Adoptar a KRUK
Desconocido · Senior · 9 años
Kruk terminó en el refugio de manera inusual—alguien que lo encontró lo trajo allí. Llevaba un arnés con un número de teléfono adjuntado, por lo que parecía que pronto volvería a casa. Desafortunadamente, la persona que respondió la llamada dijo que su perro ya estaba con ellos y no tenía idea de lo que estaba pasando. Así es como Kruk se convirtió en residente del refugio de Krakow. Estaba extremadamente emocionado—sus costillas eran fácilmente visibles. Parecía un perro de aspecto desagradable, no un amigo completamente saludable de cuatro patas. Al principio, también era muy desconfiado. La cercanía de las personas y las manos extendidas claramente lo estresaban. Cuando llegó el momento de ponerle su arnés, se quedaba tenso, así que para seguridad, lo llevaba constantemente. Con el tiempo, gracias al trabajo paciente y paseos regulares, comenzó a hacer progresos. Después de unos meses, aprendió a aceptar con calma el arnés, tolera el contacto suave y se siente cada vez más cómodo cerrando la distancia con las personas que conoce. Incluso puede subir a la falda de su dueño, pidiendo un premio, y ya no se pone nervioso ni huye al ver a una mano extendida. El arnés no es accidental; cuando Kruk sale a caminar, corre como un tren rápido. Necesita una correa larga, idealmente de más de diez metros, y un dueño que esté en buena forma física. Jalar el collar podría provocar lesiones en el cuello, así que elegimos una solución más segura. Además, a veces reacciona agresivamente hacia ciertos perros, por lo que es esencial tomar precauciones adecuadas. Este no es un perro para la ciudad o complejos de apartamentos. El ruido y la gran cantidad de estímulos serían abrumadores para él. No puede vivir con niños ni con otros animales, han habido casos de comportamiento agresivo en el refugio. Necesita un hogar excepcionalmente paciente y tranquilo que le permita construir una relación a su propio ritmo y rodearlo de bondad. Adoptar a Kruk será un proceso—requirirá numerosos paseos exploratorios y tiempo para que ambos se conozcan. Pero si eres persistente, disfrutas trabajar con perros y encuentras satisfacción en ganar lentamente su confianza, Kruk se unirá felizmente a ti en una larga caminata por montañas suaves—lo mejor en zapatos cómodos. Contacto del voluntario: 690 842 908
Leer original (pl)
Kruk trafił do schroniska w nietypowy sposób – przywiozła go osoba, która go znalazła. Miał na sobie szelki z przypiętym numerem telefonu, więc wydawało się, że szybko wróci do domu. Niestety osoba, która odebrała telefon, stwierdziła, że jej pies jest bezpieczny u niej i nie wie, o co chodzi. W ten sposób Kruk został mieszkańcem krakowskiego schroniska. Był skrajnie wychudzony – żebra można było policzyć bez trudu. Wyglądał jak cień psa, a nie pełnokrwisty czworonóg. Początkowo był też bardzo nieufny. Bliskość człowieka i wyciągane w jego stronę ręce wyraźnie go stresowały. Przy zakładaniu obroży zamierał w napięciu, dlatego dla bezpieczeństwa nosił ją stale. Z czasem, dzięki cierpliwej pracy i regularnym spacerom, zaczął robić postępy. Po kilku miesiącach nauczył się spokojnie zakładać szelki, akceptuje delikatny dotyk i coraz śmielej skraca dystans wobec znanych sobie osób. Potrafi nawet wspiąć się łapkami, prosząc o smaczka – i nie ucieka już w panice na widok sięgającej ręki. Szelki nie są przypadkiem – Kruk na spacerach pędzi jak rozpędzona lokomotywa. Potrzebuje długiej, najlepiej kilkunastometrowej smyczy i opiekuna w dobrej kondycji. Ciągnięcie na obroży mogłoby skończyć się urazem szyi, dlatego wybrano bezpieczniejsze rozwiązanie. Dodatkowo bywa reaktywny wobec niektórych psów, więc odpowiednie zabezpieczenie to podstawa. To zdecydowanie nie jest pies do miasta ani na blokowisko. Zgiełk i duża liczba bodźców byłyby dla niego zbyt obciążające. Nie może zamieszkać z dziećmi ani innymi zwierzętami – w schronisku zdarzały się zachowania agresywne. Potrzebuje wyjątkowo cierpliwego, spokojnego domu, który pozwoli mu budować relację w jego własnym tempie i otoczy go życzliwością. Adopcja Kruczka będzie procesem – konieczne są liczne spacery zapoznawcze i czas na wzajemne poznanie. Jeśli jednak masz w sobie wytrwałość, lubisz pracę z psem i satysfakcję daje Ci powolne zdobywanie zaufania, Kruczek chętnie wybierze się z Tobą na długą wędrówkę po łąkach. Najlepiej w wygodnych butach. Kontakt do wolontariuszki: 690 842 908
Publicado hace 2 meses



