Adoptar a Bobik
Mestizo · Macho · Joven · 3 años
Bobik tiene un gran número de amigos humanos. ¿Cómo es posible que, después de un pasado tan amargo, siga amando a las personas? Solo él lo sabe. Porque Bobik tuvo alguna vez algo parecido a un "hogar", pero nunca fue parte de él. Nunca fue un amigo, nunca un miembro de la familia. En su vida anterior en el refugio, vivía atado a una cadena corta que nunca llegaba al edificio donde podía esconderse. Pasaba sus días y noches así... Luego llegó el refugio animal y también se quedó allí... A pesar de ser un perro alegre, increíblemente social y devoto, ha estado esperando una nueva casa durante más de 3 años, más de 40 meses, aproximadamente 1000 días. Y mientras espera ser notado, aprovecha plenamente el sustituto de lo que podría tener en casa. Porque aunque este es un perro triste, el refugio animal ha cambiado significativamente su vida. Fue aquí donde aprendió lo que son los paseos y pudo ver más allá de solo su patio trasero. Aquí, alguien finalmente le mostró afecto, interés y alguien se preocupó por su salud. Le encantan los paseos y los espera con ansias. Una vez que las emociones iniciales de salir de la jaula se desvanecen, Bobik puede caminar bellamente. No tiene miedo al tráfico de la calle. En sus interacciones con otros perros, puede ser diferente. Puede pasar junto a otro perro sin problemas, pero no cada perro que conoce se convierte en su mejor amigo. Aunque también tiene amigos perros en el refugio animal que corren juntos en el patio del refugio con total acuerdo. Si viviera en una casa donde ya hay un perro, sería necesario un primer contacto. Bobik no solo descubrió el encanto de los paseos, sino también los viajes en coche. Descubrimos que es un compañero de viaje fantástico en un coche. Los procedimientos veterinarios, como extraer sangre, se hacen con calma. Bobik pasó varias semanas en un hotel recuperándose de una cirugía de pierna. Fue un huésped ejemplar. En su habitación mantuvo la limpieza, atendió sus necesidades afuera y no dañó nada. No tenía miedo de la aspiradora y se movía por las baldosas sin problema. Aceptó a las personas en todas sus actividades y disfrutó mucho de su presencia. También es muy social en el refugio animal. Le gusta estar entre la gente, escuchar conversaciones. No es difícil imaginarlo en casa con una familia. Quizás se acostará en algún lugar con vista a la cocina, observando las actividades del hogar con alegría. No podemos cambiar el pasado ni reparar el daño hecho en el pasado. Sin embargo, creemos firmemente en Bobik: que en algún lugar hay una persona que apreciará a este perro único y curioso. ¿Quién le dará un lugar en su corazón y en su hogar? En el refugio animal ya no podemos mejorar la vida de Bobik: eso solo puede ocurrir en un hogar. Bobi desea tanto que su larga espera sea recompensada.
Leer original (pl)
Bobik ma w sobie całe pokłady miłości do człowieka. Jak to możliwe, że po tak przykrej przeszłości wciąż kocha ludzi, wie tylko on. Bo Bobik kiedyś miał coś na kształt „domu”, ale nigdy nie był jego częścią. Nigdy nie był niczyim przyjacielem, nie był członkiem rodziny. W swoim przedschroniskowym życiu mieszkał na krótkim łańcuchu, którym nawet nie sięgał do budy, gdzie mógłby się schronić. Tkwił tak przez długie dni i noce… Potem było schronisko – i tu też utknął… Mimo że jest wesołym, niezwykle towarzyskim i oddanym psiakiem, na nowy dom czeka już ponad 3 lata – przeszło 40 miesięcy, grubo ponad 1000 dni. A póki czeka, aż ktoś go dostrzeże, korzysta pełnymi łapkami z nikłej namiastki tego, co mógłby mieć w domu. Bo choć to diablo smutne, to właśnie schronisko wiele zmieniło w jego życiu. To właśnie tu poznał, czym są spacery, mógł zobaczyć coś więcej niż tylko własne podwórko. Tu wreszcie ktoś okazał mu czułość, zainteresowanie, tu ktoś zatroszczył się o jego zdrowie. Spacery wprost uwielbia i bardzo na nie czeka. Kiedy już miną pierwsze emocje związane z opuszczeniem boksu, Bobik potrafi pięknie spacerować. Nie boi się ruchu ulicznego. W relacjach z innymi psami bywa różnie. Te mijane potrafi minąć spokojnie, potrafi również spacerować równolegle z innym psem, jednak nie zawsze każdy spotkany pies staje się jego najlepszym przyjacielem. Choć ma też w schronisku psie koleżanki, z którymi w pełnej zgodzie biega na schroniskowym podwórku. Gdyby miał zamieszkać w domu, w którym jest już pies, konieczne będzie wcześniejsze zapoznanie. Bobik poznał urok nie tylko spacerów, lecz także samochodowych wycieczek. Odkryliśmy, że jest fantastycznym kompanem podróży autem. Zabiegi weterynaryjne, takie jak pobranie krwi, znosi ze spokojem. Bobik spędził też kilka tygodni w hoteliku, gdzie przechodził rekonwalescencję po zabiegu łapki. Był wzorowym gościem. W swoim pokoiku zachowywał czystość, wszystkie potrzeby załatwiał na zewnątrz, niczego nie niszczył. Nie bał się odkurzacza i bez problemu poruszał się na kafelkach. Chętnie towarzyszył ludziom we wszystkich czynnościach, bardzo cieszy się z ich obecności. Także w schronisku jest bardzo towarzyski. Lubi kłaść się między ludźmi, przysłuchiwać się rozmowom. Nietrudno go sobie wyobrazić w domu, z rodziną. Pewnie leżałby sobie w jakimś miejscu z widokiem na kuchnię i z radością obserwował domową krzątaninę. Przeszłości nie zmienimy, wyrządzonych dawniej krzywd nie naprawimy. Jednak mocno wierzymy w Bobika – w to, że gdzieś jest człowiek, który doceni tego nietuzinkowego, ciekawego świata psa. Który podaruje mu miejsce w swoim sercu i w swoim domu. W schronisku nie poprawimy już w żaden sposób życia Bobika – to może się zdarzyć tylko w domu. Bobiś tak bardzo zasługuje, aby jego długie czekanie zostało wynagrodzone.
Publicado hace 2 meses






