Pimpek örökbefogadása
Keverék fajta · Férfi
Good day, my name is Pimpek. I am a small dog, I was born in January 2018. I first came to the animal shelter on July 4, 2018, brought by friends of my first owner, who wanted to abandon me. I wasn't the kind of dog that runs into people's arms when they see them. I didn't encourage forming closer relationships with me, my nervous barking tried to mask how scared I was of harm from potential interested parties. Despite my social deficiencies and eyes full of doubts, a family found me who decided to change my life. I was a very happy dog, I had the runabouts I needed. Various walks, running after sticks, toys. At home I turned into a guard dog, guarding who enters our house and who leaves it. We rarely had guests... We were a happy family in our own group. However, when a new member appeared, many things changed, or rather my entire previous life. My owners had significantly less time for me, shorter walks, less varied than before. Interest in me and my needs was reduced to a minimum. Problems began in terms of my behavior. I started to get frustrated, which affected my relationship with the child who was in the process of development. My caregivers contacted the animal shelter, on one hand wanting to give me back, however they received advice and recommendations that the situation at home could change. After four months, it turned out that the only thing that was applied was a cage kennel and medications, which did not result in any improvement. Moreover, they were stopped improperly. Eventually I returned to the animal shelter on December 29, 2023. I arrived very frightened, detached. In constant escape mode. I didn't even want to look at the person who simply wanted to clean my box. Only after more than two weeks did I start to take advantage of the opportunities offered by the animal shelter staff so I could relax or unwind, such as (kong, licking mat, etc.). I think if I met with understanding and above all someone cared about truly focusing on the fact that I am a dog who needs monotony... I must expect every next activity or ritual. Best if I end up in a home where there are no small children to make me uncomfortable. I need an experienced or open family to suggestions and advice. Motivated to work to help me. I have current vaccination, deworming. I am microchipped, and also neutered.
Olvasd el az eredetit (pl)
Dzień dobry, mam na imię Pimpek. Jestem małym psem, urodziłem się w styczni8u 2018 roku. W schronisku po raz pierwszy zamieszkałem 4 lipca 2018 roku, zostałem przyprowadzony przez znajomych mojej pierwszej właścicielki, która chciała mnie porzucić. Nie należałem do psów, które na widok człowieka biegną w ich ramiona. Nie zachęcałem do nawiązywania ze mną bliższych relacji, swoim nerwowym szczekaniem próbowałem zatuszować jak bardzo boję się krzywdy ze strony potencjalnych zainteresowanych. Mimo moich braków socjalnych i oczu pełnych wątpliwości znalazła się rodzina, która zdecydowała się odmienić moje życie. Byłem bardzo szczęśliwym psem, miałem wybiegi jakie potrzebowałem. Spacery przeróżne, bieganie za patyczkami, zabawkami. W domu zamieniałem się w strażnika, który strzegł kto wchodzi do naszego domu a kto z niego wychodzi. Rzadko miewaliśmy gości… Byliśmy szczęśliwą rodzinką w naszym komplecie. Jednak z chwilą gdy pojawił się nowy członek wiele rzeczy się zmieniło a w zasadzie całe moje dotychczasowe życie. Moi właściciele mieli zdecydowanie mniej czasu dla mnie, skrócone spacery, mniej urozmaicone niż dotychczas.Zainteresowanie mną i moimi potrzebami zostało zredukowane do minimum. Zaczęły się komplikacje pod względem mojego zachowania. Zacząłem się frustrować co rzutowało na relację z dzieckiem, które było w trakcie rozwoju. Moi opiekunowie zwrócili się do schroniska z jednej strony chcąc w zasadzie mnie oddać, jednak otrzymali poradę oraz zalecenia aby sytuacja w domu mogła się zmienić. Po czterech miesiącach okazało się, że jedyne co zostało zastosowane to klatka kenelowa i leki, które nie spowodowały żadnej zmiany na lepsze. W dodatku zostały one nieodpowiednio przerwane. Ostatecznie wróciłem do schroniska 29 grudnia 2023 roku.Trafiłem bardzo przerażony, zdystansowany. W ciągłym trybie ucieczki. Nie chciałem nawet spoglądać w stronę człowieka, który najzwyczajniej w świecie chciał posprzątać w moim boksie.Dopiero po ponad dwóch tygodniach zacząłem korzystać z możliwości, które oferują mi pracownicy schroniska abym mógł się zrelaksować lub odprężyć jak np.: (kong, mata do lizania itp.) Myślę, że gdybym spotkał się ze zrozumieniem i przede wszystkim zależało by komuś na tym aby faktycznie skupić się na tym, że jestem psem, który potrzebuje monotonii… Muszę się spodziewać każdej kolejnej czynności lub rytuału. Najlepiej gdybym trafił do domu gdzie nie ma małych dzieci aby nie wprawiały mnie w dyskomfort. Potrzebuję rodziny doświadczonej lub otwartej na sugestię i porady. Zmotywowane do pracy aby mi pomóc. Posiadam aktualne szczepienie, odrobaczenie. Jestem czipowany, a także wykastrowany.
Ingyenes fiók — 10 kapcsolat tartalmazott
Megjelent előző hónap






