałś iść do innych psów. Zapominałeś o Farze, i miesiąc później poszedłeś ją zobaczyć. Próbujemy Cię rozśmieszyć, bezskutecznie. Twoje serce zatrzymało się, a dziś płacimy. To tak surrealne myśleć, że już nie jesteś tu, że Twoja radość nie oświetla już naszych dni. Sprawiłeś, że śmiejemy się i uśmiechamy, czasem uśmiechaliśmy się, gdy chciałś pocierać Farę i że ona była tego zmęczona, ale Twój śmiech szybko nas pobawił. Dziś jesteś razem, i przerazamy, że tak bardzo kochaliśmy Ciebie. Pożegnaj się mój Titi, dbaj o Farę. Wiesz, że jesteś na zawsze w naszych sercach, jak mógłbyś nie kochać? [/et pb text][/et pb kolumna][/et pb wiersz][et pb wiersz struktura kolumn="1 4,1 2,1 4″ builder version="4.16″ preset modułu= »domyślny » informacje o globalnych kolorach= »{} »][et pb kolumna typ= »1 4″ builder version="4.16″ preset modułu= »domyślny » informacje o globalnych kolorach= »{} »][/et pb kolumna][et pb kolumna typ="1 2″ builder version="4.16″ preset modułu= »domyślny » informacje o globalnych kolorach= »{} »][et pb obraz src= » » tytuł tekst= »Tigrou-RIP » builder version= »4.21.0″ preset modułu= »domyślny » informacje o globalnych kolorach= »{} »][/et pb obraz][/et pb kolumna][et pb kolumna typ="1 4″ builder version="4.16″ preset modułu= »domyślny » informacje o globalnych kolorach= »{} »][/et pb kolumna][/et pb wiersz][/et pb sekcja]
Czytaj oryginał (fr)
Titi, notre petit Tigrou n’est plus. C’est avec sidération que nous avons appris cette nouvelle hier midi. Petit Tigrou a fait un arrêt cardiaque pendant les examens, et la tentative de réanimation a échoué. La nouvelle est aussi brutale que le décès de notre Titi, tout le monde pleurait au refuge. Mon petit Titi, c’est avec sidération que j’ai appris que ton cœur avait cessé de battre pendant que tu passais des examens. Toi, qui t’étais tellement battu durant tout ce temps. Je me souviens de ton abandon, de l’appel de ton propriétaire, un lundi, expliquant qu’il n’avait pas les moyens de payer un scanner, du fait qu’il avait trouvé une association qui lui payait ce scanner, du second appel trois jours après, lors duquel il expliquait qu’il ne voulait plus de toi, car il ne pourrait pas gérer la chirurgie qui te permettrait ensuite de marcher correctement, même si on lui payait le scanner. Tu es arrivé en urgence, comme trop souvent, le vendredi matin au refuge. Et là, c’est avec stupéfaction que nous avons découvert ton état cadavérique. Mais nous avons rencontré le merveilleux petit chien que tu étais. Ton propriétaire partait dès l’après-midi à l’étranger et sa famille devait le rejoindre en avion… En ce 17 décembre 2021, à 8 jours de Noël, les priorités ne sont pas les mêmes pour tous les humains… Je me souviens de l’appel de ta propriétaire m’expliquant qu’elle allait nous attaquer en diffamation car j’avais diffusé des photos prises le jour de ton arrivée au refuge, et que cela avait fait pleurer ses enfants…peu importe, nous avons l’habitude des menaces, des insultes, des avis négatifs… Avec toi, nous avons pris l’habitude d’aller chez des spécialistes, scanners, irm, ponction du liquide cérébro-spinal, nous avons découvert tes pathologies. Une myelopathie dégénérative ventrale te rendait inopérable. Un chémodectome d’évolution lente te comprimait le cœur, nous savions qu’il ne répondrait ni à une chimio, ni à une radiothérapie. En ce début d’année, nous avions prévu une thérapie ciblée pour t’aider. Hier, pour la première fois nous avions évoqué un chariot pour t’aider à marcher. Jusqu’à présent, le neurologue expliquait que marcher te musclait. Tu étais d’un tel courage, et tellement gai, un petit ange joyeux qui a éclairé nos vies durant ces trois années partagées avec nous au refuge. Jusqu’au bout tu nous faisais la fête… Chez nous, tu as repris du poids, tu as eu des repas équilibrés. Et puis un jour, nous t’avons présenté une compagne. Fara avait perdu son Tuck, et ne s’en remettait pas, elle est arrivée dans ta vie. Que de photos de ce nouveau couple inséparable, comme nous, tu as adoré ta Fara. Il y a un mois aujourd’hui elle est partie, tu étais seul et triste depuis, et nous te cherchions une nouvelle douce et gentille compagne. A Noël nous avons vu ton œil rouge…j’ai immédiatement pris un rdv en ophtalmologie, un ulcère d’un côté, puis un glaucome ont été révélés. En sortant du chuva, tu as fait un malaise, tu as été immédiatement pris en charge aux urgences. Rien de flagrant n’a été trouvé, ton bilan sanguin était bon, ton écho montrait un léger épanchement péricardique qui ne pouvait être ponctionné. Tu es donc rentré, chez toi, au refuge. Un double rdv en médecine interne et en neurologie a été pris. Vendredi tu es retourné en ophtalmologie, ton ulcère était guéri, mais les deux yeux étaient dorénavant sous traitement pour ce fichu glaucome. Tu étais un tel battant mon Titi, que nous te pensions toujours gagnant. Tu as toujours été un gentil malade, hier pour la première fois, je t’ai trouvé triste dans la salle d’attente, tu n’as pas voulu aller voir les autres chiens. Ta Fara te manquait, et un mois après tu es allé la rejoindre. Nous avions essayé de te divertir, en vain. Ton cœur s’est arrêté, et aujourd’hui nous te pleurons. C’est tellement surréaliste de se dire que tu n’es plus là, que ta gaieté n’éclairera plus nos journées. Tu nous faisais rire et sourire, râler parfois quand tu voulais lécher Fara et qu’elle en avait marre, mais ta bouille craquante nous faisait rapidement rire. Aujourd’hui, vous êtes ensemble, et nous ravagés de vous avoir tellement aimés. Adieu mon Titi, prends soin de Fara. Sache que tu es à jamais dans nos cœurs, comment avoir pu ne pas t’aimer, t’abandonner ?
Zarejestrowane 3 miesiące temu






