Adoptujte Horacy
Kříženec · Neznámo · Dospělý · 4 roky
Věčný štěňa v těle dospělého psa – tento výraz pravděpodobně nejlépe popisuje Horase. Jiskra v očích, zábavné ucho, usmívající se čumák a nekonečné choutky hrát si – to jsou typické rysy tohoto krásného psa. S Horasem nikdy nenastane nuda. Rád honí míče a hraje si s plnými hračkami. Zkrátka, cokoli může být pro něj hračkou – starý koberc, účes, klobouk, potravinová nádoba nebo kousek větvičky. Nejvíc rád lidi, a strávení času s nimi je jeho absolutní prioritou. Proto každá procházka je pro něj opravdový svátek! Během procházky často se otočí k lidem, aby se přesvědčil, že s ním jistě jdou. Rád také vztyčí hruď a odhalí břicho pro pohmatání. Byl by určitě velkým útěchou pro rodinu. Snadno si ho lze představit běhajícího po zahradě s dětmi nebo přinesoucího hodené míče. Horas není malý pes, ale je plně ovladatelný. Nikdy není problém s vyčesáváním, kontrolováním jeho nohou nebo podíváním se do úst. Už naučil několik rozkazů – ví "sedni", "lež", "šuplíček" a otočení. Rád provádí všechny cvičení, která posilují jeho zadní končetiny. Určitě dokáže naučit více, protože nové triky si rychle osvojuje a práce s lidmi (hlavně s pokrmem nebo míčem) mu dodává velkou radost! Na začátku na procházky má tendenci táhnout, ale jakmile projde první napětí, procházka s ním je radost. Během pobytu v záchraně naučil projít kolem jiných plemen, ale není jejich velkým fanouškem, takže by bylo lepší, kdyby žil v domě bez dalších plemen. Horas už není nejmladší. Není malý, kostrbatý, ani sladké štěně. Ve smutném světě bezdomovnosti mají takoví psi lehčí život – menší, mladší a hezčí. A co Horas? Jak může soutěžit s nimi, jak může hledat domov, i když má tak mnoho výhod, tak skvělou povahu? Ale snaží se, věřte mi, snaží se velmi tvrdě, každý den. Bez ztráty naděje, bez ztráty dobrého duchu, radostně užívá každou projev lásky a zájmu, který se jeho cestou objeví. A to vše i přes více než čtyři roky strávené za mřížemi ... A my opravdu chceme, aby konečně začal užívat život vedle svého lidského. Nevíme, kolik času zbývá Horasovi, ale je méně než dříve. A neměl by ztrácet tuto cennou dobu v záchraně. Ale žít nejlepší peské život – s vlastním lidí, který mu dá lásku, péči a přítomnost. A on budou milovat do konce svých dnů.
Přečíst původní (pl)
Wieczny szczeniak w ciele dorosłego psa – to określenie chyba najlepiej opisuje Horasia. Błysk w oku, zawadiacko klapnięte ucho, uśmiechnięty pyszczek i nieustanna chęć zabawy – oto charakterystyczne cechy tego pięknego psa. Z Horasiem nigdy nie ma nudy. Uwielbia aportować piłeczki i bawić się pluszakami. Właściwie wszystko może stać się dla niego zabawką – stary kocyk, gumka do włosów, czapka, pojemnik na karmę czy kawałek patyczka. Najbardziej jednak nasz pan owczarek kocha ludzi i spędzanie z nimi czasu jest dla niego absolutnym priorytetem. Dlatego każdy spacer to dla niego prawdziwe święto! Podczas wspólnej przechadzki często zawraca do człowieka i upewnia się, że ten na pewno idzie razem z nim. Chętnie wypina też pierś i wystawia brzucho do głaskania. Na pewno byłby niesamowitą pociechą dla jakiejś rodziny. Tak łatwo wyobrazić go sobie, jak gania po ogrodzie z dzieciakami czy przynosi im rzucone piłeczki. Horacy nie jest małym psem, jest natomiast całkowicie bezproblemowy w obsłudze. Nie ma problemu z czesaniem, sprawdzaniem łap, czy zaglądaniem do pyska. Nauczył się też kilku komend – umie „siad”, „leżeć”, „podaj łapę” i obroty. Z chęcią wykonuje również wszystkie ćwiczenia pomagające wzmocnić jego tylne łapy. Z pewnością jest w stanie nauczyć się jeszcze więcej, bo nowe sztuczki łapie w locie, a współpraca z człowiekiem (zwłaszcza z argumentem w postaci parówek lub piłki) sprawia mu ogromną frajdę! Na spacerach z początku ciągnie, ale gdy miną pierwsze emocje, przechadzka z nim to przyjemność. Podczas pobytu w schronisku Horacy nauczył się mijać inne psy, jednak nie jest ich największym fanem, dlatego lepiej, aby zamieszkał w domu bez psiego towarzystwa. Horacy nie jest już najmłodszy. Nie jest też malutki, puchaty, nie jest słodkim szczeniaczkiem. W smutnym świecie bezdomności takie zwierzaki mają łatwiej – te mniejsze, młodsze, śliczne. A Horacy? Jak on ma z nimi konkurować, jak ma się starać o dom, pomimo tak wielu atutów, tak wspaniałego charakteru? Ale się stara, uwierzcie, tak bardzo się stara, każdego dnia. Nie tracąc nadziei, nie tracąc pogody ducha, wylewnie ciesząc się z każdego przejawu dobroci i zainteresowania, jaki go spotka. I to pomimo ponad 4 lat spędzonych za kratami… A my tak bardzo byśmy chcieli, żeby wreszcie zaczął cieszyć się życiem u boku swojego człowieka. Nie wiemy, ile czasu zostało Horasiowi, ale już mniej niż więcej. I nie powinien tego cennego czasu tracić w schronisku. Ale żyć najlepszym psim życiem – z własnym człowiekiem, który podaruje mu miłość, troskę i obecność. I będzie go kochał do końca jego dni.
Zobrazeno před 2 měsíci






