Adoptar a Kifer
Macho · Adulto · 7 años
Algunos prefieren el bosque, otros los campos, Kifer está abierto a cualquier opción. Lejos del refugio animal, cuando toda la tensión asociada a estar en una jaula, en un grupo grande de animales y en constante estrés comienza a salir de él, Kifer cambia por completo. Entonces sale un verdadero amante del placer, una mariposa despreocupada (aunque bastante pesada), con quien simplemente es agradable y divertido dar un paseo... Si piensas que un paseo con Kifer es un suplicio, una lucha y una oración por la supervivencia, estás equivocado. Claramente, Kifer es un perro fuerte y puede tirar, por lo tanto siempre serán útiles los reflejos y un poco de valor, pero definitivamente está más cerca del modo carrito de paseo: un olfateador tranquilo que un corredor entusiasmado. A Kifer le encanta visitar nuevos lugares, le gusta mojar sus patas en agua, rodar en la hierba y buscar algo para comer. A veces será una mazorca de maíz, otras veces otra papa directamente del campo. También puede intercambiar elegantemente sus "tesoros" por un premio. Definitivamente es el tipo de perro que trabaja más con su nariz que con sus patas. Lo más importante es tener algún lugar y alguien con quien ir. Así vemos a Kifer en el futuro: en áreas naturales, al lado de una persona que entiende que para un perro sensible, un prado, bosque o campo no es un lujo, sino la realización de necesidades básicas. En nuestros sueños también vemos la continuación de esta historia: después de un paseo adecuado, Kiferek se acuesta boca arriba en la cama y duerme como un dulce "bobo". Sabemos un poco sobre su destino anterior. La falta de hogar no es una experiencia nueva para Kifer, incluso cuando tenía "sus personas", compartió su destino sin hogar y vivió en una casa abandonada. Esos tiempos han terminado: la casa abandonada fue demolida, los caminos de las personas tomaron direcciones distintas y Kifer terminó en el refugio animal, donde tuvo que aprender una nueva rutina y que los paseos y las personas deben ser esperados. A pesar de eso, aún tiene mucho optimismo hacia el mundo: le gusta acompañarnos, se hace amigo fácilmente de nuevas personas, timidamente pide caricias. Al mismo tiempo, es claramente visible que el ruido, la tensión de otros perros, una jaula apretada y la falta de espacio afectan fuertemente su bienestar. No tenemos dudas: el refugio animal es el peor lugar donde podría haber terminado Kifer. Por eso estamos buscando urgentemente cuidadores responsables, dispuestos a dedicar tiempo, atención y energía a él. Kifer busca un hogar en un área verde, en las afueras, al lado de personas pacientes, tranquilas y consistentes que aman los largos paseos. Por ahora, recomendamos que sea un hogar sin otros animales, aunque no descartamos que en el futuro podría tener compañeros caninos - actualmente, en condiciones de refugio, es difícil proporcionarle experiencias adecuadas, y Kifer mismo tiende claramente a evitar a los perros más a menudo que a mostrar su deseo de estar en su compañía.
Leer original (pl)
Jedni lubią po lesie, inni po polach – Kifer jest otwarty na każdą opcję. Daleko od schroniska, gdy całe napięcie związane z przebywaniem w kojcu, w dużym skupisku zwierząt i w ciągłym stresie zaczyna z niego schodzić, Kifer zmienia się nie do poznania. Wtedy wychodzi z niego prawdziwy rozkoszniaczek – beztroski motylek (choć wagi raczej ciężkiej), z którym po prostu miło i wesoło się poszwendać... Bo jeśli myślisz, że spacer z Kiferem to męka, ciągnięcie i modlitwa o przetrwanie, jesteś w błędzie. Jasne, Kiferski to silny pies i potrafi pociągnąć, więc refleks i odrobina krzepy zawsze się przydadzą, ale zdecydowanie bliżej mu do trybu szwendacza – spokojnego węszyciela niż nakręconego biegacza. Kifer chętnie zwiedza nowe miejsca, lubi zamoczyć łapki w wodzie, wytarzać się w trawie i poszukać sobie czegoś do jedzenia. Czasem będzie to kolba kukurydzy, czasem inny ziemniaczek prosto z pola. Swoje „skarby” potrafi też całkiem elegancko wymieniać na smakołyk. Zdecydowanie jest typem psa, który bardziej pracuje nosem niż nogami. Najważniejsze, żeby było gdzie i z kim chodzić. Właśnie tak widzimy Kifera w przyszłości – w naturalnych terenach, u boku człowieka, który rozumie, że dla wrażliwego psa łąka, las czy pole to nie fanaberia, a spełnienie podstawowych potrzeb. W marzeniach widzimy też dalszy ciąg tej historii: po porządnym spacerze Kiferek wywala się do góry kołami na posłaniu i drzemie jak słodkie „bobo”. Co nieco wiemy o jego wcześniejszych losach. Bezdomność nie jest dla Kifera nowym doświadczeniem – nawet wtedy, gdy miał „swoich ludzi”, dzielił z nimi los bezdomny i mieszkał w pustostanie. Te czasy już minęły: pustostan został rozebrany, drogi ludzi się rozeszły, a Kifer trafił do schroniska, gdzie musiał nauczyć się nowej rutyny i tego, że na spacer i na człowieka się czeka. Mimo to wciąż ma w sobie dużo pozytywnego nastawienia do świata – lubi nam towarzyszyć, dość łatwo zaprzyjaźnia się z nowymi osobami, nieśmiało dopytuje o głaski. Jednocześnie wyraźnie widać, że hałas, napięcie innych psów, ciasna klatka i brak przestrzeni bardzo mocno odbijają się na jego dobrostanie. Nie mamy wątpliwości – schronisko to najgorsze miejsce, do którego Kifer mógł trafić. Dlatego pilnie szukamy dla niego odpowiedzialnych opiekunów, gotowych poświęcić mu czas, uwagę i energię. Kifer szuka domu w zielonej, podmiejskiej okolicy, u boku ludzi cierpliwych, spokojnych, konsekwentnych i lubiących długie spacery. Na ten moment rekomendujemy, aby był to dom bez innych zwierząt, choć nie wykluczamy, że w przyszłości mógłby mieć psich kolegów – obecnie, w warunkach schroniskowych, trudno zapewnić mu odpowiednie doświadczenia, a sam Kiferski wyraźnie częściej stara się psy omijać, niż brylować w ich towarzystwie. Marcin 663705160 Nataliia 539 Aleksandra 697 697 724
Cuenta gratuita — 10 contactos incluidos
Publicado hace 2 meses



