Rosie
Mixed Breed · Female
Rosie is a multi-year old female shih tzu mix. I arrived at the shelter on July 10, 2026 from an intervention in the area of Sienkiewicza Street. Apparently, I was sitting on one of the stairwells there in the middle of the night. What happened before? Unfortunately, I can't tell you... All I know is that when I came under the shelter's care, I was very dirty and badly neglected. At first, I was very scared. Everything was new and stressful to me, so I needed some time to trust people. Fortunately, I quickly realized that a person can be good. Today, I am showing my character more boldly. Sometimes I bark loudly at the surroundings, and sometimes I proudly march with a plush toy in my mouth. Well... someone has to keep order! I'm just starting my shelter story, but I've already won over my caregivers. I still have diagnostics ahead of me, because during the examination, the rehabilitation nurse noticed pain in my hips. I hope we will soon find out what I need to feel at my best. However, my biggest dream is a home of my own. One where I'll be loved, surrounded by care and cared for as I deserve. In return, I promise to bring lots of charm, a bit of shih-tzu character and a whole sea of dog love into your life. If you want to get to know me better or learn more about my current health status, call the Homeless Animals Shelter "Psitulmnie" at 519 822 885. Maybe I'm waiting for you!
PL·Show original
Cześć! Mam na imię Rosie i jestem kilkuletnią suczką w typie shih tzu.Do schroniska trafiłam 10 lipca 2026 roku z interwencji z okolic ul. Sienkiewicza. Podobno siedziałam w środku nocy na jednej z tamtejszych klatek schodowych. Co wydarzyło się wcześniej? Tego niestety nie opowiem... Wiem tylko, że kiedy trafiłam pod opiekę schroniska, byłam bardzo brudna i mocno zaniedbana pielęgnacyjnie.Na początku bardzo się bałam. Wszystko było dla mnie nowe i stresujące, dlatego potrzebowałam trochę czasu, żeby zaufać ludziom. Na szczęście szybko przekonałam się, że człowiek może być dobry. Dziś coraz odważniej pokazuję swój charakter. Czasem głośno obszczekuję otoczenie, a czasem dumnie maszeruję z pluszową zabawką w pyszczku. No cóż... ktoś przecież musi pilnować porządku! Dopiero zaczynam swoją schroniskową historię, ale już zdążyłam rozkochać w sobie opiekunów. Czeka mnie jeszcze diagnostyka, ponieważ podczas oględzin rehabilitantka zauważyła bolesność moich bioder. Mam nadzieję, że wkrótce dowiemy się, czego potrzebuję, żeby czuć się jak najlepiej.Najbardziej marzę jednak o własnym domu. Takim, w którym będę kochana, otoczona troską i zaopiekowana tak, jak na to zasługuję. W zamian obiecuję wnieść do Twojego życia mnóstwo uroku, odrobinę shih-tzuowego charakterku i całe morze psiej miłości.Jeśli chcesz mnie lepiej poznać lub dowiedzieć się więcej o moim aktualnym stanie zdrowia, zadzwoń do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt „Psitulmnie” pod numer 519 822 885. Być może właśnie na Ciebie czekam!
Listed 3 weeks ago












