Adoptuj Anfisa (Анфіса)
Mieszaniec · Żynkie · Młody · 1 rok
Anfisa, 1.5 roku życia, piękna, której oczy trudno od siebie odwrócić. Wyrzucili ją w zimny śnieg – jak odpadki. Utrzymana w domu, trzymiesięczna, delikatna. Nie zna ulicy. Znała tylko ludzi i ciepłe kołdry. Plakała i biegła za ludźmi. Spoglądała im w oczy, drżała, upadała w śnieg u ich stóp i znów się podnosiła. Prosiła o pomoc jak najlepiej potrafiła. Jej łapy już zawodziły z zimna. Nie prosiła o jedzenie – prosiła o życie. Gdyby nikt nie zatrzymał się, zamarzłaby tam w śniegu. Cicho. Bez imienia. Bez śladu. Teraz jest w schronisku dla zwierząt. Ciepło – ale za drzwiami. Nadal patrzy na ludzi, jakby pytając: "Czy też mnie porzucisz?" Doświadczyła zdrady. Nie powoduj nawet obojętności. Weź ją do siebie.
Czytaj oryginał (uk)
Анфіса 1,5 рочки, краса очей не відвести. Її викинули в мороз у сніг — як сміття. Домашню, трьохмасну, ніжну. Вона не знала вулиці. Вона знала тільки людину і теплі пледики. Вона плакала і бігла за людьми. Заглядала в очі, тремтіла, падала в сніг до ніг і знову вставала. Як могла так і просила порятунку. Лапи на морозі вже відмовляли. Вона не просила їжі — вона просила жити. Якби ніхто не зупинився, вона б замерзла там, у снігу. Тихо. Без імені. Без сліду. Зараз вона в клітці притулку. У теплі — але за ґратами. Вона досі дивиться на людину так, ніби питає: «Ти теж мене кинеш?» Вона вже пережила зраду. Не змушуйте її пережити ще й байдужість. Заберіть її додому. Бо наступного удару долі, коротаючи дні за гратами, ця мурчалочка може вже не витримати
Zarejestrowane 4 miesiące temu






