Adopter Oti
Croisé · Femelle
Bonjour, je m'appelle Oti, j'ai quelques années, une chienne grande de type berger allemand. Je suis née le 17 avril 2016 et je suis arrivée au refuge pour animaux le 22 décembre 2022. Mon ancien propriétaire m'a apportée, qui m'a prise de personnes sur le portail olx.pl. Malheureusement, elle n'avait pas de lieu de résidence permanent. Après la mort de ma grand-mère, nous n'avions plus où aller, c'est pourquoi elle m'a donnée. Le jour de l'admission, le personnel du refuge a remarqué que j'avais des problèmes d'oreilles, c'est pourquoi elles sont maintenant légèrement enflammées. Mon ancien propriétaire avait un carnet de santé de ma famille précédente. J'ai des vaccinations à jour, et j'ai été traitée contre les puces au refuge. Dès le début, j'ai un très bon contact avec les gens, je suis heureuse de voir chaque personne. Cependant, pendant les promenades, je suis souvent bloquée, je m'arrête et je ne veux pas aller plus loin. Je me sens complètement en sécurité au refuge pour animaux. Bien sûr, le personnel et les bénévoles ne me laisseront pas faire cela et travailleront avec moi pour surmonter mes barrières, ils ne lâchent jamais. Je ne lâcherai pas non plus mon espoir d'une nouvelle maison ! Je souffre de hypothyroïdie et je prends Forhyron. Coût mensuel :
Lire l'original (pl)
Witam mam na imię Oti, jestem kilkuletnią, dużą suczką w typie owczarka niemieckiego. Urodziłam się 17 kwietnia 2016 roku, a do schroniska trafiłam 22 grudnia 2022 roku. Przyprowadziła mnie moja dotychczasowa właścicielka, która wzięła mnie od ludzi z portalu olx.pl. Niestety nie posiadała stałego miejsca zamieszkania. Po śmierci babci, która jej zmarła nie miałyśmy się gdzie podziać, z tego właśnie powodu mnie oddała. W dniu przyjęcia personel schroniska zauważył, że cierpię na chore uszy, w wyniku czego obecnie muszą być nieco podleczone. Moja dotychczasowa właścicielka posiadała książeczkę zdrowia jeszcze od mojej poprzedniej rodziny. Posiadam aktualne szczepienia, w schronisku zostałam odrobaczona. Od początku mam bardzo dobry kontakt z ludźmi w zasadzie cieszę się na widok każdego człowieka. Jednak podczas spacerów często mam "blokadę", zatrzymuję się i nie chcę iść dalej. W pełni bezpieczna czuję się w schronisku. Oczywiście personel i wolontariusze mi na to nie pozwolą i będą wspólnie ze mną przełamywać moje bariery, oni się nigdy nie poddają. Ja w swojej nadziei na nowy dom również się nie poddam!Choruje na niedoczynność tarczycy i przyjmuje Forhyron. Miesięczny koszt: 100 zł
Compte gratuit — 10 contacts inclus
Annoncé le mois dernier






