Sari la conținut
TailHarbor
← Înapoi la rezultate
Disponibil

Adoptă Sajgon

Masculin · Adult · 8 ani

GOOD DAY, THIS IS CHIEF OF THE LOBUX - Sajgon! I would like to say a few words about myself because I feel I am not appreciated enough by the public. I am an energetic, sensitive and very loyal dog. I have a crown of fans among the volunteers. They say I am funny, smart and extraordinary. When I arrived at the animal shelter, I didn't know what was going on with these people, before that I was locked up in another sad animal shelter and saw very little in life. I didn't know that a person could be kind and supportive, but here at Paluch it turned out that there are people who care about me and I really love them. Once I love someone, I do it with all my heart, but I am still unsure in contacts with new people. I can show my teeth when greeting, but only because I once experienced bad things. When I see that I am understood, I turn around 180 degrees. My friends can perform grooming procedures and take me to the vet. I love going for walks with them! Time with a person is very important to me and I really want to spend more time with a friend. I will definitely open up to my new caregiver and will try my best to learn all these new things related to living at home. I learned to walk on a leash, it's not my favorite item, but I really like being close to my people, so I don't pull on the leash at all. Recently I've been learning many new things. I've mastered riding in a car, I get in by myself! I also visit various city parks and cope very well. I was also in a real home, probably for the first time in my life. I'm still afraid to enter rooms and put my paws on a slippery floor, but walking on the carpet is great for me. I love toys and, as befits a terrier, pulling, digging, running and antics are my life. Sometimes I like to play, and sometimes I use these behaviors to deal with stress. It helps me a lot when a person understands and together with me looks for ways to deal with different things. I'm still part of things that stress me. I can't fully cope with a lot of stimuli, I would prefer to live in a slightly less busy area than the city center and with a calm caregiver. I'm afraid that children might be too much for me. I used to get along well with dogs, but I've been in the animal shelter for so long that all this noise and all the dogs have started to bother me. I know how to do it, but I'd rather not have to deal with all these dogs for a while. Maybe after some rest at home I'll become more understanding towards other dogs, but for that I need a home, a couch and a supportive, understanding caregiver. I would rather live in a house alone, but I don't rule out the possibility of getting used to a quiet dog. I've never met other animals besides dogs, so I don't know how I'll react to them. During my stay at the animal shelter, cars also started to annoy me. It bothers me that they drive so fast, it wasn't a problem before, but it really bothers me sitting here and I'm becoming increasingly irritable. I really, really want to live in my own! How long can I wait, after all, I am such a lovely dog! Sometimes I don't behave like a typical couch potato dog, but do only obvious dogs have a chance at a home? Because of his mistrust of strangers, Sajgon will need a greater number of introductory walks than specified in the adoption procedure, as well as a home visit.

Citire originală (pl)

