Adoptar a Mama i maluch
Desconocido
Moom y el pequeño, HELLO, MONICA! ¡TE HAN LLEVADO OTRA GATITA DE NUEVO! Eso es aproximadamente lo que podría verse en la señal de un banner si los gatos hicieran banner. Nosotros conocimos a Monica el verano pasado cuando ella acogió a Jadźka, Kajtek y Leosia—los gatitos anteriores de la foto. Después de que el gato ya había rescatado camadas anteriores, pero nunca lográbamos atrapar al gato para que pusiera crías, especialmente porque el gato se comportaba como un cuco: "Hola, aquí están mis crías ahora, en realidad tus crías ya, adiós". El gato no era alimentado por Monica; simplemente había elegido su patio como el lugar para dejar a sus crías. Lamentablemente, este año no logramos atrapar al gato antes de que diera a luz. Ella evitó hábilmente la trampa colocada en el techo. Un día apareció con el estómago vacío, y Monica supo que simplemente tenía que esperar el momento en que la gata trajera sus crías. Afortunadamente, este año solo hay una cría. Monica aceptó acoger a esta pequeña familia en su hogar de acogida; la cría buscará un hogar permanente, mientras veremos cómo se comporta la madre. Esta vez, ayudamos a Monica a idear un plan de acción. Sabía que no podía renunciar a atrapar a la madre. Durante varios días, la chica valientemente hizo que toda la familia se acostumbrara a la trampa. Lamentablemente, la madre permaneció completamente indiferente. Monica atrapó a la cría, y entonces comenzó el verdadero espectáculo. La madre se movía de un lado a otro en el techo toda la noche y durante la mañana. Monica intentó calmarla con comida BARF, con la cría en una jaula, con maullidos de gato reproducidos a través de un altavoz Bluetooth, pero la gata se negó rotundamente a entrar en la trampa. Finalmente, sin embargo, entró. La cría fue capturada el martes a las 10 p.m., y la madre el miércoles a las 12 p.m. Monia luchó valientemente contra los gatos y la falta de sueño, pero vio la misión hasta el final. Estamos muy contentos de haber encontrado a uno y poder concluir este caso. 😉 Recuerde: si quiere rescatar crías sin hogar, también debe asegurarse de que la madre se críe con una gata esterilizada, esa es la única opción sensata. La madre es virtualmente apoyada por: NO VIRTUAL CAREGIVER El gatito es virtualmente apoyado por: NO VIRTUAL CAREGIVER
Leer original (pl)
Mama i maluch HALO, MONICA! ZNOWU CI DZIECKO PRZYPROWADZIŁAM! Tak mniej więcej mógłby wyglądać napis na transparencie, gdyby kocice robiły transparenty. Z Monicą poznałyśmy się zeszłego lata, kiedy wzięła do DT Jadźkę, Kajtka i Leosia, poprzednie dzieci kotki ze zdjęć. Okazało się, że już wcześniej ratowała jej mioty, ale nigdy nie udało się złapać kotki na kastrację. Zwłaszcza, że kotka zachowywała się jak kukułka: „siema, to są moje, a właściwie już Twoje dzieci, pa pa”. Kotka nie była u Moni dokarmiana, po prostu wybrała sobie jej podwórko na zostawianie małych. W tym roku niestety nie zdążyłyśmy odłowić kotki przed porodem. Skutecznie omijała zostawioną na dachu klatkę. Któregoś dnia pokazała się z wyssanym cy*kiem, a Monica wiedziała, ze pozostaje jej już tylko wyczekiwać chwili, w której kocica przyprowadzi latorośl. Na szczęście w tym roku jest to tylko jeden kociak. Monica zgodziła się przyjąć mini rodzinę do DT, maluch będzie szukał DS, co z matką – zobaczymy jak się będzie zachowywała. Tym razem pomogłyśmy ustalić Monice plan działania. Wiedziała, że nie może odpuścić odłowienia matki. Dziewczyna dzielnie przez kilka dni przyzwyczajała rodzinę do klatki. Niestety, matka nadal była niewzruszona. Monica odłowiła malucha, a potem zaczęło się przedstawienie. Matka kręciła się po dachu cała noc i ranek. Monica próbowała ją wabić BARFem, maluszkiem w transporterku, miaukami z głośnika bluetooth, a kotka za nic w świecie nie chciała wejść do klatki. Aż w końcu wlazła. Młody został złapany we wtorek o 22:00, a matka w środę o 12:00. Monia dzielnie walczyła z kotami i niewyspaniem, ale misję dociągnęła do końca. Bardzo się cieszymy, że na siebie trafiłyśmy i mogłyśmy tę sprawę doprowadzić do końca. 😉 Pamiętajcie, że jeśli chcecie uratować bezdomne maluszki, to jednocześnie musicie zadbać o kastrację ich mamy, to jedyna rozsądna opcja. Mamę wirtualnie wspiera: BRAK WIRTUALNEGO OPIEKUNA Malucha wirtualnie wspiera: BRAK WIRTUALNEGO OPIEKUNA
Publicado el mes pasado



