Adoptar a KLINK
Mestizo · Desconocido · Adulto · 6 años
Nació en 2020, cuando KLINK llegó al refugio animal, era una sombra de perro: descuidado, asustado y retirado. Lo encontraron en la carretera, y su apariencia y comportamiento asustaron efectivamente a cualquiera que intentara acercarse a él. Durante los primeros meses, no permitió que nadie se le acercara, reaccionando defensivamente y manteniendo a la gente a distancia. Afortunadamente, un miembro del personal del refugio decidió darle una oportunidad. Gracias a la gran paciencia, consistencia y corazón dedicados al trabajo con Klink, funcionó. Comenzó a confiar, salía a pasear con sus voluntarios, olfateaba y disfrutaba del entorno. Aunque aún es un perro inseguro y aún necesita tiempo para confiar en alguien: puede asustar a extraños con una cara amenazadora, y su pasado probablemente estuvo marcado por malas experiencias, su actitud ha cambiado mucho. Tiene sus favoritos, responde a las llamadas, mueve la cola, es curioso, animado, enfocado en olores, y hay una vida completamente nueva en sus ojos. Una vez que conoce y acepta a alguien, se permite acariciar y se pone y quita fácilmente el arnés. En los paseos, demostró que se lleva bien con otros perros. A los que conoció en el paseo, no mostró rasgos agresivos: no reaccionó con agresión, no buscó conflictos y su comunicación con los perros fue muy clara y tranquila. Puede evitar la tensión, señalar sus necesidades y adaptarse a la compañía de otros compañeros de cuatro patas. Parece que puede ser un verdadero compañero para un amigo estable. Actualmente, KLINK está recibiendo cuidados de piel y pelaje. Aún queda un largo camino por recorrer para Klink, pero ya ha dado un gran paso hacia una mejor vida. ¿Habrá alguien que lo ame tal como es? ¿Quién le dará un hogar, paciencia y calidez, que tanto merece?
Leer original (pl)
Rok urodzenia: 2020 Gdy Klink trafił do schroniska, był cieniem psa – zaniedbany, przerażony i wycofany. Został znaleziony przy drodze, a jego wygląd i zachowanie skutecznie odstraszały każdego, kto próbował się zbliżyć. Przez pierwsze miesiące nie pozwalał podejść do siebie, reagował obronnie, dystansując ludzi. Na szczęście jeden z pracowników schroniska postanowił dać mu szansę. Dzięki ogromnej cierpliwości, systematyczności i sercu włożonemu w pracę z Klinkiem – udało się. Zaczął ufać, wychodzić na spacery ze swoimi wolontariuszami, węszyć i cieszyć się otoczeniem. Choć wciąż jest psem niepewnym siebie i nadal potrzebuje czasu, żeby komuś zaufać – potrafi odstraszać nieznajomych groźną miną, a jego przeszłość prawdopodobnie naznaczona była złymi doświadczeniami, to jego postawa bardzo się zmieniła. Ma swoich ulubieńców, reaguje na zawołanie, merda ogonkiem, jest ciekawski, radosny, skoncentrowany na zapachach, a w jego oczach widać zupełnie nowe życie. Gdy już kogoś pozna i zaakceptuje, pozwala się głaskać i bez problemu zapiąć i odpiąć smycz. Na spacerach udowodnił, że dobrze dogaduje się z psami. Do tych, które napotkał na spacerowej drodze nie wykazywał cech agonistycznych – nie reagował agresją, nie szukał konfliktów, a jego komunikacja z psami była bardzo czytelna i spokojna. Potrafi unikać napięć, sygnalizować swoje potrzeby i dostosować się do towarzystwa innych czworonogów. Wydaje się więc, że może być naprawdę dobrym towarzyszem dla stabilnego psiego kolegi lub koleżanki. Obecnie Klink przechodzi pielęgnację skóry i sierści. Przed Klinkiem jeszcze długa droga, ale zrobił już ogromny krok w stronę lepszego życia. Czy znajdzie się ktoś, kto pokocha go takim, jakim jest? Kto podaruje mu dom, cierpliwość i ciepło, na które tak bardzo zasługuje?
Cuenta gratuita — 10 contactos incluidos
Publicado hace 3 semanas






