Adopter Rosa
Femelle · Adulte · 6 ans
Bonjour, je m'appelle Rosa. La plupart de ma vie, j'ai passé du temps dans un refuge pour animaux. Heureusement, j'ai mon frère Triki à côté de moi, qui m'aide à traverser les moments difficiles. Quand j'étais plus jeune, j'ai été adoptée avec mon frère. Pendant un an, nous étions dans une maison chaude avec notre chéri soigneur. Cependant, après un an, pour aucune raison, nous sommes retournés dans un refuge pour animaux. Je peux vous parler de moi-même que lors des premiers contacts avec les gens, je suis prudente. J'essaie de réduire progressivement la distance, mais une fois que je fais confiance, je peux vous dire que j'adore montrer mon ventre pour qu'on me gratte. Je préfère les promenades à pied plutôt qu'en voiture, mais si nécessaire, je peux m'en sortir. À l'intérieur, je garde tout propre et je ne détruis rien. J'adore les promenades dans les prairies, les champs ou d'autres sentiers, bien sûr avec une longue laisse, car ainsi je peux profiter davantage de la liberté. Et si pendant une promenade il y a un bel endroit avec de l'eau (un ruisseau, un bassin ou une flaque), je suis pleine de joie. Je rêve d'une maison, idéalement avec un jardin ou un appartement, mais quelque part éloigné du bruit et de la foule d'une grande ville, afin que depuis l'appartement je puisse faire trois tours rapides et être parmi la verdure. Les autres chiens ne me font pas peur, parfois je aboie contre eux. Je n'ai pas besoin de faire des amis avec qui que ce soit, après tout, j'ai mon frère, avec qui je m'entends le mieux et nous jouons ensemble. Tout ce dont nous avons besoin, c'est d'une bonne famille, car nous cherchons un foyer depuis longtemps déjà. Si vous décidez d'adopter, uniquement en couple. Nous sommes inséparables.
Lire l'original (pl)
Cześć, jestem Rosa. Większość swojego życia spędziłam w schronisku. Na szczęście mam obok siebie brata Triki, który pomaga mi przetrwać trudne chwile. Gdy byłam młodsza, wraz z bratem zostałam adoptowana. Przez rok przebywaliśmy w ciepłym domu wraz z ukochanym opiekunem. Jednak po roku, bez powodu, znaleźliśmy się ponownie w schronisku. O sobie mogę Wam powiedzieć, że w pierwszych kontaktach z człowiekiem bywam ostrożna. Dystans staram się skracać stopniowo, ale jak już zaufam, to powiem Wam, że uwielbiam wystawić brzuszek do drapanka. Preferuję piesze wycieczki niż korzystanie z samochodu, ale jak trzeba, to daję radę. W domu zachowuję czystość i nic nie niszczę. Kocham spacerki po łąkach, polach czy innych bezdrożach, oczywiście na długiej smyczy, bo wtedy mogę zakosztować więcej swobody. A jeśli podczas spaceru trafi się jakaś fajna woda (rzeczka, stawik czy kałuża), to jestem wniebowzięta. Marzę o domu, najlepiej z ogrodem albo mieszkanku, ale gdzieś z dala od zgiełku i tłoku wielkiego miasta, tak żeby z mieszkanka robić szybkie trzy susy i być już wśród zieleni. Inne psiaki nie są mi straszne, czasem je obszczekam. Nie muszę się z nikim przyjaźnić, w końcu mam przy sobie brata, z którym najlepiej się dogaduję i wspólnie bawię. Do kompletu potrzebna nam tylko fajna rodzina, bo bardzo długo szukamy już domu. Jeśli zdecydujesz się na adopcję to tylko w dwupaku. Jesteśmy nierozłączni. Pies pod opieką grupy Pomarańczowi Agata 606294250 Asia 732002688 Behawiorystka 514360970
Compte gratuit — 10 contacts inclus
Annoncé il y a 2 mois



