Adoptuj Obris
Mieszaniec · Męskie · Seniory · 11 lata
Ja, Obris, ważący 4,3 kg, został zabrany do lekarza i teraz bardzo się boję… NIE! Nie bójcie się! Zabrali mnie do kliniki, żeby sprawdzić moją guzka. Kiedy sprawdzili guzka, nie czułem bólu. Mój guzek jest w porządku. Zaczęli mnie masować łapkę i zrobiło mi się lepiej. Wróciłem do domu z lekami na układ nerwowy. Ci ludzie! Jesteście przepiękni, przyjaźni, nosicie mnie na rękach, ale czasem—co nie pasuje?—musisz opuścić schronisko. Rzadko. Ale co nie pasuje? Zapytajcie, czy ktoś z was nigdy nie pasował? Oczywiście, że pasowaliście. I nic! Obudźcie się, wstańcie i żyjcie dalej; większość nawet nie dociera do terapeuty. A pies mówi, co mu nie pasuje, i natychmiast trafia do kliniki, a wraca z lekami na układ nerwowy. Podwójne standardy, nic innego. Teraz wszyscy mówią o tym, jak wyznaczać granice, jak nie trzymać się zbyt mocno samego siebie, jak wyrażać emocje i swoje potrzeby. Ach! Tylko w filmikach to tak wygląda. W rzeczywistości narysujcie sobie to. Świat niektórych wrażliwych lizusów. P.S. Ten, kto stanął publicznie w obronie, przeprosił lekarza, bo był dla niej bardzo miły i cieszyła się, że na niego narzekałem. Cieszyła się, a nawet sama przeprosiła. To dla mnie nic nie znaczy; będę walczyć o swoje prawa do leków, po czym będzie jeszcze bardziej bezsensowne. P.P.S. W tej chwili szukam domu. Nie rodzica zastępczego z pogodnym charakterem, tylko normalnego, który rozumie, że czasem pies też musi opuścić schronisko. Podkreślam — czasem! Na razie jestem piękny i przyjacielski.
Czytaj oryginał (lt)
Aš, Obris, būdamas 4,3 kg svorio, įkandau daktariukui ir dabar labai gailiuosi… NOT! Nereikia lįsti! Mane į kliniką vežė, kad patikrintų stuburą. Kol stuburą tikrino nekandau. Geras tas mano stuburas. O pradėjo masažuot kaklą ir segiau. Grįžtu namo su vaistais nuo nervų. Tie žmonės! Esi malonus, draugiškas, tave ant rankų nešioja, tu leidi, bet nu būna - kam nepasitaiko? - kad išeini iš kantrybės. Kartais. Visai retai. Nu, kam nebūna? Pasakykit, ar kuriam iš jūsų nebūna? Aišku, būna. Ir nieko! Išsirėkiat, išsipykstat ir gyvenat toliau, dauguma net iki terapeuto nenueina. O šuo pasako, kas jam nepatinka ir iškart vežamas į kliniką ir grįžta su maišeliu vaistų nuo nervų. Dvigubi standartai, ne kitaip. O dabar visi visur tik ir kalba, kaip reikia brėžti ribas, kaip negalima laikyt savy, reikia išreikšti emocijas, išsakyti savo poreikius. Aha! Tik reels’uose taip. O realybėj nubrėžk tą . Kažkoks jautrių people pleaser’ių pasaulis. P. S. Steigėja prisakė viešai atsiprašyti daktariuko, nes jis jai labai fainas ir jai gėda, kad aš jam įkandau. Jai gėda, tegul pati ir atsiprašineja. Man giliai vienodai, aš varau savo vaistų gert, po kurių bus dar giliau vienodai. P. P. S. Šiaip aš ieškau namų. Ir ne kokio skystablauzdžio šeimininko, o normalaus, kuris supranta, kad šuo kartais irgi gali išeiti iš kantrybės. Pabrėžiu - kartais! Nes šiaip esu malonus ir draugiškas. ____________________________________
Zarejestrowane 4 miesiące temu