Dzień dobry, tu prezes Łobuzów - Sajgon! Chciałbym opowiedzieć kilka słów o sobie, bo wydaje mi się, że nie jestem wystarczająco doceniony przez publiczność. Jestem energicznym, wrażliwym i bardzo oddanym swoim ludziom pieskiem. Mam wianuszek fanek wśród wolontariuszek. Mówią, że jestem śmieszny, bystry i niezwykły. Kiedy trafiłem do schroniska zupełnie nie wiedziałem o co chodzi z tymi ludźmi, wcześniej siedziałem zamknięty w jakimś innym smutnym schronisku i niewiele w życiu widziałem. Nie wiedziałem, że człowiek może być miły i wspierający, ale tutaj na Paluchu okazało się, że są ludzie, którzy się o mnie troszczą i bardzo ich pokochałem. Jak już kogoś pokocham, to całym swoim sercem, ale nadal jestem niepewny w kontaktach z nowymi osobami. Potrafię na przywitanie pokazać ząbki, ale to tylko dlatego, że kiedyś doświadczyłem złych rzeczy. Jak zobaczę, że jestem zrozumiany, to zamieniam się o 180 stopni. Moi zaprzyjaźnieni ludzie mogą wykonywać zabiegi pielęgnacyjne i zabrać mnie do weterynarza. Uwielbiam chodzić z nimi na spacery! Czas z człowiekiem jest dla mnie bardzo ważny i bardzo chciałbym móc więcej czasu spędzać z przyjacielem. Na pewno otworzę się na swojego nowego opiekuna i będę starał się najlepiej jak umiem nauczyć się tych wszystkich nowych rzeczy związanych z życiem w domu. Nauczyłem się chodzić na smyczy, nie jest to mój ulubiony przedmiot, ale za to bardzo lubię być blisko moich ludzi, więc zupełnie nie ciągnę na smyczy. Ostatnio uczę się też wielu nowych rzeczy. Opanowałem jeżdżenie samochodem, sam wsiadam! Odwiedzam też różne miejskie parki i radzę sobie świetnie. Byłem też w prawdziwym domu, chyba po raz pierwszy w życiu. Boję się jeszcze wchodzić do pomieszczeń i stawiać łapki na śliskiej podłodze, ale tuptanie po dywanie idzie mi wspaniale. Uwielbiam zabawki i, jak przystało na terriera, szarpanie, kopanie, bieganie i wygłupy to moje życie. Czasem lubię się pobawić, a czasem te zachowania wykorzystuję do radzenia sobie ze stresem. Bardzo mi pomaga jak człowiek to rozumie i razem ze mną szuka sposobów na radzenie sobie z różnymi rzeczami. Bo jeszcze ciągle część rzeczy mnie stresuje. Nie umiem do końca poradzić sobie z dużą ilością bodźców, wolałbym mieszkać w troszkę mniej ruchliwej niż centrum miasta okolicy i ze spokojnym opiekunem. Boje się, że dzieci to mogłoby być dla mnie za dużo. Z psami kiedyś dobrze się dogadywałem, ale już tak długo siedzę w schronisku, że ten cały hałas i wszystkie psy zaczęły mnie już męczyć. Niby wiem jak to się robi, ale wolałbym już nie musieć przez jakiś czas zadawać się z tymi wszystkimi psami. Może jak trochę odpocznę w domu to zrobię się bardziej wyrozumiały dla innych psów, ale w tym celu potrzebuję domu, kanapy i wspierającego, rozumiejącego opiekuna. Raczej wolałbym mieszkać w domu sam, ale nie wykluczam, że mógłbym się przyzwyczaić do spokojnego psiaka. Nigdy nie poznałem innych zwierząt poza pieskami, więc nie wiem jak na nie zareaguję. Podczas pobytu w schronisku zaczęły mnie też wkurzać samochody. Denerwuje mnie, że tak szybko jeżdżą, kiedyś to nie był problem, ale już bardzo doskwiera mi siedzenie tutaj i jestem coraz bardziej rozdrażniony. Bardzo, bardzo chciałbym już mieszkać na swoim! Ile można czekać, przecież jestem takim kochanym pieskiem! Może nie zawsze zachowuję się jak typowy piesek kanapowy, ale czy tylko oczywiste psy mają szansę na dom? W związku z nieufnością do nieznajomych, Sajgon będzie potrzebował większej ilości spacerów zapoznawczych, niż ta określona w procedurze adopcji, jak również wizyty domowej. Zosia 792585686 Paulina 786 822 011

Mărime
Mijlociu
Vârstă
Adult · 8 ani
Locație
🇵🇱Warsaw
Scriitor
Schronisko Na Paluchu
Creează cont gratuit pentru a contacta →

Cont gratuit — 10 contacte incluse

Îngrijit de Schronisko Na Paluchu · Warsaw

Listat acum 2 luni

Poți să îți dorești și alții

Mai multe din Schronisko Na Paluchu

Conan, male senior Husky for adoption at Schronisko Na Paluchu, Warsaw

Conan

Husky · mare

10 aniMasculin
Zuzia, female puppy mixed breed for adoption at Schronisko Na Paluchu, Warsaw

Zuzia

7 luniFeminin
Miodek, male 5yo mixed breed for adoption at Schronisko Na Paluchu, Warsaw

Miodek

5 aniMasculin
Adoptă Sajgon — 8yo Rasă mixtă (Warsaw) | TailHarbor