Adopt Michał
Mixed Breed · Male · Kitten · 5 months
When you visit our small rescue shelter, Michał won't run to meet you. He won't start rubbing against your legs and begging for pets. He won't lie in the middle of the room on his back with his paws tucked in to immediately trigger an explosion of admiration in you. Michał is a shy cat. He feels safe and secure among other cats, but the presence of a new person still unsettles him. He slowly opens up and makes progress, but this process is still ongoing. In a safe, loving home it might take a little less time... Our hearts break because Michał already deserves a home and a loving person. It's just that so far no one has given him a chance. Does that mean he will never know what it's like to have a family? What it's like to wake up in the morning curled up with your person? What it's like when you are someone's eyes in their head and when the hands that stroke you are so special, always the same, your own? We would really like for a magically experienced, aware, understanding adoptive home to appear, which would give Michał time and space to blossom. But so far no one is calling... Maybe Michał is waiting exactly for your phone call?
Read original (pl)
Gdy odwiedzicie nasze przytulisko, Michał nie przybiegnie Wam na spotkanie. Nie zacznie łasić się do nóg i dopraszać o głaski. Nie położy się na środku pokoju z brzuchem do góry i podkurczonymi łapkami, by wywołać w Was natychmiastowy spazm zachwytu. Michał jest bowiem kotem nieśmiałym. Dobrze i bezpiecznie czuje sie wsród innych kotów, jednak obecność nowego człowieka wciąż go niepokoi. Pomalutku się otwiera i robi postępy, jednak ten proces nadal trwa. W bezpiecznym, kochającym domu może trwałby trochę krócej... Serce nam się kraje, bo Michał już teraz zasługuje na dom i kochającego człowieka. Tyle że do tej pory nikt nie dał mu szansy. Czy to znaczy, że nigdy się nie dowie, jak to jest mieć własną rodzinę? Jak to jest budzić się rano, wtulonym w swojego człowieka? Jak to jest, gdy jest się czyimś oczkiem w głowie i gdy te ręce, które miziają, są takie wyjątkowe, zawsze te same, własne? Tak bardzo byśmy chcieli, żeby magicznie pojawił się doświadczony, świadomy, wyrozumiały dom adopcyjny, który podaruje Michałowi czas i przestrzeń na rozkwit. Ale na razie nikt nie dzwoni... Może Michał czeka właśnie na Twój telefon? ☎️ 607 451 173
Free account — 10 contacts included
Listed 3 weeks ago






