Adottare Pimpero
Maschio · Anziano · 12 anni
Pimpero ha perso la sua casa e anche se non capisce le decisioni umane, una cosa che ancora capisce perfettamente, quanto gli serva una persona. È stato lasciato nel rifugio per animali perché nessuno è tornato a prenderlo. Tutto ciò che gli resta è il suo nome. Non sappiamo perché. È davvero difficile capire quando si incontra Pimpero anche solo per un momento. Perché è uno di quei cani che entrano silenziosamente nel cuore... e restano lì. È molto delicato e sensibile. A volte trema leggermente per emozione, soprattutto durante le passeggiate. Allora preferirebbe camminare proprio accanto alla tua gamba, come se avesse paura di allontanarsi anche di un passo. Di tanto in tanto alza lo sguardo, cerca il nostro sguardo. Come se domandasse: "Sei qui? Sei con me?" Questo contatto gli dà un senso di sicurezza che tanto necessita adesso. E quando torna nella sua gabbia, salta immediatamente sulle tue ginocchia. Ti abbraccia con il suo piccolo corpo, come se volesse dimenticare per un momento che ci sono le sbarre intorno a lui. Pimpero non ha bisogno di molto. Un angolo caldo. Passeggiate tranquille. E una persona accanto a cui può camminare vicino, senza paura. È un bel cane, dolce, anziano. Uno che ama con tutto il cuore e che realmente merita di provare cosa significa avere una casa. Forse qualcuno guarderà nei suoi occhi e dirà: "Vieni Pimpero, sei già a casa."
Leggi originale (pl)
Pimpero stracił dom i choć nie rozumie ludzkich decyzji, jedno wciąż rozumie doskonale, jak bardzo potrzebny jest mu człowiek. Został w schronisku, bo nikt po niego nie wrócił. Pozostało mu tylko imię. Nie wiemy dlaczego. Naprawdę trudno to zrozumieć, gdy pozna się Pimpero choć przez chwilę. Bo to jeden z tych psiaków, które wchodzą do serca cichutko… i już tam zostają. Jest bardzo delikatny, wrażliwy. Wciąż trochę drży z emocji, zwłaszcza na spacerze. Wtedy najchętniej idzie tuż przy nodze, jakby bał się oddalić choć na krok. Co chwilę spogląda w górę, szuka naszego wzroku. Jakby pytał: „Jesteś? Idziesz ze mną?”. Ten kontakt daje mu poczucie bezpieczeństwa, którego tak bardzo teraz potrzebuje. A kiedy wraca do boksu, od razu wskakuje na kolana. Przytula się całym swoim malutkim ciałkiem, jakby chciał na chwilę zapomnieć, że wokół są kraty. Pimpero nie potrzebuje wiele. Ciepłego kąta. Spokojnych spacerów. I człowieka, przy którym będzie mógł iść blisko, bez strachu. To przecudny, łagodny, starszy psiak. Taki, który kocha całym sercem i naprawdę zasługuje, żeby jeszcze poczuć, czym jest dom. Może ktoś spojrzy w jego oczy i powie: „Chodź Pimpero, już jesteś u siebie.”
Account gratuito — 10 contatti inclusi
Elencati 2 mesi fa



